Imbir Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 I pierwszy raz ujrzawszy śmierć Nie powstrzymywał łez Im bardziej wrzask rozrywał pierś Tym głośniej krzyczał- nie A drugi raz ujrzawszy śmierć Jeszcze próbował się buntować Lecz niemy krzyk nie zmienił nic A tylko bardziej bolał Gdy trzeci raz zobaczył śmierć Już nie uronił łzy On tylko wbił swój pusty wzrok W znajomą smużkę krwi
Dotyk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Widzę to tak - gitarka, melodia, ognisko i bohaterowie walk w stanie spoczynku. I leci taka piosenka. Spełnia swoją rolę. Ktoś się wzruszy, ktoś podchwyci refren, zaczną się wspomnienia. Nie wykluczam drobnej wódeńki. Bo tekst już teraz śpiewa. jako wiersz - nie działa tak jak życzyłby sobie Autor(ka?) Mirka
Magdalena Kisielewska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 a mi się podobał, krótki i na temat =P
Witold Marek Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Niebezpieczne znieczulanie się - lub nabycie z czasem stoickiej mądrości. Z muzyką, owszem, ale nie na ognisko alkoholowe czy nie, tylko w ustach jakiegoś zbłąkanego współeczesnego truwera. Bo jeśli nie do muzyki - to trochę przeszkadzają mi dosadne częstochowskie rymy. I jeszcze: raczej dwukropek niż myślnik po "krzyczał"... Pozdrawiam. [sub]Tekst był edytowany przez Witold Marek dnia 06-08-2004 12:59.[/sub] [sub]Tekst był edytowany przez Witold Marek dnia 06-08-2004 13:00.[/sub]
Weronika Szular Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Rzeczywiście tekst sam śpiewa...Ale mi się ten wiersz podoba,taki jakby portret psychologiczny :)
Kamil Ociepka Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 mam już w głowie muzykę do niego!niesamowite!
Lourds Nowak Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Bardzo mi się spodobał po pierwszym czytaniu. Bardzo realistyczny. To raczej poezja śpiewana, dużo z piosenki aktorskiej. Staram się nie komentować utworów panów, bo mają inny od kobiecego/ naukowo dowiedzione/ obraz świata, i łatwo spłycić kobiecie to, co dla mężczyzny ma głębię, i odwrotnie, ale ten przemawia do mnie łatwością odbioru, polorem, zgrabnością. Pozdrawiam Co do treści: nie myślę o takich rzeczach, ale miło jest od czasu do czasu sobie o nich przypomnieć w gładkiej formie.
teraa Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 kiepścizna... dziwacznie się czyta... dosadność pierwszej strofy zabija... to pamietnikowa poezja... zdecydowniae nie dla mnie Tera
Imbir Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 O ile mi wiadomo, słowo "kiepścizna" nie pochodzi z obszarów krytyki konstruktywnej... Zawziąłem się i sprawdziłem... to Pani ulubione słowo =)
Kamil Ociepka Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sorry ale tekst sie (jak ktoś wyzej już powiedział) sam śpiewa. Moim zdaniem rytm tych słów jest sam w sobioe dobry.Spróbój sobie to wyspiewać.Rytm jest idealny. Postaraj sie.
teraa Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. kiepścizna to określenie wiersza... mój osąd... krytyka jest taka, że jest to wiersz 'pamiętnikowy' - więc prosze czytać uważnie a nie przysyłać mi beznadziejne wiadomosci na PW, których czytać mi się po prostu nie chce... Tera
teraa Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. co sie będe starac... widze ż rytm jest, ale nie zmienia to faktu ze to pamietnikowa poezja... "Im bardziej wrzask rozrywał pierś Tym głośniej krzyczał- nie" - no prosze, litości............... Tera
Imbir Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Jaka jest różnica, między krytyką a złośliwością? Nie wydaje mi się, aby moja wiadomość do Pani, była aż tak godna uwagi i wyrzutów jakie Pani mi poczyniła. Nie było w niej krzty złości. Zwyczajna wiadomość... Pani komentarz jest poniżej godności, a jeśli to za duże słowo, to z pewnością poniżej pasa.
