Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Kasi

niosę Ci truskawki
uwikłane w smak
myśli na jawie

zbieram błyskawicznie
najpiękniejszą
metaforę nagości

jesteś węzłem
wszystkich form i pobudzeń światła

gwiazdą przez którą widać
drugą stronę wody

gdy przyjdzie rozwiązanie
wstążka na wietrze
wskaże mi drogę
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


A dlaczego Kasiu plusa nie dasz, skoro wszystko Ci się podoba? :)
Daj plusa ;)
Pozdrawiam obojga :))

To kolejna wspólna droga, hm, nie jestem pewien, ale chyba były też kule (przestrzenie metryczne)? ;

Świetnie Agato, pozdrów Pinksa ;))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


A dlaczego Kasiu plusa nie dasz, skoro wszystko Ci się podoba? :)
Daj plusa ;)
Pozdrawiam obojga :))

To kolejna wspólna droga, hm, nie jestem pewien, ale chyba były też kule (przestrzenie metryczne)? ;

Świetnie Agato, pozdrów Pinksa ;))
właśnie pozdrowiłam ;)
dziękuję i odpozdrawiam
Opublikowano

taka fotografia zatrzymana w czasie, haikowate to trochę
i mam wrażenie jakby można było poodcinać niezbędne kupony, innymi słowy jest kilka słów które nic nie wnoszą, a sprawiają balast
takie moje marudzenie
a co autor zrobi z tekstem to już w gwoli autora(-:
pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Zaskoczyłeś mnie! :)))) Cudnie zaskoczyłeś !     Wiersz ma w sobie niezwykłą, niemal eteryczną delikatność. To zawieszenie miłości w przestrzeni niedopowiedzenia - między czyimś wycofaniem („nic”) a czyimś wyczekiwaniem („jeszcze”) - oddaje cały ciężar relacji bez używania wielkich słów. To bardzo piękne! Metafora zbierania światła z powiek „jak pyłku z lustra” jest absolutnie magnetyczna. Jest tu czułość.   Głos jako „dom”, to piękna puenta. To przejście od zachwytu nad czyimś uśmiechem do poczucia absolutnego bezpieczeństwa, w którym „serce zapomina o lęku”, domyka wiersz w sposób bardzo kojący i intymny.   Śliczne! Jestem pod wrażeniem! I mam wielki apetyt na więcej tak wysmakowanej liryki.   Serdecznie pozdrawiam.     
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       Spróbuj komentować wiersze innych - przyjdą i do Ciebie. To proste.  A nie - wstawić, zostawić i wiać. Później jeszcze zostawiać pytanie - dlaczego nikogo nie ma?
    • ~~ Owsiankę na mleku - we wsi Owsianka, podjadała sobie panienka Hanka. Potrawa skisła już lekko - wygódka była daleko ... Kolejne więc pranie czeka ją z ranka ... ~~
    • miłość nie przyszła była tu zawsze ukryta między twoim "nic” a moim "jeszcze” w twoim śmiechu rozsypane światło i do dziś zbieram je z powiek jak pyłek z lustra twój głos to nie dźwięk to dom w którym serce zapomina o lęku    
    • @Maciej Szwengielski Widzi Pan, ja z Panem rozmawiam z szacunkiem,  poświęcam czas by Wyjaśnić  Panu rzeczy elementarne, a Pan zaczyna ironizować. Ja też tak potrafię, czasem mi nawet płacą, ale nie mam takiej potrzeby. Daje Pan dyla z rozmowy, bo się zorientował, że żadne brednie mnie nie przekonają.  Zresztą wie Pan, ja to wszystko już po sto razy słyszałem i czytałem. I jak czytam Pańską korespondencję do mnie, to się tylko uśmiecham. Pana w seminarium przygotowali do urabiania biednych, zaharowanych  ludzi. Ale w dyskusji z intelektualistami Pan jest bezbronny. Dlatego salwuje się ucieczką.   Pan pisze publicznie. Dlatego dbając o zdrowe poglądy Polaków, jeśli będzie trzeba, będę wchodził w polemikę. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...