Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 75
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Kiedy podejrzewam u siebie " lewość " staję przed lustrem i wszystko wraca do normy... : )

Dżizas, na tej stronie same Wujki Dobra Rada ;)

Skorzystałam oczywiście, nadal jestem piękna i wspaniała :D

P.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Kiedy podejrzewam u siebie " lewość " staję przed lustrem i wszystko wraca do normy... : )

Dżizas, na tej stronie same Wujki Dobra Rada ;)

Skorzystałam oczywiście, nadal jestem piękna i wspaniała :D

P.

Masz lepiej, ja co prawda odzyskuję prawość ale nadal jestem beznadziejny... ; )
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dżizas, na tej stronie same Wujki Dobra Rada ;)

Skorzystałam oczywiście, nadal jestem piękna i wspaniała :D

P.

Masz lepiej, ja co prawda odzyskuję prawość ale nadal jestem beznadziejny... ; )

czy to znaczy, że przedobrzyłam? :D
Opublikowano
kiedy mimo wszystko zdarzy ci się
dzień następny
a ty mimo wszystko
wstaniesz umyjesz się zrobisz kawę
mimo wszystko powiesz sąsiadce
dzień dobry ładna dziś pogoda
pojedziesz tramwajem
to już dobrze
już dobrze



No przecież wiesz ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Technicznie rzecz ujmując używasz utartych schematów wywołując zamęt jakby zamieszać fusy w tej herbacie przed końcem świata... i do tego prawie żywcem wycięte słowa piosenki Martyny... Na niedomiar banału wszystko łączysz tą swoją magią poetycką, która znowu trafia w samo sedno potrzeby czytelnika...w tym i moje... Lekter zaczynasz mnie denerwować...;) bo zakręcasz moim obiektywizmem...i znowu muszę, po prostu pochwalić tekst...
Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Technicznie rzecz ujmując używasz utartych schematów wywołując zamęt jakby zamieszać fusy w tej herbacie przed końcem świata... i do tego prawie żywcem wycięte słowa piosenki Martyny... Na niedomiar banału wszystko łączysz tą swoją magią poetycką, która znowu trafia w samo sedno potrzeby czytelnika...w tym i moje... Lekter zaczynasz mnie denerwować...;) bo zakręcasz moim obiektywizmem...i znowu muszę, po prostu pochwalić tekst...
Pozdrawiam

Wychodzi na to, że napisałem banalne, liryczne czytadło, które ci się podoba... : )
Doceniam - nie każdy się do tego przyzna... : )
Dzięki, Basiu.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Technicznie rzecz ujmując używasz utartych schematów wywołując zamęt jakby zamieszać fusy w tej herbacie przed końcem świata... i do tego prawie żywcem wycięte słowa piosenki Martyny... Na niedomiar banału wszystko łączysz tą swoją magią poetycką, która znowu trafia w samo sedno potrzeby czytelnika...w tym i moje... Lekter zaczynasz mnie denerwować...;) bo zakręcasz moim obiektywizmem...i znowu muszę, po prostu pochwalić tekst...
Pozdrawiam

Wychodzi na to, że napisałem banalne, liryczne czytadło, które ci się podoba... : )
Doceniam - nie każdy się do tego przyzna... : )
Dzięki, Basiu.

Byłoby banalne, liryczne czytadło gdyby nie twoja magia poetycka między wersami - nie zapominaj !
kawowo...ciepło...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Wychodzi na to, że napisałem banalne, liryczne czytadło, które ci się podoba... : )
Doceniam - nie każdy się do tego przyzna... : )
Dzięki, Basiu.

Byłoby banalne, liryczne czytadło gdyby nie twoja magia poetycka między wersami - nie zapominaj !
kawowo...ciepło...

Z magii, znam jeszcze numer ze znikającą monetą.... : )

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_TalarMasz rację - dziękuję 
    • Wieczorną porą, u schyłku sennego dnia, na piaszczystej ścieżce, stał ślimak bez muszelki. Rudzielec miał coś pod sobą, niuplając do bezzębnej gęby. Wzbudził moje zainteresowanie. Może to gałązka z drzewa, jak miło na chwilę się zatrzymać. Pochyliłam się więc nisko zajrzeć, czym tak się leniwie posila. Zawzięcie przyssany nie pozwalał sobie na przerwę. Moja ciekawość była silniejsza, od dobrego wychowania. Nie przeszkadzać nikomu w jedzeniu, ta zasada poszła razem ze mną na pobocze, szukać patyka do podważenia ślimaczego oślizgłego cielska. Szturchnęłam go najdelikatniej, jak tylko ludzką ręką można to zrobić. Oderwany z niesmakiem, skurczył się w sobie. Po obadaniu sprawy. Ślimak zjadał ustnik od peta z papierosa. Wniosek: Uzależniony ślimaczy się palacz zawodowiec, wychodzi zajarać w przerwie z trawy. Ludzie! Nie rzucajcie petów, gdzie popadnie. Dbajcie o zdrowie zwierząt.
    • @Migrena Dziękuję. :) 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Przemyślałem, rzeczywiście z uwagi na prosty fakt, że marynarki posiadają dwa rękawy.    Też zastanawiałem się, czy    niech będą  przeskalowane niczym marynarka  z szeroko zarysowaną  linią ramion       
    • @Berenika97 To dla wielu staje się częścią życia, myśl, że robią coś dla zmarłego, ale też ma sens dla nich samych, regularne wyprawy, spotkania. Moja babcia tak miała, a też regularnie i bardzo chętnie chodziła do przychodni. Tam miała ulubionych lekarzy, pielęgniarki, znajomych, a ważnym celem było "zdobycie" skierowania do sanatorium. Takie wyjście było celebrowane, wybierane ubrania, a nigdy nie narzekała, że musiała długo czekać.  Autentyzm twoich dialogów robi wrażenie. Pozdrawiam  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...