Judyt Opublikowano 2 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2009 popatrz ludzie jacyś nieszczęśliwi jak kruk przy Eliaszu, co się stanie z ludźmi(..) biegnie pies przed nogą trzymany na smyczy ty bez wolną ścieżką prowadzony,mówisz doświadczenie, wystarczy byś był pijaństwa które przerasta też rak nie pytał o zgodę mamy ołówki wciąż ostrzone bo łamią się rodzeństwa koleje naprzemienne zwalniają gniazda i zakładają jedne bardziej luźne drugie zwarte z którego nie kruszą się liście na łące stożki siana i zboża falują a ja wciąż w pociągu z głową w makach chabrach jadę do domu
jacekdudek Opublikowano 2 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie warsztatowy, choć lubię ciąć, tu wsjo w porządelu, inny styl, ale trafia, po otarciu łysiny słowa puenty i jest ok,tylko czemu stożki, a nie stogi, zapewne masz swoją argumentację...nasze!
Judyt Opublikowano 2 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2009 "nie warsztatowy, choć lubię ciąć, tu wsjo w porządelu, inny styl, ale trafia, po otarciu łysiny słowa puenty i jest ok,tylko czemu stożki, a nie stogi, zapewne masz swoją argumentację...nasze!" Jacku:) dzięki przede wszystkim za depnięcie pod(...) to radość, mm..że coś,( jak chcesz to tnij.. bo właśnie się zastanawiałam, czy w ogóle nada je się) a co nasze? stożki- no bo były takie małe jak człowiek, gdy patrzyłam przez szybę pociągu,przyznaję- zajrzałam do Cię w 'śmieję płótno' i 'białe' 'ziarna'(...)aż mnie naszło na sentyment do marzeń, serdecznie J.
aluna Opublikowano 2 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2009 Judytko ...dla mnie wierszem pięknym opisałaś koleje ludzkiego losu,jak na ironie powtarzającego się jak pewien cykl...zdarzeń dlatego często piszemy pod wierszem a ja tez tak mam...! Ostatnia zwrotka to dla mnie czytelnika pora roku maki ,chabry.no i te stóżki-neologizm wskazany! Wspaniale! Uściski!
Judyt Opublikowano 2 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję Kochana za wszystko i za cykl- właśnie tak, J.wzajemnie usta nie wypowiedzą w lekki uśmiech przejdą gdy opadnie chmura
teresa943 Opublikowano 2 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2009 tak mi to na poczateka ja wciąż w pociągu z głową w makach chabrach jadę do domu wciąż w drodze, zapatrzona, podziwiam piękno ziemi i rozważam, że wszystko nie bez przyczyny, zdając sobie sprawę, że ... zdążam do DOMU! to taka moja refleksja... Serdecznie pozdrawiam Judyt:)
Sfinks13 Opublikowano 2 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2009 bardzo ładne przesłanie i obrazowe serdecznie 13
Judyt Opublikowano 2 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję Teres, taki dom, który tam i w sercu jedynie zapisany nie można zobaczyć ani dotknąć klamki przyczyna mm...czasem lepiej gdyby jej nie było, J.(:wzajemnie
Judyt Opublikowano 2 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję Sfinksie za depnięcie pod(...) wzajemnie J.
Judyt Opublikowano 2 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mmm..nie wiem, tak już się urodziłam albo nikt mnie inaczej nie nauczył dzięki za depnięcie dzie wuszko składnia moja nieskładna może jest ale jest (:J.
jacekdudek Opublikowano 2 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no właśnie piszę, choć lubię ciąć, tutaj nie mogę, bo jest ok i tyle, stogi jakoś bardziej mi zagrały do całości, ale nie upieram się, sentyment cieszy a jakże, no to, nasze!
