Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

odchodząc od lęku
coraz szybciej oglądam się za siebie
zrzucam miny
żadna nie wybucha
turlając się jedynie blisko
na wyciągnięcie ręki
co się wydłuża jak wróżba
z kurzej ślepoty

piorunów na niebie
mnoży się o wiele więcej na dłoni
perła skóry otwarta
zalepia twarz
poraniona rankiem
nie liczy już
ran kolejnego przebudzenia

nie ma tu czego szukać
drugiego nieba nie zamknę
do końca
odnaleziony i zdemaskowany na poligonie
surrealistycznych min

pora już rozbroić kilkaset
i spokojnie iść

nie mierząc odległości
od kolejnego zdziwienia

Opublikowano
piorunów na niebie
mnoży się o wiele więcej na dłoni
perła skóry otwarta
zalepia twarz
poraniona rankiem
nie liczy już
ran kolejnego przebudzenia

nie ma tu czego szukać
drugiego nieba nie zamknę
do końca
odnaleziony i zdemaskowany na poligonie
surrealistycznych min


kolejna życiowa porażka? zawód miłosny?

pora już rozbroić kilkaset
i spokojnie iść

nie mierząc odległości
od kolejnego zdziwienia


wycieszenie, pogodzenie się z sytuacją?
nie oglądanie się wstecz?
a może powazna życiowa decyzja?

to takie tam moje, jak zwykle, domniemania...
wiersz bardzo mi się podoba

serdecznie pozdrawiam Tomku :)
Krystyna
Opublikowano

Początek i koniec trzymają poziom, natomiast według mnie w środek tekstu to jest :
turlając się jedynie blisko
na wyciągnięcie ręki
co się wydłuża jak wróżba
z kurzej ślepoty

piorunów na niebie
mnoży się o wiele więcej na dłoni
perła skóry otwarta
zalepia twarz
poraniona rankiem
nie liczy już
ran kolejnego przebudzenia

nie ma tu czego szukać
drugiego nieba nie zamknę
do końca
odnaleziony i zdemaskowany na poligonie
surrealistycznych min

- ten fragment, troszkę wkrada się haos, może też przez to urywanie myśli i wersów - niby ok, ale całokształtnie haos trochę miesza.

Tyle mojego.
Pozdrawiam R.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Natuskaa EEEE tam :), to nie lekceważenie , ale żarcik :), narzekamy i wpadamy w e(uforię) - kolejny żarcik, ale tak naprawdę zastanawiam się czy chodzi tu o etykę? czy żal i pretensję razem wzięte. Tak, nie, raczej siak przykładaj do ucha i oka, a nie nimi :))) żarty żartami, pewnie napiszesz coś więcej jak cię trochę rozgoryczę :) pozdr.  
    • @Alicja_Wysocka Ten dom to wolność.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        z wymaganiami? cóż to znaczy od tego słowa cierpnie skóra i nawet kiedy się rozeznasz to bywa też, że nic nie wskórasz   kobiety za to chcą niewiele w króciutkim zdaniu wszystko powiem, że resztę da się już załatwić byle miał tylko dobrze w głowie  :)
    • Bal jak za PRL-u... A gdzie zawieruszyła się krztyna wstydu? Czy może spadła pod stół, Podeptana podeszwami butów?   Czy może w koszu na śmieci, Przez wszystkich zapomniana czeka w samotności, Aż ktokolwiek ją doceni, Łaskawym wzrokiem na nią spojrzy…   Bal jak za PRL-u... Pośród radosnych zabaw i śmiechów, Potoków błahych niepotrzebnych słów, Hucznie wznoszonych toastów,   Zrekonstruowane ZOMO-wców mundury, Ubranych w nie statystów groźne miny, W blasku trzaskających fleszy, O zgrozo wielu cieszą dziś oczy…   Niegdyś ścieżki zdrowia, W mundurze ZOMO-wca okrutny kat, Zimna obskurna cela, Trwożnie z Nadzieją wyszeptywana modlitwa,   Dziś strumieniami leje się szampan, Wykwintne potrawy na suto zastawionych stołach, Wzajemne głośne przekomarzania, Głośne śmiechy do białego rana…   Niegdyś walka o Honor, Brutalnie podeptana ludzka godność, Tylu szczerym, oddanym patriotom, Przez władzę w samo serce zadany cios,   Dziś głupota z pogardą, Splecione z sobą więzią nierozerwalną, Wśród elit niepodzielnie królują, Najdrobniejszą krztyną wstydu pospołu gardząc…        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...