Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

1. Dziekuje
2. Rozpoznawalne logo :))
3. Ta depresja moze byc - to rzecz gistu - innym sie podobało
4. Moze masz i racje z tą monogamistyczna zdradą bo jak dawałm tu wiers to właśnie nad tym sie zastanawiałam czy nei usunąć...

dzięki
Tera

Opublikowano

Tytuł przyciąga.
Czyta się ciekawie, dzięki wielu nietypowym a przez to oryginalnym wyrażeniom.
Wiele z nich nie należy do mojej estetyki, ale potrafię je docenić :)

Dwie ostatnie strofy jakoś do mnie nie trafiły, odstają od reszty wiersza.

Pozdrawiam serdecznie
Coolt

Opublikowano

"liżąc nasze przywiązanie
uwodzić własną alergię
powieki najwyższego piętra
unieruchomić czas
zmieniam stan skupienia
nie bije we mnie drugie serce"

te słowa najlepsze, reszta jest przeładowana, ciężko się czyta
stawiam czwórkę

pozdrawiam serdecznie

ps. nie zmienia to faktu, że to jeden z lepszych Twoich kawałków ostatnio. podoba mi się, nawet, jeśli go nie przerobisz.

Opublikowano

genialny tytuł :) aż go zazdroszczę, potem dużo słowem pisanych obrazków, jedne pociagające inne umykające, ale w większości ciekawe i dobre. mnie jak zwykle pociągają subtelności, a sporo ich tu dałaś
(jeśli jednemu ślimakowi zabierasz, to chyba tylko jedną muszlę?)

Serdecznie pozdrawiam
Natalia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ehhehe antalio też uwazam ze tytuł z tego wszystkiego tu najlepszy :)

a co do slimaka to tak... jeden slimak, jedna muszla, jeden domek :))

Tera
[sub]Tekst był edytowany przez tera dnia 18-08-2004 10:15.[/sub]
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



no to ześ pan teraz klase pokazał, znowu komentarz za komentarz...... jezuuuuuuuuuuu co sie z tymi ludźmi dzieje

weźcie no łopatki i idźcie piaskownice dalej

Tera

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 notabene dzięki za nieco przybliżenie tekstu, cholera za słabo czytam poezję, choć zgadzam się, że ten akurat wiersz no no mega dobry. 
    • @Ignis   Sympatyczne i dobrze się czyta. Pozdrawiam. :) 
    • Tkwi Walenty z miasta Kęty w sali ciągle niedorżnięty. Rach-ciach i lek. Radzio znika z doktor Madzią. Drga w piszczelu brzeszczot zgięty.
    • @Czarek Płatak bardzo fajne pozwoliłem swojej wizji troszeczkę poszaleć za co przepraszam   spałem na koszuli na cieniutkiej warstwie  subtelnego chłodu kiedy wpadłaś na mnie    zmierzch aż do północy pośród drzew się snuł bo chciał przejść zapachem i wilgoć ich wchłonąć czaił się by zabrać do zaświatów wrót  roztrwonić w przestrzeni gwiezdnej zanim spłoną   jestem eteryczny póki mgła mnie wdycha  i do kiedy cisza głos kroi na wskroś    :)
    • @Migrena   Ten utwór jest mroczny, gęsty od symbolizmu - balansuje na granicy thrillera psychologicznego i horroru metafizycznego. Można go interpretować na kilku poziomach- od dosłownej historii o seryjnym mordercy, po filozoficzne rozważania o naturze zła i nieuchronności losu. Narrator na początku występuje w roli obserwatora i moralnego sędziego Roberta. Jednak granica między nimi stopniowo się zaciera. Symbol gwoździa i furtki - to zapowiedź naruszenia granic - nie tylko posesji, ale psychiki i ciała. Zło nie przychodzi z zewnątrz, ono „szuka wejścia”.Dziennik staje się autonomicznym bytem. Fakt, że kartki są ciepłe, a atrament pachnie metalem (krwią), sugeruje, że proces opisywania zbrodni jest formą ich przeżywania. Narrator „śni za niego”, co oznacza przejęcie ciężaru czynów Roberta. Dzieci w wierszu pełnią rolę „mediów”, które widzą prawdę ukrytą przed dorosłymi. Córka narratora zadaje pytanie: „czy to, co patrzy przez twoje oczy, też śni?”. Ona już wie, że jej ojciec przestał być sobą. Wiersz kończy się przerażającą konstatacją - zło jest nieuchronne i wyprzedza czas. Fraza o posiadaniu „więcej wspomnień z przyszłości niż z przeszłości” sugeruje, że los narratora został już zapisany. Determinizm? Młotek w szafie i różowy bucik (trofeum) dowodzą, że narrator dokonał już czynów, których jego świadomość jeszcze nie zarejestrowała. Odbicie w lustrze, które nie należy do narratora, symbolizuje ostateczną utratę tożsamości. „Coś” (byt, instynkt, demoniczna siła) przejęło kontrolę nad jego ciałem. Wiersz można interpretować jako studium popadania w obłęd lub jako metafizyczną opowieść o tym, że zło jest zaraźliwe. Narrator, próbując „rozpracować” mordercę, sam staje się jego kontynuacją. Robert nie zamyka drzwi do domu, on zamyka „proces” - przekazanie pałeczki. To pesymistyczna wizja, w której niewinność jest niemożliwa, a obserwowanie potwora sprawia, że sami stajemy się potworem.   Tak to rozumiem, tekst jest niesamowity!        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...