Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



czy nie jest to czasem dziecinne "odgrywanie się" ??
podobne do komentarza Pana Mirosława dotyczącego Pańskiego wiersza

aha.. i jeszcze jedno
niech Pan Panie Grzegorzu może wyjaśni co się Panu nie podoba w tym wierszu?
...
dla mnie taki sobie
zagmatwany troszkę

od "burito" mi się podoba
końcowy dwuwers najbardziej :)

pozdrawiam
Emilka
Opublikowano

Zamiast pogadać o fajnym wierszyku, prowadzicie wojnę - pfe Panowie.

buuuuuu - jest oryginalne. Zupełnie niedawno umieściłem tu G jak Gówno [o gównie], a tu ni stąd ni zowąd pojawia się piękny, krótki i miły dla ucha wierszyk o pierdnięciu - i to w dodatku fasolowym. Przyznam, wolę czytać, niż czuć. Panie Mirosławie – od dziś jestem Pańskim fanem.

Ale tak na poważnie, wiersz mnie ubawił i jest świetny – pozdr...

Opublikowano

ależ tu wesoło:)))))) pokusiłam się, choć w zasadzie tego nie robię, o poczytanie komentarzy:)
i czegóż Ty buczysz:) meksykańska gorączka absurdu pożerania i zabawy zawsze kończy się na wznak:), poza tym wszystko płynie, jak powiedział bodajże Heraklit z Efezu (mogę się mylić, jak zawsze:))
pozdr. aga

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @viola arvensis To wiersz bardzo wyciszony, niemal medytacyjny. Porządkuje świat od środka. Najmocniej wybrzmiewa tu motyw granicy, ale nie jako muru wobec ludzi, raczej jako wewnętrznego azylu, miejsca, gdzie można: oswajać potwory, wygaszać burze, odkładać winę, podlewać nadzieję łzami. Bardzo kobiece samoukojenie :)
    • @Gosława to też danse macabre. Pozdrawiam!
    • Światło wbijało setki igieł w źrenice   Miłości świadkiem nie chcę być nigdy  Bo miłość sama się pcha na szafot Tuląc do siebie znamiona krzywdy  Da swe kończyny ucinać katom    Wtedy słońce wydało się bielsze   Gdy zwiędną pąki motylich skrzydeł  Co trwają może oddechów trzy I strzeli para z dusznych kadzideł  Ujrzysz jak nić przeznaczenia drży    Kropla potu na skroni była gęsta jak lawa   Krzyczymy ku niebu ściskając nadzieję  Że chmury będą nam pośredniczyć  Bo między nami wicher wciąż wieje Co nasze uszy przyszedł pożyczyć    Popękana ziemia wrzeszczy z pragnienia   Zwisając z płotu przebici w pół  Lgniemy do siebie nie wiedząc nic I czując w uszach płonący ból  W splecionych dłoniach będziemy żyć    Spadła kropla niebiańskiej krwi
    • Słowa   nie znikamy, jesteśmy rozpuszczane  przez nasze TO czym jesteśmy niezmiernie przybywamy wodą przypływu  do nowych świeżych jeszcze dusz to nic że to koncepty, struktury  dobry schowek na znaczenie  take stado maleńkich dusz     Pozdrawiam
    • @Piotr Samborski    Podoba mi się. Zdecydowanie.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         Ale mam dwie uwagi. Jedną techniczną, pytającą o konieczność długiego odstępu przed "W domu". Drugą zawierającą propozycję. W ostatnim zdaniu zmień dwa ostatnie przecinki na kropki. Z pewnością będzie dla Ciebie jasnym, w jakim celu.     Pozdrawiam serdecznie. Miłej Niedzieli. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...