Fagot Opublikowano 21 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2009 Twarze z płóciennych luster chwil otaczają go ze wszystkich ścian nie przemierzone bagna pustego szkła i winylowych kręgów ciemności wypełniają to codzienne pole bitwy – drugi dom radość i ból przelewają się wzajemnie jak bimber na melinie a ulegająca rozkładowi rzeczywistość przechodzi w plamy i niedbałe smugi paralitycznych wspomnień pijackich orgii jedno zmrużenie oczu zamienia krzesło w bezdusznego potwora ogarniętego wizją władania światem sprzymierzone z terpentynowymi duchami ożywają kolejno wieszak i stół tworząc razem gotową do walki armię za chwile zaś gwóźdź programu wnętrze szafy opuści wybranka kubistyczna bestia z oczyma w nosie i odstającymi w kącikach ust uszami jej kwadratowe piersi gotowe są do zrewolucjonizowania hiszpańskiej miłości hedonistyczna degrengolada szaleństwa najlepiej kiełkuje na glebie szarego umysłu nabywcy tymczasem artysta spokojnie popija kawę licząc zyski z legendy gruntuje kolejne płótno
f.isia Opublikowano 21 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie wiem na czym polega wzajemne przelewanie się natomiast mogę ogłosić wszem i wobec, że najlepszy bimber pędzą Górale - oj, mocarny.... ;)
Fagot Opublikowano 21 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Warto by zapytać owych górali Pozdrawiam
BARBARA_JANAS Opublikowano 22 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2009 Zdecydowanie bez "chwil" w drugim wersie... Tak...mocarnie i niezły myk z tym płótnem... gdyby nie to wyszedłby kogel mogel... a tak obrazowo a kobieta z szafy skojarzyła mi się z obrazem Picassa... Pozdrawiam
Bernadetta1 Opublikowano 22 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2009 no całkiem, całkiem:)pozdrawiam:)
Wilcza Jagoda Opublikowano 22 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie wiem na czym polega wzajemne przelewanie się natomiast mogę ogłosić wszem i wobec, że najlepszy bimber pędzą Górale - oj, mocarny.... ;) i mnie to pędzenie uderzyło w smak, znam go, oj znam, brrrrrykam gdy o nim pomysle ale do rzeczy,hedonistyczna degrengolada szaleństwa najlepiej kiełkuje na glebie szarego umysłu nabywcy efektowne wyrażenie, ale prawdziwe, widzimy to co chcemy widzieć, lub to co podsuwa nam zdolny artysta, ciekawie ująłeś Fagocie efekt tworzenia (myślę) pozdr.WJ
Franka Zet Opublikowano 22 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2009 Wyrzuć (koniecznie) "chwile" z drugiego wersu, bo się tworzy nieznośna piramida słów. A poza tym powiem krótko - wiersz znakomity, naljepszy z ostatnich. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. malarska wizja na rozpuszczalniku + bimber, cudne. Pozdrawiam :)
Ewa_Kos Opublikowano 22 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2009 zainteresował mnie bardzo na swój sposób:)) Pozdrawiam:)) Ewa.
Fagot Opublikowano 23 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie da się ukryć, że Picasso jest w to wszystko zamieszany :-) Chwile obiecuje, że znikną na razie nie zmieniam tylko dlatego aby wszyscy mogli wiedzieć o czym mowa. Dzięki za miłe słowa i + Pozdrawiam
Fagot Opublikowano 23 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Całkiem miło to słyszeć :-) Dzięki za + Pozdrawiam
Fagot Opublikowano 23 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Co do chwil złożyłem obietnice i podtrzymuje :-) Dzięki za wizytę i + Pozdrawiam
Fagot Opublikowano 23 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo dziękuje za odwiedziny i + Pozdrawiam
Fagot Opublikowano 23 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie wiem na czym polega wzajemne przelewanie się natomiast mogę ogłosić wszem i wobec, że najlepszy bimber pędzą Górale - oj, mocarny.... ;) i mnie to pędzenie uderzyło w smak, znam go, oj znam, brrrrrykam gdy o nim pomysle ale do rzeczy,hedonistyczna degrengolada szaleństwa najlepiej kiełkuje na glebie szarego umysłu nabywcy efektowne wyrażenie, ale prawdziwe, widzimy to co chcemy widzieć, lub to co podsuwa nam zdolny artysta, ciekawie ująłeś Fagocie efekt tworzenia (myślę) pozdr.WJ Ludzie myślą w większości schematycznie przez co podatni są na manipulacje i trudno się dziwić artystom, że ulegają tak wielkiej pokusie. Dzięki za miłe słowa Pozdrawiam
Agata_Lebek Opublikowano 23 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2009 Zgadzam się z f.isią co do bimbru... od czwartku do teraz szumi jeszcze w głowie ;) Wiersz jakby nie Twój, a mimo to ciekawy ;) Zupełnie inna bajka. Na początku wprowadziłabym drobne zmiany: Twarze z płóciennych luster otaczają go ze wszystkich ścian nie przemierzone bagna pustego szkła i winylowych kręgów wypełniają codzienne pole bitwy jak drugi dom Reszta bez zastrzeżeń :)) Pozdrawiam
Marlett Opublikowano 24 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2009 Fagocie Odbiorca może dostrzec w obrazie wszystko - jego prawo. Artysta jest tylko twórcą dzieła, które wychodzi w świat i obcuje tam w różnych relacjach, co nie jest już tak naprawdę jego —artysty sprawą. Bardzo dobra pointa:) PozdrawiaM.
Fagot Opublikowano 27 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Do pierwszej zmiany jestem gotowy się zastosować a nad drugą poważnie zastanowić. Dzięki za odwiedziny i + Pozdrawiam
Fagot Opublikowano 27 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak – dużo w tym prawdy Dzięki za wizytę i + Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się