Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

sfrunęłaś kontrastem
radosna wyczekiwana rozdzielałaś obficie
optymizm prostując kręgosłup każdemu
źdźbłu

na palcach
a jednak zostawiałaś ślady.niebo zbłękitniało.
mozaika postrzępionych obłoków nie była już
potrzebna

stara wierzba przeciągała gałęzie.po zimowym śnie
wygłodniała liści

tak cicho.zaszczepiałaś na nowo nadzieję.

Opublikowano

Ja, nie bardzo lubię taki zapis (kropki i z małej), ale rozumiem, że
eksperymentować należy. Sama też lubię, ale nie umiem.
Wiersz bardzo ładny, też czytam "po staremu", pewnie jestem
staromodna.
Serdecznie pozdrawiam
- baba

Opublikowano
stara wierzba przeciągała gałęzie.po zimowym śnie
wygłodniała liści

tak cicho.zaszczepiałaś na nowo nadzieję.


Przepiękny liryk wlewający w serce ogromną nadzieję na odrodzenie.
"Stara wierzba" (jesień życia) "wygłodniała liści" (zapragnęła kochać)
"tak cicho" (może nieśmiało?) odzyskała nadzieję.
Czytaliśmy ze wzruszeniem.

Cieplutko pozdrawiamy :):)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment to przejmujące studium zderzenia brutalnej prawdy z absolutną władzą. Wykorzystałeś postać historyczną Charidemosa (greckiego dowódcy na dworze Dariusza III), by ukazać uniwersalny mechanizm - dyktatorzy wolą słodkie kłamstwa od gorzkich faktów. Głównym motywem jest tutaj "odzieranie ze złudzeń". Charidemos nie zginął dlatego, że był nielojalny, ale dlatego, że był zbyt trafny w swoich diagnozach. Piękna jest metafora prawdy jako lustra, w którym władca widzi swoją niekompetencję i nadchodzącą klęskę. Dla kogoś, kto uważa się za boga lub wybrańca losu, widok własnej słabości jest nie do zniesienia.   Charidemos "wyliczał błędy"- podawał racjonalny dowód na nadchodzącą katastrofę.   Wiersz obnaża naturę dworu i otoczenia despoty - tchórzostwo jako "forma rozsądku". Milczenie świadków egzekucji to instynkt przetrwania. Śmierć bohatera jest szybka, bo "przeznaczenie nie lubi marnować czasu" - sugeruje to, że skoro los i tak już wydał wyrok na imperium Dariusza, śmierć człowieka, który ten wyrok ogłosił, była tylko formalnością.   Zabił Charidemosa, bo ten psuł mu widok na własną wielkość. Błąd - krew nie ucisza faktów.   Podobno Dariusz później żałował tej decyzji, zwłaszcza gdy przewidywania Greka o klęsce Persów pod Issos się spełniły.   Poruszyłeś świetny temat!   
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Migrena... a my tylko cząstkę widzimy... do tego.. może niektórych już nie być. Ja tam sobie zerkam na tę 'dróżkę', gdy tylko się da, kiedy jest widoczna... i.. wówczas mam super jazdę..:) Pękają lody i.. rozkrusza się ludzka kruchość.. ;) A wierszyk.. ot tak, dla uśmiechu.. dla wszystkich. Dziękuję za zatrzymanie.       @violetta... violu.. :) @huzarc.. dziękuję Wam.
    • @Nata_Kruk dziękuję, ach taka jestem wiosną:)
    • @Nata_Kruk Proszę, nie punktuj moich komentarzy. Chyba, że warte są Nobla, to bardzo proszę. Zamień na pucharek, wówczas będę wiedziała, że przeczytałaś i jest ok.   Nie zbieram punktów. Już kiedyś o tym pisałam, tyle że z innego nicku

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Przy pisaniu limeryków, także sprawdziłam pewne rzeczy, żeby było jak trzeba. Dziękuję za odpowiedź... :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...