Bartosz_Cybula Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Widzę, że opinie są podzielone. Ja powiem krótko pierwsza strofa słaba (przez te rymy). Druga i trzecia zwrotka hmm... całkiem dobre. Po przeczytaniu nasunął mi się tytuł: 'Ostatni Widz'.
teraa Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. teraz to chyba są kpiny... to nie była złośliwośc??? niby zwykła wiadomość?? ehhh Tera
Daniel Piaszczyk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 zaciekawił mnie pierwszy wers, dlaczego? myślałem , że będzie to niebanalne odejście od standardowych ram zamykających wiersze pod tytułem śmierć która widziałem bla bla bla. "niemy krzyk" jest takim kołkiem , który na dobitkę rani oczekiwania czytelnika ew Czytelnika i nie pozwala się podnieść.. Pozdrawiam
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Piosenka? Chyba, że druga strofa zostanie przebudowana i bedzie występowała jako refren. Dlaczego? Wiersz jest zbudowany z wersów ośmio i sześcio zgłoskowych ustawionych naprzemiennie, natomiast w drugiej strofie drugi wers ma dziewięć zgłosek, a czwarty ma ich siedem, co totalnie burzy rytm. Na refren tak, ale do wiersza? Nie, nie i nie. Oprócz tego, że wiersz jest skopany rytmicznie, ma tragikomiczne rymy i tematycznie może zabić, widzę jeszcze błędy logiczne. "Im bardziej wrzask rozrywał pierś Tym głośniej krzyczał- nie" No co to jest? Proszę się zastanowić, kto tutaj jest opisany? magik jakiś, który wrzeszczy nie wiadomo co i równocześnie krzyczy "nie"? I jeszcze ten wrzask pierś rozrywa, co może sugerować dostanie się do płuc jakiejś miny z zapalnikiem radiowym. "Lecz niemy krzyk nie zmienił nic A tylko bardziej bolał" Ileż to tych niemych krzyków już było. Takie to wyślizgane, że czuję się w tym momencie jak na lodowisku. Chyba, że ten krzyk to tak raczej ultradźwiękowo, ale to znowu sugeruje, że mamy do czynienia z wybrykiem natury, albo z istotą ko(s)miczną jak najbardziej. Krzyk bolał? A ja zawsze myślałem, że może boleć noga, ręka, głowa, tyłek po upadku na lodowisku albo w ostateczności serce (chociaż powszechnie wiadomo, że serce nie posiada nerwów bólowych i boleć nie może). Co to jest smużka krwi? Czy nie chodziło o strużkę przypadkiem? Smuga, smużka to raczej coś rozmazanego, niewyraźnego, a krew wypływająca z rany, bo pewnie o takie zjawisko chodzi, raczej takiego rozmazańca nie przypomina. Oprócz tego te "i" i "a" na początkach wersów nie wyglądają ładnie, żeby nie powiedzieć, że są do d... I to by było na tyle. Jeszcze coś. Wiersz miał być poważny, ale niestety. Jedyny obraz, jaki powstaje w mojej wyobraźni po przeczytaniu (kilkukrotnym) tego wiersza wygląda mniej więcej tak (za co z góry przepraszam): Jak mi wiadomo z dobrze poinformowanych źródeł, to nie śmierć przychodziła do tego pana, tylko wychudzony rolnik z kosą, który chciał sobie skosić trochę trawy dla królików, ale peel mu nie pozwolił i dlatego tak przeraźliwie krzyczał. Rolnik robił przy podejścia, aż się wkurzył i obciął peelowi stopy, więc obecność strużki krwi też mamy wyjaśnioną. Pozdr. [sub]Tekst był edytowany przez Mirosław Serocki dnia 08-08-2004 13:03.[/sub]
Klaudiusz Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 pomysł calkiem ciekawy... ale niestety z wykonaniem gorzej, generalnie wszystkie krytyczne uwagi są jak najbardizej słuszne... najlepsza byłaby 2 strofka (A drugi raz ujrzawszy śmierć Jeszcze próbował się buntować ) ale zabija ją niestety ten niemy krzyk... nie żałuję że przeczytałem, ale mogło być dużo lepiej... pozdr
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się