Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

bunt przybierał na sile
widoczny wokół i w ruchu

matka zasłoniła syna
błysło w bezsilności

trzy sekundy w napięciu
po nich rozdarł szaty

jęk opadł z łomotem
ból o wielkim natężeniu

zakołysał się żołnierz
ławki pokryły ciężarem

wylało się przeznaczenie
a z nimi zstąpił chaos

zimne i niepodległe
oddziały niczyje

pod opadłą woalką
gwar z chodników pierzchł

Opublikowano

ostatni wers cudny... znajdzie sie jeszcze pare ciekawych... ogólnie jest to nawet nie taki zły wiersz, ale troche jakby nijaki... nic ciekawego nie wnosi...

pozdrawiam
Tera

Opublikowano

troszkę bezosobowo opowiedziane, może dlatego nie wywiera aż takich emocji? taki...hm, jakby to powiedzieć, wojskowy, ale w sensie, że prosty, równo podzielony na wersy, choć nie wiadomo, czemu tak, inna wersyfikacja równie dobrze by sie tu czuła
momentami bardzo ciekawie, kilka interesujących scen
zobaczłam rózne rzeczy, ale niekoniecznie bunt, chociaż pewnie zależy o czyim buncie mowa...

Serdecznie pozdrawiam
Natalia

Opublikowano

Dziekuje za komentarze

Nie mam w zwyczaju komentować wierszy, ale jako że jest to pierwszy,
i poza tym hm

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ot, zwykłe spojrzenie na burze oczyma poety, czy takie spojrzenie
powinno coś wnieść ? Pewnie by nie zaszkodzilo, a czy opis owej
burzy jest nijaki to juz hm nie mi oceniac.



Jak wyzej napisalem to obraz burzy, wersyfikacja w zamysle poety miala
nadac lekkosc wierszu. Wers piaty i ostatni dobitnie ukazuja jasne
obrazy zeby nie nasuwac mozliwosci niepotrzebnych interpretacji.



pozdrawiam ;)


  • 9 miesięcy temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Gra-Budzi-ka Wagary to była przygoda, a zegarek był cichym partnerem. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...