JacekSojan Opublikowano 16 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 starsza pani otwiera kiosk kiedy sprzeda ostatnią gazetę z aktualną datą zamyka kiosk i tak jutro pojutrze będzie się starzeć garbić i marszczyć kiedy jej twarz stanie się jak przeczytana wymięta gazeta wiatr ją porwie w nieznane a wtedy przyjdą sprzątać anioły
H.Lecter Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 Dni i noce ( otworzyć kiosk/ zamknąć ) poza " aktualnością " rzeczywistości. Rzeczywistość, to gazeta, relacja, coś jak pociąg, który nas codziennie mija, budzi tęsknotę, i na który już jesteśmy spóźnieni. Czas, to już tylko " jutro " podlegające stopniowaniu. Dołująca byłaby ta nasza " wymiętość " w nieznane, gdyby nie anioły. Te schylają się po każdy " śmieć "... Piękny wiersz, Jacku...
M._Krzywak Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 A ja przypominam - 19 czerwca 2009 o godz. 18:00 UMK Rynek Podgórski 1, sala im. Franciszka Maryewskiego będziemy mieli okazje posłuchać wierszy i porozmawiać z naszym Poetą. Oceniać wierszy Jacka nie muszę - zaczęła nam się bardzo fajna przygoda i to jest ważne - mamy siebie minimum raz w tygodniu :))) Pozdrawiam.
Magnetowit_R. Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 po ile jest aktualna data? to promocja wiązana? Jacku, dla mnie to pierdoły. nie tym razem. pozdrawiam
otto m Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 wymięta(gazeta) twarz brzmi cokolwiek jak twarz niewyspanego pijaka może jakieś inne określenie?
JacekSojan Opublikowano 16 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. - zaiste, Janioł jest z Tobą... :) J.S M. Krzywak.; witaj heroldzie! :) - i w swoim imieniu Zapraszam! J.S Magnetowid R. zastanów się - napisać wiersz o pierdołach to też sztuka; sztuką też jest uchylić się od uzasadnienia, dlaczego "pierdoły"? choć rozumiem, że w pewnym wieku temat bywa abstrakcyjny; pozdrawiam! J.S otto m wiersz ma swoją konkretną bohaterkę - taka dowolność interpretacyjna jest lekceważeniem treści; niestety, tu nie ma dowolności; pozdrawiam! J.S
Tomek Rybarczyk Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wydaje mi się że warto w podobny sposób zminimalizować wiersz. W obecnym zapisie razi na przykład druga strofka o zmarszczkach, garbie i starości - za dużo wyliczanek w kontekście wcześniejszej strofy ze "starszą panią" w tle. Poza tym "anioły" źle spinają całość bo co mają niby do gazet jako takich? Ogólnie jednak wiersz mnie zaciekawił i - jak widać - zatrzymał.
Tango Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 Jaka poezja taki taniec... www.youtube.com/watch?v=frEAIANJ-eA&feature=related Ave! J.L.S
JacekSojan Opublikowano 16 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wydaje mi się że warto w podobny sposób zminimalizować wiersz. W obecnym zapisie razi na przykład druga strofka o zmarszczkach, garbie i starości - za dużo wyliczanek w kontekście wcześniejszej strofy ze "starszą panią" w tle. Poza tym "anioły" źle spinają całość bo co mają niby do gazet jako takich? Ogólnie jednak wiersz mnie zaciekawił i - jak widać - zatrzymał. Tomek Rybarczyk.; cóż, napisałeś swój własny wiersz; starzenie się jest procesem, stąd wyliczanka; anioły są kwestią optyki znikania jaka przyjął autor i ma zamiar być tej optyce wierny; poetyka rządzi się swoim własnym, niepowtarzalnym konwenansem i jeśli nie ma dobrej woli zgodzić się na formułę w ramach której się realizuje - lepiej wiersz odrzucić niż poprawiać;
JacekSojan Opublikowano 16 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tango też trzeba umieć zatańczyć - niestety; z przedszkola poetyckiego niektórzy - jak widać - nigdy nie wyjdą; salve! J.S
Stefan_Rewiński Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 Dorzuciłbyś Jacku papierosy i prezerwatywy do tego kiosku, niech lud ma sobie.
