Marta Magdalena Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 homo niewiadomo po co stoi na krawężniku waha nogą hop siup leży na krawężniku dobiera boki do brody światło do wody strony do świata na zahut przerabia pod koniec pokornie po nic
Messalin_Nagietka Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 nie wiem co znaczy "zahut" - może to odmiana losu MN
Marta Magdalena Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ech... no przerabia, przerabia, aż później nikt nie rozumie... :) taki to mój los (czy też jego odmiana :) )
Marta Magdalena Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no właśnie... no i PO CO ja piszę...
teraa Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 przepraszam, ale homo niewiadomo to określenie geja, pedała czy tam transwestyty... taki był zamiar czy niechcący... radziłabym zmienic bo mnie np. to bardzo zdenerwowało... ublizać nie wypada - przynajmniej tak prymitywnie... Tera
Marta Magdalena Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 ech... [sub]Tekst był edytowany przez Marta Magdalena dnia 30-07-2004 09:03.[/sub] [sub]Tekst był edytowany przez Marta Magdalena dnia 30-07-2004 09:42.[/sub] [sub]Tekst był edytowany przez Marta Magdalena dnia 01-08-2004 20:29.[/sub]
teraa Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 to zwykła chamska, obraza, do tego niskich lotów
Patrycja Rosłoniec Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 [nie na temat wiersza - bezet] [Pani Patrycja dostaje drugie ostrzeżenie - kolejne skutkuje banem] [sub]Tekst był edytowany przez Roman Bezet dnia 31-07-2004 19:09.[/sub]
Emilia Zone Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 miałam kiedyś koleżankę, która wyglądała jak facet i ludzie nazywali ją właśnie "homo - niewiadomo" nie wyobraża sobie Pani jak bardzo ją to bolało źle zaczynać takim stwierdzeniem proponowałabym zupełnie to wyrzucić resztę zostawić, bo całkiem niezła jest :)) widzę, że lubi się Pani bawić słowem pochwalam pozdrawiam Emilka
Marta Magdalena Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 jestem w domu wariatów. przyzwyczaiłam się. kiedy jem owoce i przypadkiem krzyknę granat wszyscy chowają się pod stoły. zdań nie zaczynam już od sądzę że, bo przerywają, nie mam prawa tu nikogo sądzić, tak mówią. mają rację, ich jest więcej, w więcej nie można się mylić. nie. wiadomo już, że powtarzanie ergo sum, ergo sum nic nie da. mówię do nich, cii do siebie. chyba nie widzą mniema mima ni ma. dziwne, bo sprawdzian lustra wypada jak najpomyślniej, jak zwykle. później po-myśl-czy-nie-masz-przy-widzeń. "wyobraźnia to dla Pani obce słowo, jest Pani zbyt ograniczona w swej bubkowatości". bubkowatość to dla mnie obce słowo. sobie wezmę je do siebie nieosobowo. wezmę je sobie pokornie pod koniec. coraz bardziej po nic. proszę Pań/Panów Wielce Oburzonych. fakt. kojarzyć się może. ale. to ja jestem homo (tu miejsce na wdech (i w wierszu także) i ja też go biorę (tu też), bo nigdy nie-wiadomo, jak sobie ktoś dopowie, to już ryzyko tych-którzy-nie-mówią-wszystkiego). to wiersz o mnie. kogo chciałam obrazić? najpewniej Aborygenów i Eskimosów. i proszę czytać, czytać, bo już niedługo go tu nie będzie. wyleję wodę z burzą w szklance.
Patrycja Rosłoniec Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zatem proszę o wybaczenie... Pani komentarz pod komentarzem Tery naprowadził mnie na opinię, jaką wyraziłam w komentarzu. Przykro mi, że powstała taka dyskusja i że nie potrafiłam powstrzymać emocji. Przepraszam jeszcze raz i obiecuję następnym razem pomyśleć więcej... Jest mi naprawdę niezmiernie głupio. Wiem, że wypowiedziałam troszkę za dużo słów i chciałabym je cofnąć. Przepraszam jeszcze raz, Patrycja Rosłoniec.
Hanna Kilt Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 nie wiem czy ten wiersz ma wnieść coś w moje życie, czy jest kolejnym utworem pisanym na ilość nie na jakość, chociaż jakieś odczucia estetyczne, ale nie... chyba nie, a może napisany "pod koniec pokornie po nic"? ale to tylko moje zdanie pozdr.
Dariel Gryfinheart Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Ten tekst emanuje czystą poezją...Od razu widac, że został głęboko przemyślany, a opcja z homo-niewiadomo od razu jest widoczna, nie wiem jak można być aż tak bardzo zapatrzonym w nieprawdę, aby nie widzieć tego sensu... [sub]Tekst był edytowany przez Dariel Gryfinheart dnia 01-08-2004 17:18.[/sub]
Hanna Kilt Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 oczywiście każdy może mieć swoje zdanie:) na tym polega wolność słowa:) pozdr.
Mona Liza Opublikowano 25 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Czerwca 2005 jak zwykle spóźniona- nadrabiam zaległości. zaglądam tu i widzę...Cudo! wspaniałe, olśniewające prostotą dzieło, które natychmiast wyryło się w mojej pamięci. Ale nie będę się rozpisywać, powiem krótko- świetne.Podziwiam autorkę. Pozdrawiam- Marta;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się