Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Pierwsza myśl, gdy je zauważam.

Trzy to liczba nieparzysta,

nie - ja, parzysta - one.

Nie chcę, a ścisk mnie łapie jak najmocniej może,

odezwać się słowem nie umiem.

Stoimy w trójkę,

a widzę tą dwójkę, 

oj bardzo ją widzę,

może przesadzam? 

Zerkam na nich analizująco,

żywa rozmowa z ich ust jest prowadzona, z moich wydobywa się tylko cisza.

Słowa tej rozmowy wszystkie dla mnie zrozumiałe,

Polskie i zwyczajne,

ale tej konwersacji nie rozumiem.

O co chodzi? Czy mnie coś ominęło?

Myślę,

bardzo myślę,

nie kontroluję tego.

Mój wzrok skacze po ich twarzach instynktownie.

Obie skupione na sobie w rozmowie,

spojrzenia na mnie raczej nie skierują - podejrzewam mając nadzieję, że jestem w błędzie.

Nie byłam.

Chce pokazać, że tu jestem, próbuje.

One tego nie widzą,

może celowo?

Zaczynam rozumieć,

ja po prostu tu nie pasuje.

 

Edytowane przez niolek (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@niolek

cuda haiku

 

lód na jeziorze 

tylko ona jej zawiść - 

łysa polana 

***

banicja ducha

milczenia, zazdrości mur - 

triada w haiku

***

patrz tu pierwiosnek

przytulił się do liścia-

do ciepła wiosny

Opublikowano

@niolek

Po przeczytaniu wiersz ten został ze mną na dłużej, mimo jego przykrej natury.

 

Pierwsza myśl, gdy je zauważam.

Trzy to liczba nieparzysta,

nie - ja, parzysta - one.

 

Pierwsze wersy od razu sygnalizują o tym specyficznym uczuciu dysonansu - kiedy interakcja społeczna w naszej głowie ulega analitycznej dekonstrukcji.

Sama forma wiersza przekazuje tę nerwową energię gonitwy myśli, kiedy fizycznie jesteśmy częścią rozmowy, lecz chaos w naszej głowie nie pozwala nam się skupić.

Wyskakujące gdzieniegdzie pytania oraz przypuszczenia podkreślają bitwę z własną percepcją. W tym samym momencie możemy się zastanawiać, czy dwie pozostałe osoby nas wykluczają intencjonalnie, czy może nawet nie są tego świadome? Dla nich to kolejna pogawędka, a dla nas to cały poemat w naszym wnętrzu.

 

Jeśli miałbym się czegoś przyczepić to detali gramatycznych - kiedy pojawiają się czasowniki w pierwszej osobie zapiszemy je z końcówką "ę" zamiast "e" np.

"Chcę pokazać, że tu jestem, próbuję."

Również zamieniłbym "tą", na "tę" w wersie "a widzę tą dwójkę ", ponieważ w piśmie, w bierniku poprawna forma to "tę". "Tą" w bierniku występuje bardziej w mowie potocznej.

 

Ogólnie ciekawy wiersz, w jakiś sposób do mnie dotarł i został ze mną na dłużej.

Pozdrawiam :)

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @lena2_   Bardzo dziękuję!    Dziękuję serdecznie - i cieszę się, że to widać, że ból w tym wierszu jest  bramą. Serdecznie pozdrawiam. :)  @Waldemar_Talar_Talar   Bardzo dziękuję! Jak najbardziej!  Serdecznie pozdrawiam. :)  @wiedźma   Bardzo dziękuję!  Cieszę się, bo to również moja ulubiona fraza - ale "następnego" . :)  Serdecznie pozdrawiam.  @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za te piękne słowa.To niezwykle miłe i ważne, że dostrzegasz obie strony tego doświadczenia - zarówno ten trud, jak i ogromną radość. Takie słowa wsparcia i szacunku mają wielką moc. Serdecznie pozdrawiam. :)  @Migrena   Bardzo dziękuję!   Piękne i przejmujące ujęcie tematu. To prawda - bez tych pęknięć często pozostajemy szczelnie zamknięci w sobie. Dziękuję za to przypomnienie, że ból, choć brutalny, potrafi być rzeźbiarzem ducha. Dziękuję za te mądre słowa.   Serdecznie pozdrawiam. :)  @Rafael Marius @Stukacz   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
    • @jan_komułzykant Na poziomie !!
    • @Posem   "Warczenie czegoś, czego jeszcze nie poznałem" - to świetne zdanie -samo w sobie jest wierszem. 
    • @Poet Ka   Lubię te gry słowne ukryte między wierszami. Przetarcie kurzu, żeby „spamiętać”, brzmi jak proces wywoływania starej kliszy. W Twoim wydaniu fotografia to nie tylko obraz, może też zmaganie się z materią słowa i czasu. :)
    • @Wochen   Pokazujesz mechanizm psychicznego uwięzienia - im bardziej uciekasz od słów i uczuć, tym głębiej w nie wpada. Karuzela z ostatniej strofy to genialnie prosty obraz - wirowanie, które wygląda jak ruch, a jest tylko powtarzaniem tego samego miejsca.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...