Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano


Cóż nam dane, powiadają, że nic nie warto
Robić, starać się, bo po co ,flagi łopocą na wietrze
Powietrze gęste od narzekań
Martwią się na zapas skąpi w uśmiechach
Lecz ja nie będę dryfował jak wrak,
W ciąż na nowo nadzieją napełniam bak
Mogę siedzieć na ławce i czekać na cud
Aż chęć życia stopnieje jak na słońcu lód
Czy to źle, że chce znaleźć rzekę, gdzie płynie miód
Czy jestem piąte koło a rację mają wkoło?
Pokaż mi drogę, wszak na piersi twej ordery
Ważny panie bądź mi sterem- nazywasz kogoś zerem
Drogowskazy wszelkie poprzestawiane
Sam ze sobą zmagam się kolejny ranek
Szukam wciąż i nie przestanę
Nie widzę w was niczego, wśród ludu szarego
Nieznośna motanina w pogoni za swym ogonem
Któż się wychyli? Przejdzie na lepszą stronę
Wasze kłopoty, ploty, lęki i psychozy
Sami dołki swe kopiecie/ co on plecie!?
A tak to, wszelkie zło, niedomaganie
Ma źródło w wewnętrznym bałaganie
Hołd reklamie! Prorokiem ten co kłamie
Kiedy otworzycie jebane oczy?
Teraz widzę na nich martyrologię
Snujecie się po mieście, łazicie z gębami kwaśnymi
Kpina z ewolucji, gówno sapiens
Zamiast się starać, odklepiem pacierz
Zastępy papierowych postaci
Konformistyczne kurestwo
Niczego już nie szukam u was
Bo nie znajdę niczego, już was olałem
Pławcie się w swoim bagnie, pławcie stadnie
Dalej czekajcie aż coś z nieba spadnie
Unia da, - da da da










Opublikowano

moim zdaniem to jest jakiś sadyzm... a w ogóle to jest niepoważne...
czy ktoś chce się bawić ze mną w ciuciubabkę...nie wiem jak wykasować stare konto to mam dwa.. no teraz to trzy...jak będę chciał to mogę mieć dziesięć i nie ma takiej technicznej możliwości żeby mnie zblokować...z poważaniem ... Remigiusz Santiago...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)     ps.   piszesz: "wiersz udany"!!!   no i tego potężnego wsparcia duchowego dzisiejszej nocy potrzebowałem!!!!!!!!!   caluję rączki:)            
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, historia kołem się toczy, a wrażenie upokojowienia i ucywilizowania relacji międzyludzkich okazuje się tylko złudzeniem. Obawiam się, że ciekawe czasy przed nami. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam :)       Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam :)
    • Jestem tym o czym myślę     tęsknoty mają to do siebie gdy je omijam wchodzą w głowę niby dla żartu się panoszą                                                  szukam ratunku w gramofonie                       zlewam muzykę w każdą dziurkę to znaczy sama się przelewa z ucha do ucha za poduszkę dla Marków nocnych są okruszki    ma się rozumieć strzępy nutek albo pół_nuty - księżyc nadgryzł -  chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne no i klej zeschły - nie na żarty                 a gdy już spijam senne muzy z mocą narkozy pełni nocy  zwykłym pociągiem znów podążam do blasków świtu - unaocznień      kwiecień, 2026         @Jacek_Suchowicz... Jacku... Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej. Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.   po cóż zalewać zmierzch muzyką ubarwi blaskiem nieba błękit i się zapadnie w ciemną nicość aby pokazać świtu piękno (...)        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...