Sfinks13 Opublikowano 27 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2009 twoje ostatnie spojrzenie na wskroś przeszyło ciało z blaskiem ranka odeszłaś łzawy mrok w sercu ostał znikły barwy szczęścia ciemność okryła oczy do urny uczucia skryłem by dalej normalnie żyć jesień w drzwi zapukała w progu inna niewiasta razem dom stworzyliśmy lecz codziennie go burzysz
Maski Opublikowano 27 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2009 ciężko się tak żyje z jednej strony pragnąc zapomnieć o miłości "do urny uczucia skryłem" z drugiej rujnując życie jej niemożliwością zapomnieniem "lecz codziennie go burzysz" mnie osobiście się bardzo podoba
Grażyna_Kudła Opublikowano 27 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sfinksie pokazałeś w wierszu że czasem w życiu robi się coś wbrew sobie dla namiastki szczęścia jak się okazuje pozornego zrozumiałam przesłanie i puentę ale ta ostatnia - czy miała być dwuznaczna? bo tak jest to ujęte że ta która "dom codziennie burzy" może być zarówno tą która odeszła i burzy wspomnieniami, jak i tą "inną niewiastą" z którą: "razem dom stworzyliśmy lecz codziennie go burzysz" bo np. za bardzo odstaje od tej która odeszła pewnie niepotrzebnie zamieszałam bo w sumie to chyba na jedno wychodzi pozdrawiam serdecznie
Sfinks13 Opublikowano 27 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Maski , a bardzo dziękuję za odwiedziny i sympatyczny komentarz serdecznie 13
Sfinks13 Opublikowano 27 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2009 Grażynko Ty zawsze wnikliwa i chwała Ci za to, lubię Twoje dosadne komentarze jednak dwuznaczność jest w tym wierszopisie, a odbiór to już bystre oczy czytelnika i myślę, że tak powinno być serdecznie i ciepło 13
teresa943 Opublikowano 27 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2009 czytałam kilka razy, ale nie miałam czasu, by skomentować, teraz skoncentruję się na ostatniej zwrotce, bo cały czas nurtuje mnie zakończeniejesień w drzwi zapukała w progu inna niewiasta razem dom stworzyliśmy lecz codziennie go burzysz jesień (pora życia), peel po latach (gdy złożył do urny uczucia do tamtej, może umarła?) zaczął od nowa z inną (stworzyliśmy dom) i teraz "codziennie go burzysz" - super wieloznaczność; albo "tamta" powraca we wspomnieniach (burzy spokój) albo "ta nowa" burzy (może ma pretensje, że on ją niezbyt mocno kocha? kobieta to wyczuwa:); przyczyna? prawdopodbnie peel mimo woli prównuje obie kobiety i niestety ta druga "blednie" przy tamtej sprzed lat - tak nieraz bywa;) sorki za to moje fantazjowanie, ale czasami tak sobie lubię... serdecznie pozdrawiam :)
Sfinks13 Opublikowano 27 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2009 Krysiu no właściwie, to tak,, ona odeszła, lecz kiedy on już założył z inną dom i o niej zapomniał wtedy sobie z zazdrości przypomniała, że jest szczęśliwy i miewa się dobrze, więc postanowiła to wszystko popsuć kolejny raz, dlatego tytuł brzmi, jak brzmi. To jest filozofia życia i takie są kobiety, a mężczyżni to barany. Zazwyczaj kobiety oplatają sierotki i większość factów znajduje się po przegranej stronie. Ten wiersz przekazuje, jak podłe są kobiety, a zarazem przestrogę dla mężczyzn, tyle z psychologii, a co do życia, to i tak kobieta rozpęta III wojnę światową serdecznie i ciepło oraz dziękuję za odwiedziny 13 aha po tytule miało być w nawiasie bez obrazy, ale powiedz ilu zrozumie ten prosty wiersz, jesień to zabieg celowy, który zbywa na niewłaściwe zrozumienie:):):):)bużka
teresa943 Opublikowano 27 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no tak, historia peela, którą zna Autor, taka jak przytoczyłeś, ale pomyśl...jeśli w głowie czytacza wyświetlają się jakieś inne opcje, to przecież super dla wiersza, przecież wszystko mogło wygladać tak jak ja przytoczyłam, czy może jeszcze ktoś inny...i o to chodzi, by czytelnik wnikał, dociekał i wyobrażał, taki wiersz jest ciekawy; lubię taką poezję, w ktorej jest kilka możliwych rozwiązań (sama też w zasadzie tak piszę) i dla mnie taki właśnie jest Twój wiersz :):):) cieplutko :-)) Krysia
