Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Patrzyliśmy w 2 różne strony, a jednak widzielismy siebie.
Moze jednak Ty patrzyłeś na mnie, a ja zamykałam oczy?

Podminowana zaczęłam biec i upadać, a Ty mnie podnosiłeś.
Twoje ręce były tak obco-dobre, że strach kreował moją ucieczke?

Słyszłam Twój głos, krzycząc na mnie - szeptałeś kochająco.
Dobierałeś dosadnie słowa, nie pamiętam juz, czy bałam sie ze trafią, czy ze zmienią?

Czułam Twój zapach, dla mnie pachniałeś odosobnioną ciszą.
Byłeś najdroższy w drogerii, ze nie było mnie na Ciebie stać?

Smakowałes innym jak chleb, dla mnie byłeś chyba czekoladą.
Tak bardzo lubiłam słodką, ze na Twoją gorzką męke nie miałam ochoty?

Boże - w świecie, który oferuje mi wszystko - ciągle brakuje mi Ciebie!

Opublikowano

o wiele za dużo błędów językowych, przed dodaniem kolejnego wiersz proszę o większą uwagę.
zamiast przecinków proponuję podzielić wersy
"Patrzyliśmy w dwie różne strony
a jednak widzieliśmy siebie" - tak jest chyba lepiej
autor nadużywa zaimków: mnie, ty twój - proszę spróbować bez, będzie lepiej
pozdrowienia i pisać dalej

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Romeo, co mieszka w Weronie rzekł Julii, że konar mu płonie    ta źle zrozumiała                      strażaków wezwała                    zgasili więc pożar na łonie.
    • Czasem idę  na Alaskę i patrzę na głód który w zimie przedziera się przez usta   myślę, że można zacząć na nowo z czystym sumieniem do tego brakuje jednak serca, które kocha   widziałem również pomoc jak upadały drzewa i tylko dziękuje które w chmurach rośnie jak deszcz.
    • zaabsorbowany  równa się  wytrwały   dzień z nowym się dnieje pozostają plany   rozpisz je na punkty połącz w wachlarz jakby czysto bądź rozumny nie ma przechlapanej sprawy    
    • @Florian Konrad   piszesz oryginalnie w każdym wierszu jest coś ciekawego fajnego i treściowo nowatorskiego 
    • „Obleczona prawda”   Powleczona prawem bytu, trendem mody i bogactwa, zakłamaniem niedostatku, kalkulacji i ciułactwa. Doświadczeniem posiadania i swą nad lekkość ducha, wszem i wobec podpowiadam — lepiej chciwości nie słuchać!   Te majątki przedgrobowe, otulone szczerym złotem, wystawne domy — twierdze z elektrycznym wokół płotem, w boga bezmiłosnej wiary zmienią się w obóz zagłady, bo stosem tychże pieniędzy uczuć kupić nie dasz rady.   Gdzie, w mądrości tej istnienia, dla człowieka jest szarego droga prawdy i uznania, by przeżyć życie mądrego? Przecież każdy chce posiadać, dobrym jadłem się objadać, swoje dobra pokazywać, za krytyką nie przepada.   To momenty chwil każdego, tych dobroci przytulanych, potrzeb zysku wciąż większego, dużych liter pozłacanych. I choć blask nas ciągle mami i pragniemy lśnić w koronie, przed Wielką Bramą staniemy, mając tylko puste dłonie.   Bo w pogoni za błyskotem czas przecieka między palce, dni zamienia w zimne złoto, serce wiąże w twardej klatce. A gdy przyjdzie kres rachunków — cicho zgaśnie blask bogactwa, bo kto życie mierzył zyskiem, ten je skrócił — do biedactwa.   Leszek Piotr Laskowski.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...