Maria Szara Opublikowano 18 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2009 Niech ten półszept pożarny mocą przestróg ci będzie niechaj w uszach ci huczy: nie zatrzymuj się w pędzie choćbyś siłą ostatnią miał się miotać wśród śniegów zapamietaj to dobrze: nie zatrzymuj się w biegu zagubiony w połowie nie rozróżnisz dnia pory nie powróci na miejsce rozmazany koloryt gwizd powietrza w twej czaszce zamiast ustać, się wzmoży smugi słońca kłuć będą w kark podobne do noży nie odzyskasz oddechu zoranego zmęczeniem nie powróci do rytmu roztętnione krążenie kiedy będziesz próbował skroń nabrzmiałą zmyć w wodzie pojmiesz prawdę i błąd swój -że biegałeś po lodzie teraz nagle skruszony twym zastałym naciskiem runie w dół i pochłonie to, co było ci wszystkiem nie rozróżnisz błękitów nie oddzielisz wód brzegów zapamiętaj to dobrze: nie zatrzymuj się w biegu.
M._Krzywak Opublikowano 18 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2009 To jest tak, jak forma przerasta treść - nawet i "wszytskiem" się znajdzie... Treściowo- bzdurka, tyle, że rytmiczna. Ale to za mało. Pozdrawiam.
Messalin_Nagietka Opublikowano 20 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2009 ale ten pożar był i się pożar'ł MN
Basil Opublikowano 20 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2009 rytm jest ok, dla mnie akurat to wiele... nawet jeśli kosz, to zza połowy pzdr
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się