paper_doll Opublikowano 27 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2009 barwnieją mi kolejne noce; tylko ściany się zmieniają, po sąsiedzku przenoszą odgłosy, dźwięki małych stóp.szyby topnieją w oknach by po chwili zmrozić pokoje srogim spojrzeniem; kołysanym dębem rano znów sennie wypłukuję Z. z łona. kilka razy zachłystuje się chlorem, zapomina o matce. zbarwniała mi kolejna noc. i dzień z perspektywą, z historią, złamanym odbiciem. chronologicznie układam godziny. bez. z. bez. z. już mnie znużyło to śnienie z przeszłością.
H.Lecter Opublikowano 27 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2009 Bezprzymiotnikowo - to jest Wiersz...
adam_bubak Opublikowano 27 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2009 Przymiotnikowo - to jest Cholernie Dobry Wiersz :)
Stansisław Kłapouchy Opublikowano 27 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. o to to... Z interpunkcją szarżujesz, i za dużo 'z'
LadyC Opublikowano 27 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2009 Już czytałam! Widzę po poprawkach już ;) Cholernie dobrze ktoś radził bo wiersz zyskał na tym dużo Podoba się :)
Franka Zet Opublikowano 28 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2009 Przeraża mnie Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. cierpnę, tracę możliwość oceny reszty. Tytuł dobrze dobrany do tej mrocznej opowieści. Pozdrawiam :(
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się