Judyt Opublikowano 2 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziewuszko oczywiście szanuję Twoje zdanie bardzo nie siliłam się otóż to, wyszło tak tyle o ile, jak zawsze J. dziękuję serdecznie, w wolnych chwilach lubię szydełkować daj propozycję, jeśli chcesz zmienić to tekścidło składniowo to zmieni się ale chyba tylko tekścidło, bo prawda w tekście zawarta pozostanie
Judyt Opublikowano 2 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no właśnie piszę, choć lubię ciąć, tutaj nie mogę, bo jest ok i tyle, stogi jakoś bardziej mi zagrały do całości, ale nie upieram się, sentyment cieszy a jakże, no to, nasze! ja też się nie upieram, dzięki Jacku, cieszy ta wizyta nowego czytelnika choć na chwilę, to to nasze- niech i naszym będzie J. serdecznie dziękuję
Judyt Opublikowano 2 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziewuszko oczywiście szanuję Twoje zdanie bardzo nie siliłam się otóż to, wyszło tak kiepawo, jak zawsze J. dziękuję serdecznie, w wolnych chwilach lubię szydełkować jeśli się nie silisz, to czemu w odpowiedzi piszesz szykiem naturalnym/gramatycznym? właśnie o tym mówię, spróbuj najpierw zapisać wiersz (jego myśl) w naturalnym szyku języka polskiego, później będziem sie biedzić :) bo ten złamany szyk nie robi dodatkowych znaczeń to tak jak by pisaćdo lekarza ja poszłam tylko, że bez zasadnie, bo zmiana szyku jeszcze niewiele zrobiła to zmień szyk- jeśli możesz, niewiele to mam wrażenie pomoże(...), a odpowiadam czasem tak a czasem tak jak tic tac(:J. a tu właśnie w tym wierchole musiało być wszystko połamane jak kilka żyć ludzkich
Judyt Opublikowano 2 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to zmień szyk- jeśli możesz, niewiele to mam wrażenie pomoże(...), a odpowiadam czasem tak a czasem tak jak tic tac(:J. a tu właśnie w tym wierchole musiało być wszystko połamanejeśli możesz, niewiele to zmień szyk- to mam wrażenie pomoże(...), a czasem tak odpowiadam a tak czasem jak tac(:J.tic a musiało być wszystko tu połamane właśnie w wierchole tym pros, pozmieniałam ;) wiesz, Judyt, ten argument - tak być musiało, to mnie zawsze śmieszy, kiedy stoi bez dalszej częsci "bo...." czyli wracamy do mojego pierwszego pytania "dlaczego tak uginasz szyk", jaki jest CEL TEGO ZABIEGU, skoro piszesz, że jest to zabiegiem świadomym :) dziewuszko Droga nie mam siły mogę napisać i bo.... bo jest tak samo ten język połamany jak ten wierchoł możesz się też śmiać naprawdę wszystko mi jedno, a jak pozmieniasz szyk w faktycznym tym wyżej i mi się spodoba to też uznam za swoje i już czym właściwie jest ten szyk? który jest cykliczny J.
Judyt Opublikowano 2 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziewuszko Droga nie mam siły mogę napisać i bo.... bo jest tak samo ten język połamany jak ten wierchoł możesz się też śmiać naprawdę wszystko mi jedno, a jak pozmieniasz szyk w faktycznym tym wyżej i mi się spodoba to też uznam za swoje i już czym właściwie jest ten szyk? który jest cykliczny J. jeśli piszesz "że miał być połamany" musisz wiedzieć dlaczego, inaczej jak możesz napsiać, zę MIAŁ BYĆ TAKI POŁAMANY, skoro nie wiesz dlaczego? żadam od Ciebie, od AUTORA w warsztacie, konsekwentnej odpowiedzi, inaczej piszę -GNIOT, a to będzie pierwszy raz w moim czytaniu i opinii, kiedy to napiszę. broń się, albo poszoł wiersz do kubła! nie będę się bronić dziewuszko niestety to wierchoł który może być poniewierany nawet się na to zgadzam wiem dlaczego, mam napisać publicznie? więc tak: ponieważ to wszystko co zawarte w tym wierszole doświadczyłam na własnej skórze i duchu, pisz co chcesz, zawsze to miło porozmawiać, J. dziękuję serdecznie
