Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wierzyłeś że starość to przecież nie ty
odrzucałeś śmierć tak po prostu
jak rękę odrzuca kto nie chce pomocy

mówiłeś o sobie
to tylko zmęczenie
przecież w głębi tak bardzo jestem młody

z uśmiechem wracałeś pod matki ramiona
w podwórka gdzie płoty i bramy znikały
gdzie chłopcy wciąż na boso
choć wiem że ich nie ma

odpowiadałam uśmiechem
przecież było ci dobrze

znów mogłeś jeść chleb ze smalcem do syta
gonić kury i śmiać się że ślepną wieczorem
gdy ty widzisz dobrze

mówiłeś
plecy od pracy tak bolą to nic
przyjdzie jesień odpocznę

i wracałeś na łąki po zapach siana
pytałeś czy czuję
a potem zamykałeś drzwi bo przeciągi niezdrowe
zostałam ma progu

odszedłeś zdziwiony

Opublikowano

Też się zastanawiałam nad zmianą końcówki, ale miałam pomysł na przesunięcie, "progu" do tytułu. Na razie eksperymentuję z wierszem bez rymów, bo nie mam w tym wprawy, więc pozytywny odbiór jest dla mnie zaskoczeniem. Dziękuję za komantarze - bez wyliczania, wszystkim.

Opublikowano

ooo ;) Anno, zmiana stylu? pozytywnie, chociaż drażnią mnie pewne fragmenty, np.:

Wierzyłeś że starość to przecież nie ty

przecież w głębi tak bardzo jestem młody

z uśmiechem wracałeś pod matki ramiona

(jakby się naroiło "esiów" ;))


i tak, podobamisię.

aha, "ma" zamiast "na" gdzieś tam po drodze (mam nadzieję, że to literówka, bo inaczej
runie mój cały światopogląd :D)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka   Piękny zapis delikatności. Ależ mi się podoba to przejście od "chodzenia boso" po znaczeniach aż do zaskakującej puenty z lakierkami na oczach. To zestawienie bosej stopy (bosiutkiej :) )z twardym połyskiem elegancji w finale jest świetne! Śliczne! 
    • @Andrzej_Wojnowski Dziękuję Andrzeju za ładny literacki komentarz :) Są takie wiersze, od których świecą się oczy, albo do których.    Pozdrawiam :)
    • @Leona Ten tekst aż się prosi o drugie dno. Na pierwszej warstwie wygląda jak opowieść o dziewczynie - obsesyjnej fascynacji, pożądaniu, może nawet czymś mrocznym. Ale jeśli lekko przesuniesz perspektywę… zaczyna się układać w coś znacznie bardziej niepokojącego.   Weszła po cichu, nikt jej nie widział” - jak substancja, która działa niezauważalnie „Jest niczym latarnia… nie czujesz już samotności” - daje ulgę, światło, poczucie sensu „Zaczynasz jej pragnąć… to robi się chore” - klasyczny mechanizm uzależnienia „W domu i w pracy… myślisz monotonnie” - przejmuje myśli, staje się obsesją „Smakołyk… nie może mieć każdy” - coś zakazanego, ekskluzywnego „Budzi bestię… wgryźć się w martwą skórę” - tu już wchodzimy w język głodu, przymusu, utraty kontroli „Szykujesz ostrze… naostrzyłeś sprzęty”  - może sugerować przygotowanie do „zażycia”, rytuał, napięcie przed To wszystko bardzo pasuje do metafory narkotyku - szczególnie takiego, który daje najpierw ukojenie, a potem przejmuje stery.   To może być wiersz o uzależnieniu przebranym za historię o dziewczynie. I to całkiem przekonująco ukrytym pod tym woalem.  
    • @Alicja_Wysocka Bardzo ładny wiersz — subtelny, ale nie bezbronny. Najbardziej podoba mi się to, że tu wszystko dzieje się naprawdę ostrożnie między wersami, bez nadmiaru i bez krzyku. A puenta z lakierkami na oczach jest świetna — świeża, lekko przewrotna i długo zostaje w głowie.   Pozdrawiam    
    • ostrożnie między wersami niech znaczą co miały znaczyć bosiutko żeby nie zdeptać łaskoczą sensów cykady   skrzydełka szeptu unoszą muskają stopy przeźrocza wiesz że od twoich wierszy lakierki noszę na oczach    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...