Don Makavelli Opublikowano 27 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2009 istny katharsis dla duszy i ciała będący dla mnie. Czy miała z tego chociaż cząstkę milionową tego co działo się z moją głową W tej chwili? … a serce tęskni … i serce kwili. ; istna metafizyka ; urody oryginał ; niebiańskością przenika ; czas się z nią nie mija. Chociaż znałem ją od dawna, w tym właśnie momencie, cudna, piękna i przeładna rzuciła zaklęcie. Pół sekundy spojrzenia; drugie pół zachwytu. Stanąłem jak z kamienia łapiąc się uchwytu. Zaskoczenie to pewne było i zdziwienie gdy głębokie, tak rzewne rzuciła spojrzenie. Niepewność delikatna. Kojarzę to z mitem: gdy buzia tak szkarłatna a oczy są błękitem… Nadal lekko zmieszana. Wszystko w kręgach magii by się przywitała zabrakło odwagi, mimo że obok byłem. Ona dalej kroczy… Mimo że stoi tyłem, widzę wciąż jej oczy. Błękit oczu po mózgu całym się rozlewa; przeciskając się do serca, komory zalewa. I opanowuje wszelkie moje człony. Stoję, niczego nie czuję Pięknem oślepiony I nieważne co będzie, Nieważne co się stanie Wiem, że widok anioła W sercu mym zostanie.
Pablo_Pikaso Opublikowano 28 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. katharsis to coś o dodzie? szacuneczek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się