Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rozmarzona ławka pod jaśminem
tuli liryczny cień z podróży
płomienne listy wciąż wilgotne

wzruszeniem rozhuśtane litery
na sfatygowanych kartkach
lawendowy zapach
tchnie tobą

w pamięci owinięty przetrwa
zanim ciepłem powieje
przyjazna bryza

będę

Opublikowano

Krysiu tak Cię cenię, a Ty mi taki numer wykręcasz. No nie wyszło za dobrze. Może kobieco i owszem, ale bez ikry. już sam początek nie buduje klimatu "rozmarzona ławka" i dalej "wzruszenie" takie słowo to w recenzji a nie w środku wiersza widzę.
"zanim ciepłem powieje
przyjazna bryza" mało odkrywcze wersy
pozdrowienia i czekam wciąż

Opublikowano

rozmarzona ławka pod jaśminem
tuli liryczny cień z podróży
płomienne listy wciąż wilgotne

myślałem, że bardziej się nie da zasłodzić :) a tu proszę ;)) ładny iwersz na ten jesienny czas, twoje wiersze to taki fajne ikony, mini-obrazki, że czasem, ach, aż trudno to powiedzieć, czytając je wychodzą ze mnie braki w wykształceniu w kwestii... malarstwa :)) Czuć tu zawsze świeżą farbą a z drugiej strony powiewem.. czyli

jak zwykle się podoba, pcozatek najbardziej, ale zwięzła puneta jest też fajna,

pozd.r

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ech, Kasiula, lubię siadywać na ławce (tej jedynej!!!) i marzyć...albo naprawdę czytać listy..."esemesowe" (przecie XXI wiek) od weny :):) i powiedz, czy park nie stwarza nastroju? hehe...wiem, o co Ci biega, no już ciiii...obiecuję... że będę szukać synonimów, ale do "ławki"... sorki, nie znalazłam :):):)

dziękuję

serdecznie i nastrojowo :-)
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Przykro mi, że Cię zawiodłam i sorki za ten "numer" :) widzisz, mam straszną wadę...swoją kobiecość, więc nieraz widzę jak "ławka się się rozmarza" i jak "wzruszenie huśta litery" itp. maluję pejzaż tak jak widzę...ale obiecuję, postaram się napisać specjalnie coś dla Pana Białego...tylko...czy mi się uda? Nie wiem...trzeba poczekać na wenę :)

Ogromnie miło, że "czekasz wciąż"...tak jak peelka w wierszu...codziennie :):)
Dziękuję.

Serdecznie pozdrawiam :-)
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wiesz, Twoje komentarze rozczulają...odkrywają niezwykłą wrażliwość wczuwania się w głębię, wewnętznego widzenia wymowy obrazów...
cieszę się, że wiersz Ci się podoba.
Dziękuję.

Serdecznie pozdrawiam :-)
Krysia
Opublikowano

ANI "liryczny cień z podróży", ani "płomienne listy", ani "lawendowy zapach" nie tworzą wiersza - to tylko powierzchowne koloryzowanie, na dodatek zgrane stereotypy frazeologiczne;
może mniej tych farbek, więcej treści?
- uda się!
:)
J.S

Opublikowano

"pachnieć lawendą, jak starszy pan... "
Bardzo podoba mi się owa tajemnicza tęsknota.
A to najbardziej:
"w pamięci owinięty przetrwa
zanim ciepłem powieje
przyjazna bryza

będę"
Tak może napisać tylko kobieta, dla której pierwsza miłość jest ostatnią.
Pozdrawiam serdecznie :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   "lalka".   nie oglądałem.   może dwa, trzy odcinki.   jeden pamiętam, chyba końcówka serialu kiedy Kamas z Braunek jechali pociągiem ..... gdzieś tam. jechał z nimi jakiś jej kuzyn.   Kamas czyli Wokulski się zdrzemnął a bodajże Łapicki pieścił Łęcką i nęcił ją miłosnymi słowami.   Wokulski się obudził . słyszał ich westchnienia i chyba widział ich pieszczoty w odbiciu szyby.   na najbliższej stacji, w Częstochowie, wysiadł i oświadczył zdumionej Łęckiej, że za cholerę dalej nie pojedzie.   i pamiętam dramatyczne jego słowa:   "Farewell Miss Iza farewell".   ona bodajże zemdlała z wrażenia.     jeszcze jeden odcinek:    Wokulski strzelał się z jakimś hrabią i wybił mu ostatniego zdrowego zęba.   był tam też Rzecki to znaczy Pawlik - świetny aktor!   to tyle z Lalki.   bikiniarzem nie byłem bo moja mama była chyba była za mała żeby urodzić takiego chłopa jak ja.   ale znam te czasy - amerykański sen w Polsce kiedy jeszcze Stalin z Bierutem mordowali kogo chcieli.   Bieruta otruli w Moskwie. Stalina chyba też.     dzisiaj kolorowe skarpety......to obciach trochę jest.   ale jazz ......dalej cudnie brzmi.   szczególnie dark jazz. noir jazz.   tylko, że ludzie tacy jacyś, jakby ich pogięło.   nie tylko fizycznie.     ale się nagadałem!       a ten serial opowiadam jak w audycji - 60 minut na godzinę.   "fajny film wczoraj widziałem. - momenty były? - no masz! - najlepiej jak ona wyszła z wanny..... - jędruś, nie mów! ........"     
    • @LessLove   Lubię ! Robię kruchą tartę z grzybami i cheddarem.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      coś mi się wydaje, że chcesz mnie zatrzymać na rancho do zimy prawdziwki u Ciebie? Hmm   oj @LessLove … i Ty właśnie mnie o prowokacyjność oskarżasz… czysta projekcja! spoglądasz czasami w swoje lustro? Co dostrzegasz?
    • @FaLcorN   Dobranoc

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      tak.
    • @.KOBIETA.   W pełni przy świetle pełni. Dobranoc!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @FaLcorN   bywają chwile kiedy rozumiemy się w pełni !

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...