aluna Opublikowano 4 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2009 przywlekam strapioną codzienność doskwiera podążam szlakiem jak wół uprawiam nieprzeorane ugory przytulam poduszkę może zasnę ale skąd ciężar garbi co dobre słońce sprawdza czy jeszcze jestem tu pośród Was czekam na sen który omija łoże jak zasnę to opowiem co u mnie
Fly Elika Opublikowano 4 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2009 przykro, ale wiersz prawdziwy i szczery, podoba mi się ciężarów lżejszych życzę
Grażyna_Kudła Opublikowano 4 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2009 Alunko "ciężko" robi się na sercu brnąc przez kilka ostatnich Twoich wierszy a to dlatego że widać z nich jak cierpi już nawet nie napiszę peelka tylko Autorka ciężko bo nie wiadomo jak pomóc i czuje się tę niemoc aż do bólu to co czytam teraz w Twoich wierszach uwierz odnajduję tam również cząstki swojego życia i chyba każdy czytacz pomyśli podobnie chciałabym wlać w ciebie więcej sił z drugiej strony mówią że żadnego doświadczenia w życiu nie można nazwać niepotrzebnym i w Twoim przypadku to już się częściowo sprawdza bo popatrz sama jakie piękne wiersze zrodziły się z tych przykrych może bolesnych dla Ciebie doznań nie wiem czy zdołałam Cię Alunko choć troszkę:))) pozdrawiam serdecznie
aluna Opublikowano 4 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2009 Miło mi że Eliko zechciałaś poczytać moje skrobanie! Przelewam na papier to co czuje ...nie mogę od tego uciec ...pewnie już z nami tak zostanie...! Całuski!
aluna Opublikowano 4 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Grażynko miło mi że czytasz ...moje skromne przemysły , ale masz rację ,często nie przyznajemy się do porażek , trudach codzienności ...po prostu unikamy...! Ale jako pisaciel mogę wyżalić się w pisaniu ...sprawia mi ogromną ulgę ....bo przecież o swoich nikomu nie mówię ..broń Boże...tu na porcie jestem bezimienna...wiesz o co chodzi. A ja twardo stoję na ziemi , jestem pogodna i wiecznie uśmiechnięta(mam nadzieje ze tak mnie odbierają! )ale nie pozorantka, zwykła szara kobietka naturalna blondynka ot co! Jak się śmieje to naprawdę szczerze ,a jak płaczę to nikt nie widzi i tak ma być! Całuski!
Sfinks13 Opublikowano 4 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2009 Alunko smutny to wiersz i doznanie bezsenności jednak bardzo ciekawe zakończenie jak zasnę to opowiem co u mnie i głębokie przemyślenie, super serdecznie i ciepło oraz,, śpij kochanie śpij" to opowiesz, co tam z Tobą i jaka muzyka w trawie gra:):):) 13
aluna Opublikowano 4 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2009 Łoooojej ,aż mnie przybiła Twoja troska 13-tko....do bólu...uwierz mam łzy...! Tak mi ciężko ,żebyś wiedział jak bardo nie uwierzyłbyś...ale samo życie , podołam...mam nadzieję?! Dam znać obiecuję! Uściski!
Baba_Izba Opublikowano 4 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2009 Przeczytałam, skupię się na moich odczuciach po przeczytaniu. Podoba mi się to, że znajdujesz coraz nowe tematy, nie zamykasz się w jednym szablonie. Zastanów się nad pierwszym wersem, dla mnie nie jest zbyt zrozumiały i związany z następnymi. poddaję pod rozwagę: "jak wół ciągnący nieprzeorane ugory" np. "jak wół uprawiam (obrabiam) nieprzeorane ugory" " jak wół orzący".. ? ( "ciągnący", to albo coś, albo przez coś) Pomyśl o tym, piszę co mi się nasuwa, może nie mam racji. Podoba mi się szczególnie: "czekam na sen który omija łoże jak zasnę to opowiem co u mnie" Serdecznie pozdrawiam - baba
aluna Opublikowano 4 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2009 Poczytałam komentarz ...i to nie raz nie dwa zgadzam się ...w 100-tu %, masz rację Droga Ty moja Babo ! Dziękuje za wskazania...niezmiernie ...sama widzisz jaka jestem zakręcona ! Całuski + uściski!
aluna Opublikowano 4 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W trawie gra 13-tko Orbison, Bach , Mozart...i inne moje takie...zależy od...! Serdeczności+słodkości!
teresa943 Opublikowano 4 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2009 jak wół uprawiam nieprzeorane ugory tu mi sosik nie pasuje i myślę podobnie jak Baba, wół orze, a oracz uprawia, więc możejak oracz uprawiam nieprzeorane ugory jednak Autorka zdecyduje :) oj, widać jak Ci ciężko ciagnąć kierat, życzę, żebyś w końcu zasnęła i jestem bardzo ciekawa, co Ci się przyśni :) aha, jeszcze "Was" napisałabym małą literą, wszak wszystkie są małe... wiem, chciałaś z szacunkiem, ale... Mimo wszystko zaśnij dziś spokojnie!
Pablo_Pikaso Opublikowano 4 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2009 tylko opowiedz!!! szacuneczek
aluna Opublikowano 5 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuje Doga Krysiu za komentarz ,wyczerpujący ....! Miałam inaczej zmieniłam po komencie Baby,a Was rzeczywiście z szacunkiem i nie zmienię! Całuski!
aluna Opublikowano 5 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Odpowiem zapewniam Poblasko! Serdeczności!
Mirosław_Dębogórski Opublikowano 5 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2009 Smutaśne to Twoje pisanie. Nauczyłem się rozumieć i wcale mi nie mniej smutno. Może napisz coś z dystansu na weselej spróbuj proszę bardzo. Wszak wszystko co się wyrabia jest z Jego woli i On nas prowadzi bo On wie. Milutkich snów.
aluna Opublikowano 6 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2009 Dziękuje za czytanie moich ostatnich smutasów ,ale jaki nastrój taki wiersz Mirku! To posiedzę podumam i coś ...lekkiego...! Miłego dnia!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się