mały_dzielny_toster Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 Tak mój wspaniały psor od historii w liceum, wchodził codziennie do klasy (bo miałam 7 godzin tygodniowo, więc nie dało się nie codziennie ;P ) z odtwarzaczem ryczącym jakichś Deep Purplów i pytaniem "Czytaliście dzisiaj "Wyborczą?" "... Achjooo ;) Tylko się daty na gazecie zmieniały... Cacy cacy :)
JacekSojan Opublikowano 16 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. racja! trzeba schlebiać ludowi... :)) J.S
JacekSojan Opublikowano 16 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. takie jest znikanie dzie wuszko; dokładnie takie; jak więdnięcie liści na jesionie; bezemocyjne, bezczuciowe, beztemperaturowe...może i bezduszne; ale na mdłość się nie zgodzę - przeszarżowałaś; niech... pozdrawiam! :)) J.S
JacekSojan Opublikowano 16 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mnie psor od historii w liceum zawsze pytał, czy uczę się historii czy ją tworzę...a potem dopytywał się, z jakiego jestem teatru bo nie ma dla mnie miejsca w rzeczywistości - jego, historyka zdaniem... ale miałem u niego mocne pięć; ech...co za czasy! :)) J.S
JacekSojan Opublikowano 16 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dobry wieczór! - mister Żubr... :) J.S
Magnetowit_R. Opublikowano 17 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2009 "Magnetowid R. zastanów się - napisać wiersz o pierdołach to też sztuka; sztuką też jest uchylić się od uzasadnienia, dlaczego "pierdoły"? choć rozumiem, że w pewnym wieku temat bywa abstrakcyjny; pozdrawiam! J.S" MagnetowiT R. Jacku. dlaczego pierdoły? zaznaczyłem że dla mnie pierdoły, bo "się podoba ogólnie" - samo przemijanie, starzenie, bez wglądu we wnętrze opisywanej osoby i jakiegoś kontekstu dojrzewania rozwoju osobowości lub uwsteczniania, a jedynie stwierdzenie ze sie jej morda marszczy coraz bardziej (co za piękne porównanie do gazety) to są pierdoły. krawcowa raz była mierzyła szyła coraz więcej lat miała i sie zacinała jak rozporek w spodniach łatanych po raz czterdzieści i cztery piersi przetarte jak spodnie na kolanach twarz sfastrygowana igły coraz bliżej bliżej opadła w pantalony anioły nie przyjdą przyjdą kruki wrony ah! oh! i adaś, i żeromski, romantyzm pozytywizm w jednym, przemijanie, ryś społeczny;) powaga, dla mnie pierdoły. aluzji do wieku nie pojmuje, mam 35 lat wiec nie wiem czy za stary jestem czy gówniarz, by zrozumieć właściwie "głębię" tego twojego wiersza, bo inne mi siadały i zapewne jeszcze mnie pozytywnie zaskoczysz. pozdrowka
Mirosław_Butrym Opublikowano 17 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ten wiersz jest obrazem pesymistycznym, ukazuje w sposób przesadny, istnienie jednostki człowieka, ukazując życie jako automatyzm czynności dnia powszedniego nie mówiąc nic więcej, nie uwypuklając żadnych cech ludzkiej istoty, pozbawiając ją charakteru, nie opisując jej indywidualności, być może ciekawej osobowości, podmiot liryczny nie ma twarzy, pragnień, uczuć, jest przedmiotem bez ideowym pozbawionym wartości wyższych. W wierszu daje się odczuć brak dystansu do opisanego tematu. Pozdrawiam :)
BARBARA_JANAS Opublikowano 17 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2009 o znikaniu i aniołach wiem prawie wszystko... na (nie)/szczęście... banalne to w sposób (nie)/zwykły... irytujące... fajny tekst Jacku...pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się