Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

szedł szarlatan drogą sobie
myśli (cud) już nic nie zrobię
aż tu nagle od myślenia
pękły szelki no i ziemia

jak tu myśleć kiedy teraz
trza z chodnika spodnie zbierać
bilon wypadł też z kieszeni
więc przechodnie podkurwieni

łapią co na ziemi leży
a szarlatan ku nim bieży
cieć wyjmuje z marynarki
paczkę fajek i zegarki

po przechodniach pomruk przebiegł
czyj zegarek nikt już nie wie
bilon stracił na wartości
każdy trzyma worek kości

w zębach piasek trzeszczy szkotem
cóż mi teraz myśleć o tem....
kiedy wokól wody ni ma
teraz lato jutro zima

zmarznie kieszeń i bilonik
zgarną a ja zrobię unik
bo na mrozie każdy to wie
myśli zastygają w głowie

jeśli głowa jest na karku
ale sądząc po zegarku
nie ma głowy w okolicy
to stłuczenie potylicy

i skroniowy udar chyba
bo ktoś złapał wieloryba
gdzie są spodnie pan się pyta
był tam jeden skarżypyta

i wyjawił tajemnicę
za dwa złote tylko dał
jeśli chcesz mieć szelki całe
kłaniaj się motylkom ach

ale nigdy spodni nie daj
bo się złamie biznes plan
noś przy sobie portfel gruby
tak pointował pewien pan

pan miał rację portfel noszę
ale w sponiach więcej mam
monet po pięć i dwa grosze
na nich mnóstwo starych plam

plama z plamą sobie pogra
w oxy wnet wypierze się
mam coś dla starego ogra
który znalazł się na dnie

i dla gumisiowych skoków
bo i niby czemu nie
stanął sobie bosman z boku
i na psa wydziera się

bo mu pies narobił w kroku
potem wredny wyparł się
żaden koń nie miał obroku
już nie mówiąc o owsie

skoro maryś nie dawała
to i koń owsa nie miał
sen rozwijał się bez mała
w rytm jak jasiu sobie spał
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





No Koleżanko:))

Rymujemy??

Bardzo wdzięczny utwór powstał:)

Bardzo wyrazisty motyw spodni i szelek, zwłaszcza - kiedy pękają i portasy..ten, no:))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mówią - Wawer - trochę dziki, nie ma sieci, a ma dziki. Przecież szambo tutaj nadal sprawdza się. Do Warszawy niedaleko, bo nasz Wawer jest za rzeką. Ale mieszkać tu naprawdę nie jest źle. Wawer blues, na plus. Nie wywyższa się, nie grzeszy. Dziki chodzą tu jak piesi. Naturalny taki Wawer dzisiaj jest. Tu są lasy, a nie korki, Mało żuli, są sikorki. Romantycznie i spokojnie mieszka się. Wawer blues, na plus. Tu są działki jeszcze znośne, by bliźniaka mieć przy sośnie, i do Żabki na rowerze kopsnąć się. Gdy po pracy późno wracasz - czeka jeszcze druga praca: pozamiatać igły z wjazdu - to się wie. Wawer blues, na plus. Ale lubię swojskie życie - w Wawrze trudno o ukrycie: las cię znajdzie, dzik przywita, choćby w noc. A nad Wisłą, gdy się ściemnia, miasto w dali tak się zmienia — i rozumiesz, czemu tutaj dobrze wciąż.    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • zdradziłeś mnie.  zniknąłeś, cierpiałem,  cierpiałeś. wróciłeś. mówiłeś, że się naprawiłeś. naprawiłeś? czy myślałeś, że się naprawiłeś? przeprosiłeś. naprawdę przeprosiłeś?   wybaczyłem. wybaczyłem, czy myślałem, że ci wybaczę? ciężar. ból.  stres. lęk. zaufanie?    myślałem, że ci zaufam. myślałem, że dam rade. myślałem, że się zmieniłeś zmieniłeś? czy uważałeś,  że się zmieniłeś?   szansa, dałem ci szansę. ciężka decyzja. szansa, by ja wykorzystać.  wykorzystałeś? czy  ją zignorowałeś? zignorowałeś.    pokusa. pojawiła się  pokusa. myślałem,  że ci ufam. dałem  ci szansę. dałem ci zaufanie. zmieniłeś się? czy uważałeś, że się zmieniłeś?    ból. strach. lęk.  zaufanie? straciłeś moje zaufanie.  znikasz. cierpię. myślałem, że ci zaufałem. myślałem, że dam rade. myślałem, że ci wybaczę.
    • @LessLove szczęśliwe błądzenie :)
    • @.KOBIETA. Jabłka, poziomki, prawdziwki i... co Bóg wymyśli, a poznałem Jego skłonność do zaskakiwania. Ale Rezydencja nie powstaje jako "samotnia". Przeciwnie, jako miejsce egzotycznych spotkań. Rozerwałoby mnie bez kina, teatru, koncertów. Żyję kulturą i naturą - w równowadze. Dobranoc

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @violetta Uroczy "błąd". Mam podobny :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...