Judyt Opublikowano 2 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie będę się bronić dziewuszko niestety to wierchoł który może być poniewierany nawet się na to zgadzam wiem dlaczego, mam napisać publicznie? więc tak: ponieważ to wszystko co zawate w tym wierszole doświadczyłam na własnej skórze i duchu, J. dziękuję serdecznie w takim razie to gniot. z przeżyć autora, da się zrobić tysiac tomów (każdego autora) tylko że to nie wiersze. do garażu! pokuta, klepisko! Judyt po prostu pamiętnikujesz, a to bardziej ekshibicjonizm, niż wiersz. nie da rady poniewierać wiersza, którego nie ma, a że życzysz sobie własne wspomnienia i uczucia dawać na poniewierkę, pod ocenę; i w dodatku w tak marnej formie, to już Twoja sprawa, nie wiem, co komu potrzebne. Możliwe, że to też :) ja wielu rzeczy doświadczyłam na własnej skórze, ale rzecz w tym, by skóra zapamiętałą to wołowo. albo byczo :)) dobrze, dla Ciebie dziewuszko jest to gniot jak i inne moje wierszydła w całym mym " pamiętnikowaniu" jeśli pamięć mam dobrą właśnie tak było, no cóż... nie każdemu musi się to podobać, a ja to przyjmuję, jednak dzięki wielkie za tak wnikliwe czytanie i pochylenie się nad bazgrołem, J. serdecznie w takim razie mnie się zdaje że ten ek..coś tam jak to nazwałaś jest bardzo powszechny i może potrzebny, żeby inni pamiętali też takie przemyślenia i byczo zapamiętywali (?) zdawałam sobie sprawę z tego, że może wywoływać takie reakcje jak Twoja, zanim opublikowałam a co do tysiąca tomików z doświadczeń autorów nie neguję, że takowe istnieją i są najbardziej autentyczne, mogłabym wymienić przykład, ale może nie będę wywoływać człowieka
Judyt Opublikowano 2 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dobrze, dla Ciebie dziewuszko jest to gniot jak i inne moje wierszydła w całym mym " pamiętnikowaniu" jeśli pamięć mam dobrą właśnie tak było, no cóż... nie każdemu musi się to podobać, a ja to przyjmuję, jednak dzięki wielkie za tak wnikliwe czytanie i pochylenie się nad bazgrołem, J. serdecznie w takim razie mnie się zdaje że ten ek..coś tam jak to nazwałaś jest bardzo powszechny i może potrzebny, żeby inni pamiętali też takie przemyślenia i byczo zapamiętywali zdawałam sobie sprawę z tego, że może wywoływać takie reakcje jak Twoja, zanim opublikowałam ach, męczenniczka zatem :] jesli zdajesz sobie sprawę, jak mówisz, to po co publikujesz? jeśli robisz to z rozmysłem, dlaczego nie przedstawiasz żadnego argumentu? takiego, który niekoniecznie fachowo, powie - po co tak właśnie to warsztat, Judyt, otrząśnij się z tego słodkiego letargu ciućkania sobie wzajemnie, może czas już na pracę? krew, pot i łzy? (mniej dosłownie rzecz jasna) dziewuszko jeśli się nie mylę to tu ocenia się wierchoły czy wiersze jak kto woli, ja więc wystawiam ten i tyle argumenty mam, przemyślane(:J. a cućkania nie znoszę tak jak i Ty co do krwi, pracy i potu się zgadzam każdy z nas wciąż nas jest tu na forum dużo osób pisząc niepopolskiemu, nie każdy musi się tłumaczyć powszechnie dlaczego nadal publikuje
Judyt Opublikowano 2 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziewuszko jeśli się nie mylę to tu ocenia się wierchoły czy wiersze jak kto woli, ja więc wystawiam ten i tyle argumenty mam, przemyślane(:J. a cućkania nie znoszę tak jak i Ty co do krwi, pracy i potu się zgadzam każdy z nas wciąż więc poproszę, te argumenty. mogą być nieprzemyślane. nie oceniam Ciebie, na razie szafujesz pustosłowiem, rzeczy dotyczących wiersza - nulll :)) życie mnie do tego motywuje jak wielu z nas tutaj - jeden z wielu, ale mam jeszcze trochę znikomych, może i niedługo przestanę,tak naprawdę podając listę argumentów za i przeciw albo i tylko za -niczego tutaj nie udowodnię i nie chcę tego czynić, dzięki narazie za tą dyskusję
Bartosz_Cybula Opublikowano 2 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2009 Ciężko się czyta. Jakiś drewniany. Momentami brzmi jakby byl sylabizowany :/
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się