Pablo_Pikaso Opublikowano 27 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2009 ooo... Sfinksie dawno nie rozmawiałem o kobietach kobieta... niejedno ma imię nie żeby zaraz źle matki, żony, kochanki, siostry, córki, poetki... toż to sama słodycz! życzę pozytywnego nastawienia do tych anielskich istot szacuneczek
Sfinks13 Opublikowano 27 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2009 Witaj Pablo miło Cię widzieć, tak to kochane istoty, ale jakby nie patrzeć to jednak zawsze mają 2 twarze jedna jest anielska , a druga diabelska. Wiesz, tak to twierdzi psychologia, ale może się mylić jednak patrząc na życie i je znając, to jednak skłanie mnie do racji tej nauki, ale przecież są wyjątki, a do kobiet nic nie mam, gdyż smutno by bez nich było. seredecznie pozdrawiam i chyba nie będę komentował swoich wierszy, bo to może się zle skończyć szacunek 13
Sfinks13 Opublikowano 27 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2009 Krysiu popieram Twoje zdanie , gdyż masz rację odnośnie wieloznaczności poezji, więc już nie będę komentował swoich wierszy, bo dobrze to nie wróży. Ja lubię ciężkie i życiowe tematy i nie chcę nikogo dyskryminować ani obrażać, lecz tak sobie pomyślałem, że może to kogoś urazić serdecznie i ciepło zmieniam styl 13
teresa943 Opublikowano 27 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. będę obserwować :):) Twój styl :) lekkich i kolorowych snów "13"
Sfinks13 Opublikowano 27 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2009 poczekaj wkleję 1 wiersz oki zobacz jaka zmiana mój TY krytyku, jak nie to dobrej nocki serdecznie 13
ja to ty Opublikowano 29 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2009 jak to dobrze interpretować inaczej niż autor miał na myśli...; ) Ja tu widzę zakochanego, tęskniącego faceta za tym co do urny schował...bo to mu "ostało"...,chciał z inną ułożyć życie...owszem...ale tęskni i zrzuca winę na tą pierwszą, że burzy mu spokój ciężko wypracowany ...codziennie (myśli o niej, albo ona się pojawia, dzwoni..itd.)? Jeśli burzy to znaczy że ten spokój trochę udawany...przed sobą ...drugą...? A może najlepiej oboje kochający i tak po prostu sobie robią na złość...ależ można snuć dociekań przez ten wiersz ...świetny...no takie to można czytać...Pozdrawiam. Ps. wiem że to może drażnić, gdy ktoś opisuje swoją interpretacje...ale nie mogłam się powstrzymać...jeszcze raz pozdrawiam
teresa943 Opublikowano 29 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 'ja to ty' przepraszam, że się wtrącę, ale wracając do tego wiersza, miałam podobne skojarzenia...coś w tym jest...myślę w dalszym ciągu, że to bardzo dobry i ciekawy wiersz (bardzo wieloznaczny :)
ja to ty Opublikowano 29 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2009 " Tereso" zgadzam się z Tobą.... (może coś w tym jest..ale sza, żeby autor się nie pogniewał) Lubię takie wieloznaczności w wierszach .
Sfinks13 Opublikowano 29 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja mam się gniewać nie w mojej to naturze lubię szczerość, uśmiech, gdyż życie jest za krótkie na bzdurne kłótnie. serdecznie za odwiedziny i komentarz jednak zastanawia mnie kim jesteś zagadkowa osóbko tak sobie myślę 13, a nick ja to ty lub ty to ja ciekawa kompozycja tego niku, gdyż jest wieloznaczna np tremo zagadka jest w tym Twoim niku
ja to ty Opublikowano 30 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2009 ...no tak zagadka jest w moim nicku.... i Ty jesteś zagadką SFINKSIE... ; ) i jeszcze 13...pechowa / szczęśliwa...? podsumowując dwie zagadki...rozmawiają ze sobą ...może na priv? "...życie jest za krótkie na bzdurne kłótnie." za to ślę Ci : )* zgadzam się w stu procentach i pozdrawiam mojego ulubionego Autora
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się