H.Lecter Opublikowano 30 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rzecz w tym, że to nie poeta utożsamia się z definicją, tylko definicja z nim... ; ) Dzięki.
Pancolek Opublikowano 30 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2009 Kurna, zdania nie mam. Po pierwszym czytaniu był dobry, ale po kolejnych... wulgarne kwiatki kojarzą mi się z lekko prowadzącymi się młódkami + wers o spejcaliście od efektów specjalnych jakby z innej bajki, jakby nieadekwatny, a w krótkiej formie każdy wers jest bezcenny przy ostatecznej ocenie ;) Najbardziej 2 strofa, ona ma nośność, oj tak. Pancuś
H.Lecter Opublikowano 30 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oj, Pancol, tobie się wszystko z d... kojarzy... ; )) Rozminęliśmy się trochę... Dzięki. : )
Franka Zet Opublikowano 30 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2009 Cóż, mnie się podoba bardziej i bardziej za każdym czytaniem. Znakomity tytuł i te kwiatki, ktore dały Ci kopa, na koniec puenta. Pierwsza strofa opisuje możliwości poetyckie, druga podważa ich znaczenie. A jednak, wszystko, co trzeba przeżyć "i tak" na własnej skórze jest dzięki poetom bardziej czytelne i nazwane. Określenie "skurwysyn" miało oznaczać "kawał łajdaka, który bawi się słowami" ? Ja patrzę ciepło na ten epitet. Pozdrawiam, Lecterze ;)
BARBARA_JANAS Opublikowano 30 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2009 Przekleństwo konieczne, ale nie to... bardzo źle mi się kojarzy po rozbiciu...:( ... dużo się dzieje... czuje się energię... Czyżby coś nowego Piotrze ? To najbardziej...: kwiaty wykopały mnie z ogrodu podglądam je z ukrycia gdy wysadzam niebo w powietrze Pozdrawiam młoda barwna i trochę wulgarna...;)
H.Lecter Opublikowano 1 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Skurwysyn, to kawał łajdaka, który " żyje " słowami, jednocześnie demiurg i kuglarz, uciekinier od " całej reszty " i jej świadek, kwietna opozycja wobec życiowego ziemniaka... : ) Dzięki, Fran. : )
H.Lecter Opublikowano 1 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wysadzanie nieba w powietrze, może oznaczać energię ale też bezsilność, tchórzostwo, zazdrość... Wulgaryzm, to autentyczny cytat z dyskusji, z menelem - filozofem...; ) Dzięki, Basiu. : )
BARBARA_JANAS Opublikowano 1 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wysadzanie nieba w powietrze, może oznaczać energię ale też bezsilność, tchórzostwo, zazdrość... Wulgaryzm, to autentyczny cytat z dyskusji, z menelem - filozofem...; ) Dzięki, Basiu. : ) Zgadzam się z tobą, ale ja bym tego nie rozdzielała. Bezsilność, tchórzostwo i zazdrość mogą mieć w sobie wiele energii... Jeśli cytat to inna sprawa... A ten tytuł skojarzył mi się ze zdjęciem, które dzisiaj dostałam "poeta i pomarańcze"...;) Jeszcze raz ... i zmykam...
paper_doll Opublikowano 1 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2009 Mam mieszane uczucia. Czytam już chyba czwarty albo piąty raz... To niebo wysadzone w powietrze - jakoś tanio, właściwie tylko to: "tej wiosny kwiaty wykopały mnie z ogrodu podglądam je z ukrycia młode barwne wulgarne" P.
Norman_N. Opublikowano 1 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. przepraszam, że komentarz do komentarza; ale trafnie Autor rozdziela energię /zdolność do intensywnego działania/ od bezsilności i tchórzostwa. Te ostatnie cechy, to inercja albo źródło destrukcji. U podstaw największych niegodziwości często leżały bezsilność i tchórzostwo. Jeśli się pisze: "Bezsilność, tchórzostwo i zazdrość mogą mieć w sobie wiele energii..." to energia musi być w cudzysłowie, inaczej bezsens. Wyjątkiem jest tu zazdrość, która może wyzwolić pozytywne działanie. To tyle :))
H.Lecter Opublikowano 1 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wysadzanie nieba w powietrze, może oznaczać energię ale też bezsilność, tchórzostwo, zazdrość... Wulgaryzm, to autentyczny cytat z dyskusji, z menelem - filozofem...; ) Dzięki, Basiu. : ) Zgadzam się z tobą, ale ja bym tego nie rozdzielała. Bezsilność, tchórzostwo i zazdrość mogą mieć w sobie wiele energii... Jeśli cytat to inna sprawa... A ten tytuł skojarzył mi się ze zdjęciem, które dzisiaj dostałam "poeta i pomarańcze"...;) Jeszcze raz ... i zmykam... Bezsilność to jednak brak energii... Poeta polski, pomarańcze hiszpańskie... : ))
H.Lecter Opublikowano 1 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Taniość/ efekt specjalny leży u podstaw tego wierszyka, kabotynizm " bycia zastępczego " i ścigania z czasem... Dzięki, doll. : )
H.Lecter Opublikowano 1 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. przepraszam, że komentarz do komentarza; ale trafnie Autor rozdziela energię /zdolność do intensywnego działania/ od bezsilności i tchórzostwa. Te ostatnie cechy, to inercja albo źródło destrukcji. U podstaw największych niegodziwości często leżały bezsilność i tchórzostwo. Jeśli się pisze: "Bezsilność, tchórzostwo i zazdrość mogą mieć w sobie wiele energii..." to energia musi być w cudzysłowie, inaczej bezsens. Wyjątkiem jest tu zazdrość, która może wyzwolić pozytywne działanie. To tyle :)) Nooo, jakoś tak to jest... : ) Dzięki.
zak stanisława Opublikowano 1 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bardzo dosadnie bardzo ciekawie
H.Lecter Opublikowano 2 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bardzo dosadnie bardzo ciekawie Bardzo mi miło... Dzięki. : )
Emu Rouge Opublikowano 3 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2009 ale kwiatki tu u Ciebie;) byłam wcześniej i teraz też mi się podoba, coraz bardziej. widzisz, skurwipoeto, myślę sobie, że gdyby tak się dało przeżyć wszystko co jest do przeżycia, to być może poezja by mi gdzieś umknęła. Ale czasem moze nas jedynie wiersz spotkać. A i to jest wystarczająco dobre. Tak sobie w tym momencie myśle. :) pozdr aga
H.Lecter Opublikowano 3 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale czasem może nas jedynie wiersz spotkać... :)) Dzięki, aga za spotkanie. : )
basia gowska Opublikowano 5 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2009 Jaki ożywiony ten staruszek na wiosnę, jaki wybuchowy! i nie smęci tylko sobie pochlebia że jest skurwysyn od efektów (a jest) gratuluję metamorfoz wiosennych pozdrawiam
H.Lecter Opublikowano 6 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Najlepsze dla staruszka, to wysadzić sobie coś, przynajmniej raz w tygodniu... ; ) Dzięki, Basiu. : )
FITZGERALDO Opublikowano 23 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2009 zaskakujesz językiem na plus. czytelnik
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się