Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jej ciało ze śniegu
odsłaniało słońce

w poszarpane ubrania
wrastała zielona trawa

porzucone w nieładzie włosy
pętliły nogi żuczkom bosym

wyszła z domu zaginiona
nigdy nie odnaleziona

płakała bolało ją
teraz skowronek nad nią

teraz ją przygarnia
ziemia - matka

Opublikowano

Przykra historia. Dobrze, że przelałeś to na papier i masz ochotę podzielić się z innymi. Takie obrazki zapadają niestety w pamięci. Będąć dzieckiem widziałem lecący, płonący samolot. Zginęło prawie 200 osób. Śni mi się to po nocach dziś... Może też powinienem uwolnić te pokłady złej energii...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Mel666   Smutek jako coś, co rośnie i dojrzewa - nigdy tak o tym nie myślałam. Bardzo intrygujące. :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ech, do sprawności, to mi jeszcze daleko

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      . Powiedziałbym, że jako tako, to jest na wyrost, bo nawet w tym klipie są takie błędy, że ich trudno nie zauważyć. Jak pojawiające się i znikające postacie na przykład. Pomimo to bardzo dziękuję za tak pochlebną opinię. Cieszę się jeśli się spodobało. Pozdrawiam. 
    • @Łukasz Jurczyk   Na pewno nie uniknione. :)    Obiecał powrót pod macedońskie niebo, a rzucił złote misy, których nam wcale nie trzeba.
    • @Sylwester_Lasota Fajny efekt. Bardzo sprawnie posługujesz się "tym narzędziem". Pozdrawiam
    • Czy panna chcąca się odchudzić nie mogłaby po prostu poddać się streszczeniu? O korekcie nie wspomnę — ta jest modna w ostatnich czasach.   Zamiast odreagować stres, można by go zredagować, przeredagować, a już na pewno zdegradować. By nie był już tak ważny. By nie wypełniał nas od A do Z.   A życie mogłoby przecież nadal płynąć jak w melodramacie — w onirycznym duecie z prozą, w lekkim historycznym klimacie.   Jeżeli chodzi o te wszystkie spółgłoski i samogłoski, od razu mówię — to tylko plotki.   Na końcu pauza, bo po niej coś będzie. Może wielokropek. Nie wiem, jeszcze się nie zdecydowałem.   Pauza trwała nieco dłużej. A jednak wpadła mi w oko pewna kropka. Więc haha… kto wie, co może się z tego jeszcze wy-re-da-gować.   Teraz mogę wam wszystkim oznajmić, że nasz mały zaimek już niedługo się pojawi. Jak będzie miał na imię? Tego zdradzić nie mogę — pozostawię niedosyt na drugą połowę.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...