Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



a zimą, zimą kiedy szrony
pobielą chłodem co najśmielsze,
ogrzałbyś sople westchnieniami
potrafił oczarować wierszem?
albo jesienią smutnomglistą
zawstydzić swoim żarem ogień
muszę to wiedzieć nim się spiszesz
tylko z poezją mi po drodze



Emilu, dziękuję za piękny wiersz, rośniesz, rośniesz :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ten ostatni wers ma więcej wspólnego z życiem, inaczej,
,takie jest życie jaka miłość' bo właśnie ona nadaje życiu sens (msz)
A, że u mnie wszystko może być wierszem, to jest jak jest.

Dziękuję, że jesteś :)
Opublikowano

Alu, bez Twoich "drożdży" jezdem bezradny, jak zakalec w zimnym piecu... hahaha. Rosnę, jak dorzucasz od czasu do czasu polana, trzaskające potem w kominku pomysłów euforią zmysłów, które:
"syczą sykiem smolnych szczap, przy kominku grzeje dłonie odrażający drab" - dobra Alu trap się trap. Pozdrawiam :)

Latająca Eliko, Twoja sugestia brana była przeze mnie pod uwagę. Zwróciłem na to uwagę zaraz po wylogowaniu. Późna pora odwiodła mnie od poprawek. "łatwiej" pasuje o wiele bardziej niż "łatwo", co potwierdza moje wątpliwości po napisaniu tego wierszyka. Dziękuję Ci za podpowiedź.
Masz podobny "smaczek" do mojego, ale ja niestety jestem z nielotów... hahaha
Pozdrawiam romantycznego nocnego kowboya w spódnicy. Taki easy rider uniesień i zachwytów
Panią Poezją. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • obojętnie czy będę obojętny? przechodzę obok ciebie mówisz czuję wyczuwam jakbyś mówiła mam cię sztuka jest czasem więc płynie złapałaś wodę która wbrew grawitacji prawom fizyki albo rozpuści lub wyparuje albo wsiąknie złap teraz powietrze głęboko odetchnij co teraz czujesz pustkę wypełnię lodem lawą lub orzeźwieniem powiedz tylko a odświeżacz zawieszę przy tobie  
    • bardzo, jestem za, każda wypowiedź w sztuce ma źródło choćby nienawiść, wbrew pozorom sztuka przez odpychanie ma swoich zwolenników, ogólnie dobrze, a nawet bardzo bo uczy jak napisać powiedzieć dosadnie mam dość, jak odtrącać i przetrącać kark miłości aby ta nie odrodziła się w nienawiść - brawo
    • @Berenika97Cóżeś Pani uczyniła, klawiatura mi spłonęła, jak coś więcej tu napiszę?, pozostało lapidarne tu zamilczę :))))) A poważniej, uwielbiam te przegadywanki z tobą :)
    • Possibilities I prefer the movies. I prefer cats. I prefer oak trees along the Warta. I prefer Dickens. To Dostoevsky. I prefer myself liking people to loving humanity. I prefer to have  needle and thread at hand just in case... I prefer the color green. I prefer not to claim that reason is always to blame. I prefer the odd men out. I prefer to leave ahead of time. I prefer to talk to doctors about  something entirely else. I prefer old grainy photographs. I prefer the absurd of writing poetry to that  of not writing at all. I prefer to celebrate love's odd anniversaries  rather than  those of every day. I prefer moralists who promise nothing at all. I prefer cunning kindness to the overly credulous kind.  I prefer life in plain clothes. I prefer countries conquered   to the conquering ones. I prefer to have doubts.  I prefer the hell of chaos  to that of orderliness  I prefer the Brothers Grimm tales  to the newspaper's front page. I prefer leaves without flowers  to flowers without leaves. I prefer dogs with unclipped tails. I prefer light-colored eyes,  because mine are dark. I prefer the hind. I prefer many things I haven't mentioned here, to many also not. I prefer zeros at free range to those lined up in a stat. I prefer insect time to the time of the stars. I prefer to touch wood. I prefer not to ask  how much longer or when. I prefer to take into account  the very chance  that being  has its own raison d'être     
    • więc zacząłem nienawidzić mojej sztuki tego, że jej instrumenty gryzą mnie jak kot zdychający na wściekliznę pędzel zostawia smugi zlewające się w odpychającą breję struny gitary brzdękając drążą mi tunele w mózgu klawisze tną mi dłonie a brzeg laptopa wpija się w moje nadgarstki tak że każde napisane słowo przypłacone jest krwią od patrzenia na zdjęcia pękają mi oczy
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...