Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

bo ja jestem włóczykijem mała w noc z tym miastem
wrastam szukam siebie w sobie

bo ja jestem włóczykijem mała wyjmuję domom drzazgi
tutaj wszystko moje

deszcz przyszedł za mną ostatni papieros
nie będzie pszenicy tego lata
nie będzie pszenicy tego lata
nikt nie usłyszy

cień w poprzek drogi wiatr przez dziurę w oknie
teraz jestem wolny
teraz jestem wolny mała
mogę grać muzykę

chodź
powiedz jak masz na imię

(IV 2009; W-w)

Opublikowano

mały dzielny toster: z tym szukaniem może jeszcze pomyślę. pszenica... cóż, chciałem dodać trochę piosenkowego klimatu=). co do puenty zaś, to zestaw ją z tytułem;)

BARBARA JANAS: dzięki=). co do 'siebie w sobie', pisałem już wyżej.

Agata Lebek: cieszę się=)

pozdrawiam
i dzięki za komentarze

Opublikowano

tekst z towarzyszeniem instrumentów, w tym orgiastycznego barytonu lub basa może zadziałać na panienki - w tej postaci nie ma nic wspólnego z poezją;
i dobrze to sobie uświadomić;
CO INNEGO poezja, co innego tekst piosenki - inne rozłożenie akcentów i gdzie indziej leży dynamika tekstu;
J.S

Opublikowano

zależy, o jakich piosenkach Waść mówisz. posłuchaj choćby późnego Niemena, taki na ten przykład 'Pielgrzym' średnio piosenkowym tekstem się zdaje na pierwszy rzut oka.
co do akcentów... cóż, grając i śpiewając już ładnych kilka lat, mogę zapewnić, że bez problemu da się zaśpiewać wiersz wolny nawet do bluesa, tak, żeby wszystko pasowało.

chociaż widzę, że zarzut jest raczej w drugą stronę, że mój tekst to piosenka, nie zaś poezja. de gustibus...

Opublikowano

Jacek Sojan: ależ ja Waść o tym właśnie mówię, że z wiersza też można zrobić utwór.
a rock progresywny jest na tyle rozbudowany...
może słowo piosenka niezbyt tu pasuje, owszem.
ale w takim razie nie pasuje też do moich utworów.

Magda Tara: ano robię=) dzięki;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


dla mnie tylko to.

zdarzały się lepsze, zdarzały się gorsze, w moich odczuciach. faktycznie kiedyś, ogólnikując, jakoś lepiej szło i mniej czuło się piosenkowość, tym razem mam wrażenie, że tekst został napisany pod muzykę.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


dla mnie tylko to.

zdarzały się lepsze, zdarzały się gorsze, w moich odczuciach. faktycznie kiedyś, ogólnikując, jakoś lepiej szło i mniej czuło się piosenkowość, tym razem mam wrażenie, że tekst został napisany pod muzykę.

nie tyle pod muzykę, co z muzyką w sercu;)
Opublikowano

generalnie, kiedyś zbierałeś motywy w takim notesie grubym, pamiętam i powiem Ci, że po pierwsze: wszystko można do wszystkiego zaśpiewać - kwestia tylko jaką się przy tym przyjmie filozofię, po drugie: (tutaj nie sposób nie zgodzić się z j.s.) nie wszystko zaśpiewane będzie poezją, jeśli nie będzie nią na papierze. A o tym zeszycie wspominam, bo mam wrażenie, że przysiadłeś po prostu i spisałeś co ci przyszło do głowy.
jakkolwiek
wers z przenicą mi się spodobał
zdrówko, Jimmy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym Dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem. 
    • Tyle lat kłamałem Ci prosto w serce uczestnicząc wraz z tłumem w Twej powtórnej Golgocie A Ty… czekałeś , aż załamie się moja pycha i egoizm i wyciągniesz mnie z tego tłumu, żebym na kolanach pomagał nieść Twój krzyż   Ile zła musiało upłynąć, żebym zrozumiał, że Twoje przykazania są naturalnym Rajem Nigdy tak przed nikim długo nie klęczałem jak przed Tobą Jezu I nigdy nie czułem się tak szczęśliwy Wreszcie uwolniłem się od strachu, który czułem przeklinając, gdyż nauczyłeś mnie przepraszać poprzez Miłość  
    • @Radosław Wiesz, u mnie często jest trochę pustawo, no nie mam nadmiaru obowiązków, trudnego związku, nie szaleję po sklepach, nie bardzo szlajam się po centrum miasta. Jest więc kategoria pustki. Ale to z kolei niejako wymusiło na mnie w pewien sposób rodzaj dialogu wewnętrznego. No na przykład. Idę sobie raz w tygodniu do kina na film. Ale jako osoba niezajęta siadam na ławce i myślę nad tym filmem. Kilka godzin takie myśli potrafią mnie zająć. Rozmów prowadzę mało. Ale jak się taka zdarzy to sobie nad nimi pomyśluję, więcej z powodu kategorii pustki. Bo właściwie świat nie znosi pustki. Pustelnicy często zostają mistykami. Latami oswajasz się z nudą, aż dostrzegasz, że nudy to właściwie nie ma. Im robisz się starszy tym bardziej dostrzegasz swoją przeszłość. A każdy miał tutaj przeszłość. To tak w skrócie ;))
    • @[email protected] Przyda się trochę odpoczynku, bo poprzedni weekend był energetyczny. 90 urodziny cioci i praca w sztabie WOŚP w szkole synka... W poniedziałek nadzwyczajne zebranie a dziś szkolenie... Masakra...
    • To jest bardzo dobra "reklama" różowych okularów. Pozdrawiam ciepło. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...