Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

O nic nie pytam
Bo o cóż mam pytać ?
Wiem wszystko niemal doskonale
Mieszkasz w Paryżu , mieście miłości
Od dawna jesteś sama

Pomyślisz że nie jestem zainteresowany
Ale ja tylko robię swoje
Uruchamiam wyobraźnię
I fantazjuję o konkretnych odpowiedziach
Na nigdy nie postawione pytania

Noc zabiera mnie na skwer
Czuję się zbrukany
Sceną ostatniego ślubu
Jak okiem sięgnąć błękitne niebo
I cygańska muzyka

Zamykasz za mną drzwi
Dziwnie wyglądasz kiedy zapalasz kadzidła
A potem przytulasz cztery poduszki
Niewątpliwie własnej roboty

Zejście po schodach w dół
Kręgosłupem starej francuskiej kamienicy
Tuż przed samym świtem
Jest najdłuższą drogą
Po jakiej przyszło mi iść

Wytłumaczę cię szeptem zachowania
Przegram niezwykle dostojnie
Nie spytam o to , o co nigdy nie byłem w stanie spytać.
Wiem ile mam szczęścia
Policzyłem dokładnie schody.....

Opublikowano

wiersz ma coś w sobie..przyjemnie się czyta to tyle,...jednak przyznaje, że czytałem dużo lepsze Pana wiesze!!..ten jakś mi uleciał...inne Pańskie utwory są bardziej liryczne, uczuciowe, bardziej opowiadanie w stosunku do poprzednich...ostatnia dwie zwrotki podobają mi się bardzo....pozdrwiam czekam na kolejne wiersze prosze wrócić (pisaniem) do tch starych bo są piękne

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Gra-Budzi-ka Wagary to była przygoda, a zegarek był cichym partnerem. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...