Jan Rodak Opublikowano 31 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2009 Dla jednej udręka – nierzadko choroba Inna zaś z nich dumna, bo jej się podoba. To, co się wydaje duże, niepowabne Może w innych oczach wyglądać na zgrabne. Są różne rozmiary – wielkie, duże,małe W ogólnej ocenie wszystkie są wspaniałe. Zdobywały z czasem różne określenia Chociaż ich walorów nazwa nie pozmienia. Można gdzieś usłyszeć – piersi bądź balony Lecz tej drugiej nazwy używa szalony. Ja zaś praktykuję – jak jesteśmy sami Nazywać u żony te cuda cyckami.
teresa943 Opublikowano 31 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2009 oj, Janie, Janie...znów sprawiłeś, że dosłownie parsknęłam śmiechem...i jak tu nie czytać Twoich wierszy? są takie roźluźniająco-lekkie :))) serdecznie pozdrawiam
Jan Rodak Opublikowano 31 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2009 Dziękuję za refleks, tak szybko się odezwałaś. Miło,że Ci się podoba,choć tak w zasadzie nie ma w nim wielkiego przesłania- to tak na pozbycie się frustracji. Miłego popołudnia. Janek
teresa943 Opublikowano 31 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Choć przesłanie niewielkie, zakończenie działa relaksująco. Dziękuję. Wzajemnie :) Krysia
Almare Opublikowano 31 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2009 Panie Janku, a teraz o udach; niech się panu jaki wierszyk uda, bo wie Pan, uda to dopiero są cuda. Mogą być np. na Bahamach w bermudach. Dla ochłody można na Alasce, jak się uda udać, zatopić zęby w grilowanych niedźwiedzich udach. Zwiedzać Paryż i Londyn a w nich architektoniczne cuda. Pan widzi, o udach można bez końca, lecz bądźmy ostrożni, nadchodzi... Pan słyszy: stuk, puk, stuk, puk - szpilki, a nad nimi rozkołysane biodra na cudnych udach :)))
bestia be Opublikowano 31 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2009 Wesoło sie zrobiło, więc takie przekazy są naj, naj lubię czytać Twoje wiersze, gdyż zawsze bawią serdecznie bestia
Jan Rodak Opublikowano 31 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2009 Panie Janku, a teraz o udach; niech się panu jaki wierszyk uda, bo wie Pan, uda to dopiero są cuda. Mogą być np. na Bahamach w bermudach. Dla ochłody można na Alasce, jak się uda udać, zatopić zęby grilowanych w niedźwiedzich udach. Zwiedzać Paryż i Londyn a w nich architektoniczne cuda. Pan widzi, o udach można bez końca, lecz bądźmy ostrożni, nadchodzi... Pan słyszy: stuk, puk, stuk, puk - szpilki, a nad nimi rozkołysane biodra na cudnych udach Można pisać o udach i robionych między nimi cudach Albo może o jednym udzie i jego właścicielu -marudzie.
Jan Rodak Opublikowano 31 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2009 Wesoło się zrobiło, więc takie przekazy są naj, naj lubię czytać Twoje wiersze, gdyż zawsze bawią serdecznie bestia Dziękiiiiiiii "BESTIA" zawsze przychylnie i ciepło Najlepszego pozdrawiam
Grażyna_Kudła Opublikowano 1 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wyżej kolan niżej uda jest paskuda w tej paskudzie grzebią ludzie :)))
Jan Rodak Opublikowano 1 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2009 Oj paskudny ten świat, paskudny. Święte słowa Grażynko- w tej paskudzie grzebią ludzie! Pozdrawiam
Judyt Opublikowano 2 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2009 nie przekonuje mnie, może zbyt nazwane skórnie(: J. serdecznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się