Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zadzieram głowę i patrzę
w szarawy błękit
w bladość
która jeszcze wczoraj
skrzyła się czerwonością

ty pochylasz się
łatwo ucinasz
uważnie udajesz nieuważność
nic nie mówisz
niedokłócenie

Tak dogaduje się góra z dołem

Opublikowano

Podoba mi się. Pokazuje bezsilność, w którą wpadamy gdy rozmówca zamiast dialogu tworzy monolog, a raczej "ucina" nie chcąc rozmawiać. A jednak w ostatnim wersie można wyczuć rozbawienie. Doskonałe zakończenie, bo przecież traci ten, który słuchać nie chce.
Czytając przypomniałam sobie ile razy ktoś uciął dialog ze mną. Następnym razem postaram się uśmiechnąć.

Opublikowano

Dziękuję za wskazówkę:) Propozycja jest uzasadniona. Przemyślałam...;) Myślę jednak, że "nieuważność" jest tu niezbędna. Zmienia sens tego "uważnego udawania".
Pozdrawiam!

Opublikowano

Jeśli udaje nieuważność to Cię wysłuchał :) Czyli uradowana jesteś, bo przyznał Ci rację. Teraz ta radość w ostatnim wersie nabrała innego wydźwięku. Zdecydowanie powinno zostać "uważnie udajesz nieuważność". Zdarza mi się nieuważnie czytać. Pozdrawiam.

Opublikowano

Uważnie udajesz nieuważność. Ok. Przeanalizujmy to. :-).

oczywiście najpierw oksymoron. Uważnie udajesz. Zdecydowanie są to wyrazy sprzeczne, choć nie do końca o tym samym zabarwieniu. Jeśli ktoś udaje, to siłą rzeczy musi być nieuważny, gdyż nie zależy mu na przekazie - on JUŻ udaje. Sekwencja autorki to masło maślane. Zdecydowanie silniejszy wydźwięk ma "uważnie udajesz". Jest to w pewnym stopniu sarkazm, złośliwość połączona z bólem.

Tak. TAK. Wszystko PRZELIZIE. I przejdzie "Uważnie udajesz nieuważność". Przejdzie. I większość się będzie zachwycać zaawansowaniem i nowatorskim podejściem. Ale w istocie, jest to psucie tego obrazu. Chodzi o ratowanie wiersza. Dobra, zaznaczę w moim odczuciu, by nie bulwersować. Ratowanie... Przeczytajcie sobie:

ty pochylasz się

łatwo ucinasz

uważnie udajesz

nic nie mówisz

niedokłócenie


(Tak dogaduje się góra z dołem) - to może być, ale nie musi.
Tak to odbieram. Surowe wyrzucanie. Surowe, oschłe. Kulminacja to "niedokłócenie"
Ostatni wers to TYLKO epilog.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...