Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak muzyka to musiałem się tu pojawić. Ulubionych moich to znasz mniej więcej, ostatnio Smog, ale o tym też chyba słyszałaś. Zrobię odstępstwo od tematu i trochę nowości Ci podrzucę, które musisz posłuchać:P

Nurses, nieokiełznani;)
www.heinrichmaneuver.wrzuta.pl/audio/auGH50pH8Rp/nurses_-_technicolor

Julian Plenti, solowa projekt wokalisty Interpolu:D
www.youtube.com/watch?v=NIsR9KcQTks
www.youtube.com/watch?v=8i7jUxPaDNc&feature=related

Noah And The Whale
www.youtube.com/watch?v=EcwABj_1FKA

Wild Beasts, nazwa mówi wszystko;)
www.youtube.com/watch?v=DwHoh2vNdiA

Opublikowano

Control Denied, Death, Meshuggah, Opeth, Nevermore, Cynic, Neuma, SAMO, Sceptic, Burzum, Mirrorthrone.

Mahavishnu Orchestra, Mike Stern, George Benson, John Scofield, Robert Cray, Charlie Musselwhite, Muddy Waters, Son House, Charley Patton, Robert Johnson.

O Jezus. Marcin ma rację. Za dużo tego, aby wszystko wymienić i przy okazji o niczym nie zapomnieć. Pozdrawiam.

Opublikowano

Nazwy, nazwy, nazwy

Już chyba wszystko powiedziałam w tym temacie ;)
Ale ja z tych powtarzających się ;)
Zatem - od wielu lat niezmiennie Tool. I to chyba jedyna, niezmienna kapela w moim repertuarze. Mam sentyment ogromny i właściwie nie bardzo pasują do pozostałości.

Zatem ostatnio intensywnie zasłuchuję się w The Cinematic Orchestra, poza tym Mark Lanegan i jego projekty i projekciki (takie np. "Paper money" Soulsavers wymiata :) ), ogólniej rzecz biorąc - Ninja Tune, 4AD, Neurotrecordings. Bardziej (znaczy się mniej komercyjnie) ogólnikowo - Clann Zu, Crippled Black Phoenix, Gonga, Rufus Wainwright (choć to akurat Geffen Records ;) ), Matt Elliott (i pochodne Third Eye Foundation), Coco Rosie, Antony Hegarty (właściwie to queer - też ogólnie ;) ); Massive Attack, Portishead, Radiohead - to akurat oczywistości :)

Nie mam pomysłów, za dużo tego :)

P.

Opublikowano

to dodam jeszcze tylko - ew. - link do wybitnego utworu;)
Jimi i Foxy Lady. ten gość był bogiem, zwykli ludzie takich rzeczy nie robią.
www.youtube.com/watch?v=OqQOaA2LPRo

no dobra, dwa wybitne utwory;). ten dużo młodszy i mniej znany niestety (co zrobić, czasy takie).
Robotobibok - Wymiana tlenu na stacji MIR
www.youtube.com/watch?v=zlzz5-2Y5jc

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Toola nie lubialem jak i tego calego subpopu, choć na tle pearl jam i soundgarden rzeczywiscie - o niebo lepsze. za to lubie wokal keenana czy jak on tam sie zwie - jego kapelka Puscifer jest ok, "V is for Vagina" dobra plyta. www.youtube.com/watch?v=jh8Unxua1qY
to nie klip, to wycinki z fantastic planet - taki kwasowy film z bodajże 1973 r.

a teraz z innej beczki - masssakra instrumentalno mentalna
www.youtube.com/watch?v=0WptignJ_qs&feature=fvst

i inaczej - En Esch - ok 25 lat na scenie altermatywnej, grał w KMFDM MINISTRY PIGFACE tu jakis wynalazek z laską
www.youtube.com/watch?v=LGCA7jJxRys&feature=PlayList&p=3778B8DF803B216D&index=78&playnext=2&playnext_from=PL

SPK - www.plusultra.org.pl/spk.htm...myslę że warto poczytać
www.youtube.com/watch?v=cYQvUpKa7vs -do przesłuchania
www.youtube.com/watch?v=PSCPL0e7498 - to jest piekne....
pl.wikipedia.org/wiki/Graeme_Revell - to pozniejszy dorobek revella

znów inna beczka
www.youtube.com/watch?v=jwvZuf4dEPY - ivka jest wesoła babka a dunaj.... czesi tez potrafią

