Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Obojętności nas uczyli
Przez cały komunizm
Na leni nas kształcili
Przez cały komunizm

Głupotę gloryfikowali
Brak ideałów
Niechęcią nas karmili
Do pracy, celu w życiu

Teraz
Praca jest przywilejem
Niewielkiej części rodaków
Bo z leni się nie zrobi
Dobrych pracowników

Leżeć brzuchem do góry
Wychodzić tylko do sklepu
Opłaty jakieś poczynić
Przecież byłem daleko!

Jakieś pieniądze miesięcznie
Listonosz zawsze przyniesie
Po co się męczyć pracą
Jak Niemcy, Duni czy Włosi?

Oni w kapitaliźmie
Wielkie fortuny zbiją
A ja w Polsce se żyję
Roboty nienawidząc

Nauczę tego dziatwę
Postawą swoją
Po co żyć z satysfakcją
Spełniać się, po co?

Bełt i piwsko po rencie
Później chleb z herbatą
Nie trzeba pracować.
Bo po co? Na co?

Opublikowano

Dodaj jeszcze jedną strofę o paskudnej cesze Polaków - narzekanie z lubością na wszystko co możliwe... akonstruktywne biadolenie, bezcelowe tracenie energii na pesymistyczne pogłębianie swej zblazowanej, negatywnej mentalności... zamiast robić swoje i wypatrywać pozytywów.
Regres moralny!
phi!
tfu!
kowalski

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Perykles Oda do stabilizacji i uważności. To wiersz o odnalezieniu siebie na nowo, już bez obsesyjnego pędu. Kojąca lektura, pozdrawiam :)
    • na słupie ogłoszeniowym naklejałeś swoje „kocham” jedno na drugim żeby było grubiej żeby nie dało się zdrapać   rozmokły od deszczu porwał je wiatr nie miały korzeni   były prawdą tylko w chwili pisania oddane na przemiał   echo powtarza je bez końca
    • gdy odpłynąłeś za daleko  to wracaj z pierwszą przypływu falą a stuk w kościele niczym echo powie że jesteś a to nie mało   bo jeszcze skrucha pozostała jej miejsce w sercu natychmiast okaż oraz pokutę odmów całą i światu co potrafisz pokaż :)    
    • Tak jest Wszystko co widziałem  Co widzę  Jest  Ale tym razem w spokoju  Rozpisuje się na chwile  Oddycham refleksją zanurzoną w oddechu    Wolny od napięcia  Przeżywam trudne zaistnienia  Istniejące by uczyć  Dlatego cieszę się z trwania  Moich przemyśleń też    Wszystko wokół skąpane w kolorach  Chwila wzniesienia  Jakby w nagrodę za porażkę  Więc o co chodzi? Pewnie o łaskę...   Inaczej jest w samotności  Odseparowany od ludzi  W pokoju  W obecności  Jakoś łatwiej  I to jest to nowe olśnienie    Nadal uwielbiam interakcje  Nadal słodycz przynosi rozmowa  W końcu wnoszę w nie siebie samego  Z tą różnicą że już nie nosi mnie na zasadzie pędu  Pęd zwolnił  Wzrost jest także wolny  Łatwiej dostrzec więc  I odróżnić tematy chwil    Głowa wolna od obsesyjnego myślenia i rozważania  Odpoczywa wraz z ciałem  Teraz mogłyby się pojawić rozważania  Lecz wszystkie rzeczy są skąpane w kolorach  Ożywiane przez światło    To niebo i chmury na nim całują moje oczy  Po prostu jest mi dobrze  Sumienie i trud psychiczny  Zakończyły swoją pracę wczoraj  Jestem w narodzinach  Poprzez odyseję przeszłych zdarzeń  Jestem teraz  Próbując przekazać swoistość istnienia  Dziękuję za uczestnictwo w uniwersalnych prawdach  Dziękuję za lekcje i ich dostrzeganie  I to jak żyje wobec barier i konsekwencji  Przynoszących złość i smutek  Ale także akceptację    Tak się żyje w post manii Ze stabilizatorami  Z książkami 
    • @[email protected] Cóż skleroza Drogi Mirku,                                            zapomniałem... jest nas kilku? Miłego polewania.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...