aluna Opublikowano 20 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2009 spada błękitny deszcz z wysoka nie potrafię zatrzymać potoku palących małe dłonie przy twarzy słowotok wypalonych frazesów pogłębia przymarznięte drobiny wzajemnego oddalania nie bycia z sobą uwięzi uczuć już bardzo obcych tyle wspólnego nasze dopowiedziane do końca świat istnieje bez nas
Wałodzia Opublikowano 20 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2009 Nie chciałbym urazić Cię, jednak koniec uważam za rozpraszający. Początek i "środek" wiersza podscycają atmosferę oczekiwania i dlatego trudno jest się pogodzić z przegadaną, moim zdaniem, pointą. Pozdrawiam.
aluna Opublikowano 20 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuje Wałodzia za komentarz ,ale ta puenta to chyba ...zrozumiana...!Jeszcze napiszę!Puenta ma ...! Pozdrawiam!
Wałodzia Opublikowano 20 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuje Wałodzia za komentarz ,ale ta puenta to chyba ...zrozumiana...!Jeszcze napiszę!Puenta ma ...! Pozdrawiam! Rozumiem, że pointa "ma", ale chyba za bardzo jest zmuszona.
aluna Opublikowano 20 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2009 Nie chodzi mi tylko o moje bycie...! Pozdrawiam!
Wałodzia Opublikowano 20 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2009 Nie ingeruję w Twoje prawo własności, Wasze, Reszty świata. Oceniałem utwór, bo trudno mi znać intencje.
aluna Opublikowano 21 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiem doskonale Wałodzia....mam na myśli dzień kiedy nie będzie już nic ...!Wiersz ma drugie dno. Pozdrawiam!
Judyt Opublikowano 23 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2009 pada błękitny deszcz z wysoka nie potrafię zatrzymać potoku palących małe dłonie przy twarzy słowotok wypalonych frazesów pogłębia przymarznięte drobiny wzajemnego oddalania nie bycia z sobą uwięzi uczuć już bardzo obcych tyle wspólnego nasze dopowiedziane do końca (i tu forma wiersza o ile Aluna tak chciała jest niekaskadowa) koniec świat istnieje bez nas pusty kaskada(...)mm..temat się nie bardzo podoba, jakoś taki z 'wyroczni' czy coś , chociaż fragment, że 'słowotok wypalonych frazesów' w końcu nie słowo jest największą siłą - przynajmniej człowieka; tyle o ile;J.
aluna Opublikowano 23 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
bestia be Opublikowano 25 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2009 Alunko zakręciłaś mój mózg tym wierszem. Wracam do niego i dumam, dumam, dumam. ale chyba w tym rzecz ciepło i serdecznie pozdrawiam bestia
aluna Opublikowano 25 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki bestio za wracanie ,przyjemnie że wracasz i dumasz...i to chodzi...,ale może trochę ...odnośnie...choćbyśmy wypłakali kaskady łez nie powstrzymamy całego cła które się panoszy kradnąc dobro ,zbudowane ,pielęgnowane...co pozostanie na koniec ...! Serdecznie!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się