moglbym dlugo bo mam kilka beczek, ale to narazie tyle;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma  "Aniołowie nie mają skrzydeł, mają ludzkie twarze"  Czeslaw Miłosz. Pozdrawiam ciepło, udanej niedzieli. 
    • Mokre Boba jaja boberkom
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @LessLove Bardzo dziękuję za tak obszerną wypowiedź. Przeczytałam wnikliwie tak, jak potrafię, tzn.jakie są możliwości mojej percepcji :)   Właściwie zgadzam się z prawie całkowicie z tym, co napisałeś wyjąwszy to, że mój tekścik jest obojętny wobec Istnienia - cechy boskiej. Nie. Ten który jest - jest ponad (tym materialnym) życiem i ponad śmiercią, która dotyczy tylko życia, które znamy tu, na Ziemi. Ale On nas zna i chce, byśmy poznali, dotarli/wrócili do niego. Tak jak piszesz, jesteśmy oddzieleni i to jest nasz grzech. Pisząc - 'życiu życie a śmierci śmierć' - pisałam o tym, co dotyka nas, ludzi - co nie znaczy, że neguję istnienie tego, co jest ponad światem ludzkim (no i pod nim :)). Ateiści nie mają problemu w widzeniu tego, co jest pod nimi, ale mają trudność w zobaczeniu tego, co jest nad nimi. Choć z drugiej strony oni są też w drodze, szukają i nie chcą ślepej wiary i może tym sposobem łatwiej im szukać też w sobie a nie na zewnątrz? Choć to oczywiście nie reguła.    Tworzenie (życie, synteza) i śmierć (rozpad, analiza) istnieją w pewnym interwale rzeczywistości. Ale jest jeszcze rzeczywistość boska, gdzie istnieje tylko życie (tworzenie, synteza) i rzeczywistość demoniczna, gdzie istnieje tylko śmierć (rozpad, analiza). My, ludzie - pośrodku, trochę tego, trochę tego. No i mamy dwie główne drogi (oprócz oczywiście wielu wielu dróg , w których synteza i analiza mieszają się w różnych proporcjach - w różnym czasie i kontekście). No ale w rozwoju, tak czy siak, dochodzimy 'do ściany ', kiedy pozostaną tylko te dwie główne drogi i trzeba będzie dokonać wyboru, synteza czy analiza, życie czy śmierć.  Rzeczywiście, fizyka pomaga to zrozumieć poprzez to, że w punkcie krytycznym zachodzi przemiana (np.kwantu w falę lub w drugą stronę - fali w kwant). Od razu zaznaczę, że w liceum miałam tróję z fizyki :) Nie lubiłam jej i nie rozumiałam, może dlatego, że nauczycielka też jej nie lubiła, do czego nam się przyznała :);) Chciała studiować co innego, ale się nie dostała, a na fizyce było dużo miejsc, wystarczyło zdać jako tako. Ale teraz lubię sobie posłuchać ciut ciut z tego zakresu i w sumie zdumiewa mnie, że ludzie, którzy mają mniej więcej taką samą wiedzę z zakresu fizyki na najwyższym ludzkim poziomie (bo przecież nawet jak nie odkrywają czegoś sami to istnieje między nimi przepływ wiedzy, informacji) - są odmiennego światopoglądu w kwestii tego, czy Bóg istnieje czy nie istnieje. Ale to takie ludzkie... Jesteśmy podzieleni także w tym obszarze. Tak jak zauważyłeś, często nie podajemy sobie ręki a wręcz istnieje rozłam a często gęsto wzajemne zwalczanie się w obszarze nauki i teologii. Czytałam fascynującą autobiografię Marka Abramowicza "Między Bogiem a prawdą" (polecam, jeśli nie czytałeś, oprócz wątków osobistych także fizyka i deklaracja wiary). Jest w sumie naukowcem ewenementem, bo często podkreśla swoją wiarę, inni fizycy (ci z górnej półki) cicho siedzą w tej kwestii. Wspominasz księdza Hellera. Mnie na myśl przychodzi ksiądz profesor Sedlak, który mimo, że był księdzem był też zagorzałym naukowcem, a w dodatku, o zgrozo ! ;) poszukującym też w obszarach tzw.parapsychologii(i przez to  negowanym w swoim teologicznym środowisku). Ale tacy ludzie są światełkiem nadziei, że wszystko da się da połączyć (synteza).  Tak jak piszesz, jest jedna PRAWDA ale póki co, dążymy do niej różnymi dróżkami i na różny sposób. Każdy z nas ma swój kawałek pizzy ;) Może tak: prawdzie - życie  kłamstwu - śmierć    :)   Dzięki i zdrówka       
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        predyspozycje ma wrodzone by kimś kierować i dowodzić słowo jak powie to już powie i z głową w chmurach stale chodzi   potrafi kochać i być czuły zawsze pomagać tej jedynej więc ona szyją jest z reguły i kręci głową bez przyczyny   a bywa czasem że przekręci i zerwie głowę z kręgosłupa zginą zasady dobre chęci rozwód - problemów zaraz kupa :))))  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...