Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nawlekała różaniec na palce 
wykręcone reumatyzmem
zanosiła proste modlitwy
o deszcz o słońce 
i żeby krowa już się ocieliła
nawet ziemniaki wielkości wiśni 
obierała starym kozikiem
żeby nie poszły na zmarnowanie

 

pochowała brata
w marcu czterdziestego piątego
parę tygodni przed wejściem ruskich
rzeka była jeszcze zimna
gdy wskoczył uciekając
z zasadzki na partyzantów
umarł na zapalenie płuc
gdy koniec wojny

 

później dwie córeczki 
rok po roku
bo nie było leków 
na czerwonkę

 

przyjechałem do babci
po zbyt długim czasie
przywitała mnie krucha o kulach
zmarła tego wieczora

 

wierzę że czekała
abym mógł zamknąć jej oczy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...