Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdy mi ciebie zabraknie
Dzień straci smak
A noc przestanie pachnieć

I gdy mi przyjdzie kochać
Twoją nieobecność
Mgła spowije niebo
Zgasłą Drogą Mleczną

Gdy wspomnienie skruszę
O brzeg twojego spojrzenia
Siłą woli wymuszę
Niepisane nam zdarzenia


Opublikowano

Catalino 3 zwrotka najlepsza... dwie pierwsze niezbyt... ale tutaj to rzecz gustu... pierwsze trzy wersy takie: zwyczajne... mało emocji, uczuc - tzn. ja tego nie czuję...

pozdrawiam gorąco
Tera

Opublikowano

myśle ze nie tyle zlikwidować co całkowicie wyedytować pierwszą zwrtoke,a drugą przerobić bokochanie nieobecność jest dość ciekawe...

moze poczekaj na inne komentarze

TEra

Opublikowano

ładne to... podoba się (pierwsza do zmiany, drugiej -ani mi się waż! ;))
az to w trzeciej ten brzeg spojrzenia gdiześ już dizsiaj widziałem - mialem pecha bo inaczej pewnie by mi sie podobało... tak to niestety tylko mi deja-vu wywołało...
ale i tak jak już mówiłem: ja jestem za... :)
pozdrawiam

Opublikowano

Witaj Cat,

czy wiesz, że zapisałaś coś, co masz w sobie "z mleka matki"? :)
Była kiedyś (długo przed Twoim zjawieniem się) taka piosenka: "Gdy mi ciebie zabraknie" - hit PRL-u.
:)))

Taka trochę wyliczanka, a tych nie lubię (bo ślizgają się po powierzchni słów - zdarzeń - myśli). No i "skruszę" - "wymuszę" :(

Skróć - wyczyść - ten pomysł powinien zalśnić (nieobecność jest zawsze wielką inspiracją).
pzdr. bogdan

Opublikowano

Tak, leciało: "a gdy mi ciebie zabraknie, gdy zabraknie mi ciebie ...", albo na nowsza modłę: "a ziemia to nie będzie ziemia, nie będzie cię nosić" (o opuszczonym/ej)

Bardzo ciekawa ostatnia strofa z twórczą myślą.

A.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Pani Joanno,
tak na dobrą sprawę vanitas vanitatum et omnia vanitas prócz ostatniej strofy?
Ja też mam prawo do "braku". I jeśli chcę napisać wprost, że "brak" - to dlaczego to już nie pasuje?
Nie wszystkie wiersze muszą być naszpikowane słowami ze słownika wyrazów obcych i zawiłe jak peerelowskie gadki propagandowe.

Dziękuję, że Pani do mnie wpadła!

Cmok,
Cat
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



O kolory i upodobania nie należy się ponoć sprzeczać...
Ale, że bez pomysłu - tego proszę mi nie zarzucać.
Wiersz - takie właśnie "tete-a-tete" zbudowany dla ostatnich dwóch wersów...nie musi się podobać. Nie wszystkim.

Cmok,
Catalina
Opublikowano

tytuł jest rozbrajający ;)

Pierwszy wers automatycznie skojarzył mi się ze wspomnianą wyżej piosenką, która zbyt ambitna nie była...
ale
gdyby tak rozbudować pierwszą strofę, nawet o jeden czy dwa wersy, drugą lekko wyedytować,a trzecią zostawić taką jak jest,byłby naprawdę ładny utwór :)

Pozdrawiam serdecznie
Coolt

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta nie, jakoś nie widzę tego
    • @Berenika97 Dziękuję bardzo za analizę i docenienie obrazów rozkwitania :). Bardzo dobrze to opisałaś.  To poczucie wyobcowania połączone z tym, że świat dalej płynie i obecność tych zwłok pod krzakiem nie ma żadnego znaczenia.   @Charismafilos No, rozbawiłeś mnie :) Nie pod UJ, ale tam to pewnie faktycznie może być tak brutalnie :)     @APM Dziękuję za te piękne słowa, dodają otuchy. Mam nadzieję, że ten krzew nie jest wysuszony, a jedynie jeszcze nie zdążył otrząsnąć się z mrozów zimy :) 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To mnie poruszyło, cieszę się, że do ciebie trafiłam, ale z drugiej, ściskam mocno :)
    • A więc dziś marcowa pełnia, tu wojny, bessy i hossy; A tam pełni Robaczego Księżyca z zaćmieniem losy. – Zaćmienia Księżyca z natury swej towarzyszą pełni, Księżyc się zaćmi, gdy drogi do swego węzła dopełni. Węzły są dwa: „Rahu” – północny – wstępujący, w tym dziś I „Ketu” – południowy – zstępujący. Nazwy zda się mi Bardziej fantastyczne to: „Caput Draconis” – „Głowa Smoka” Oraz przeciwna do niej „Cauda Draconis” – „Ogon Smoka”. I to coś znaczy? Podobno tak, i ja myślę, że anioł wie. Bo wbrew astrologom człowiek, choćby uczony, raczej nie. Nie, nie obserwowałem, bo zasłoniła jasność słońca I szare kotary kłębiących się smutnych chmur tysiąca. Lecz myślę, że szkoda, bo tu cichy kryzys, gdzieś naloty; Ktoś coś powiedział, lub gestem zrobił przykrość i co po tym? Gdy Księżyc Robaczy, i istotnie ziemia odetchnęła. Wciąż się sukniami zieleni i kwiatów nie ogarnęła, Lecz już ptacy w poranki pobudkami jej szczebiocą, Już jejś Marsie z towarzystwem górował, choć poza nocą. Myślę, że prócz ludzkich inne wpływy, osoby i moce Toczą cię ma części globu za wiosenne równonoce. A tam, chociam dziś niezdrów – sił u mnie tak skrajnie niewiele, Jak bywało znów przypłyną i się z Wami podzielę…! . . . Na koniec, przez noc, żeby nie było mi smętnie i łzawo, Przez gałęzie zajrzał mi Księżyc jak Słońce złotem żwawo.   Ilustracja: „Perchance”, pod dyktando Marcina Tarnowskiego „Księżyc zagląda przez okno”.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Annie   a może to nie ludzie chcą być jak czaty, Annie - tylko czaty uczą się być coraz bardziej ludzkie?    Twój wiersz lekko, ironicznie, ale bardzo celnie dotyka naszej epoki.     i tu tkwi jego moc !!!   super :)   pozdrawiam :)
    • Tak dla relacji  opartej na wzajemnym poszanowaniu   dla  melisy w kubku dla unikania cukru.   Dla  poezji po zmierzchu; rapującej dziewczyny z przedmieścia    Dla milczenia takiego, że  nie odpowiadamy na głupie pytania bo człowiek ma prawo do błędu     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...