Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

no i mam Marylkę tam gdzie chciałem
maczam pióro w jej atramencie
zaczynam koronkową akcję
oczko puszcza oczko poszło
poszarzały świat łapie tylko karpia
nie wiedząc co autor na myśli

a więc proponuję zanurzyć się w lodówce
poszukać zagubionej butelki usiąść na swojej
bezludnej wyspie i obejrzeć powtórki ligi mistrzów
ja w tym czasie zacznę drugi wstęp

Marylka ma mokre palce w dłoni
że niby trzymam ją za rękę
że podobno ta chwila tylko nasza
i nikt nie patrzy oprócz tych co czytają
i kolesia który pod oknem kosi trawę
ziemia pali się pod stopami
siedzimy zatem na dachu
w oczach miasto płonie
a w głowach spalona cisza

o patrz mój przyjaciel Heniu
macha z zachodniego okna
jak się żyje stary w tym gorącym domu
czy cała wrażliwość poezji
może wziąć na barki twoje cierpienie?

mogę się podjąć tego tematu
czuję się panem uniwersum
po tym platonicznym związku
z tej wysokości widzę znacznie więcej

Opublikowano

Mnie także zatrzymał Twój wiersz. Poprawiłabym poniższe wersy i będzie ok moim zdaniem:

Marylka ma mokre palce w dłoni
że niby trzymam ją za rękę
że podobno ta chwila tylko nasza

po proponowanej zmianie:

Marylka ma mokre palce
trzymam ją za rękę
podobno ta chwila tylko nasza


Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •  

      Miłość, jako nieludzka ponad miarę ludzkości,
      gdy uświadamia ci, opróżniając aktywne zbiory,
      kosmetyką nieznanych wejść — nie ma już odwrotu.

       

      Kiedy żyły integruje prądotwórczym pierwiastkiem,
      z nie wiadomo jakiego pochodzenia — tak pomyślisz...
      Na nowy początek pozwalając półkom się obudzić.

       

      Że nadal nie wiesz — jest opór: tej coś świadczy
      w zaprogramowany umysł, ciągątą jałowości do piątki,
      aby zrozumieć prawo jazdy bez trzymanki, ostrożnie!

       

      Kontroluj prędkość, której nie liczy się kilometrem,
      bez opłat za światło płacąc więcej niż pieniądz,
      ale z pożytkiem doświadczenia dla innych w podróży.

      [...]

      Powiedz im, aby za prędko nie wybielali z oka Ziemi...

       

      ________________________________________________________

      __________________________________________________________

       

      Spis treści:

      ***Organiczny intranet

      ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu

      ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce

      ***Gniazdo

      ***Z cieśniny

      ***Jest ich więcej

      ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności

      ***Praktyczny oniryzm — metonimia

      ***W najprostszy sposób wytłumaczę

      ***Nad morzem w Rockanje

      ***Z wyjścia na wejście

      ***Medycyna niekonwencjonalna od Enkidu — nie tylko na raka

      ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ

      ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu

      ***Korektą rzeczywistości

      ***Jest twoja moczarka kanadyjska

      ***Ren ku haiku — kokoro no me

      ***Chociaż raz

      ***Saola — jedna z siedmiu strażniczek

      ***Jak rozsypane przekaźniki tworzą inny

      ***Zwińcie klocki

      ***Do wszystkich antenatów

      ***Gdy jeden rok śmiertelnika traktujemy jako jeden dzień Boga

      ***Gdzie jest Bóg?

      ***Niezniszczalna łodyga z bezludnej wyspy wskrzesza stary mikrofon

      ***Poza kompendium wiedzy

      ***FCE

      ***Hermafrodytyzm

      ***Każdy ma swoją Victorię!

       

      Z aktywnej molekuły przypominającej kształt krzyża (świeży tekst)

       

      Edytowane przez Nefretete (wyświetl historię edycji)
  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...