Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mistrz poezji” leżąc w łożu
zapatrzony w białą ścianę
błądził po niej tępym wzrokiem
szepcząc - kiedy tylko wstanę

stworzę dzieło, dadzą „Nobla”
i gotówki mi przybędzie

- lecz nie dostał bo i nie mógł
gdyż od dawna żył w obłędzie

a ta ściana jedną z czterech
ścian bez okien, bowiem w celi
wraz z innymi „poetami
w „Wariatkowie” go zamknęli.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Może fajno ale chyba
każdy zdrowy pewnie gdyba
o co chodzi i w czym rzecz
i zaklina, a kysz, precz

bo i zdrowy czasem miewa
a szczególnie gdy polewa
i uwija się jak w pocie
czoła pijąc wódki krocie

takie zwidy i omamy
więc im lepiej spokój damy
i skupimy się chwilowo
na czytaniu bo to zdrowo.


pozdrawiam serdecznie
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Są guściki i są gusta
ot chociażby wodę w usta
bierze taki jeden z drugim
i w milczeniu bardzo długim
bez przymusu się znajduje
gdyż zasadzie on hołduje
że milczenie bywa złotem
lecz nie zawsze bowiem potem
kiedy połknie już tą wodę
czyni sobie wielką szkodę
zamieniając złoto w nic
więc to wszystko wielki pic
bowiem takie powiedzenie
„[pic na wodę]” nie jest w cenie.



Z tego to powodu i ja golcem jestem
lecz Ciebie pozdrawiam szczerozłotym gestem
albowiem mi jeszcze po kieszeniach dzwoni
owy złoty bilon co się szybko trwoni
wynegocjowany ślubnym concensusem
dając złudny obraz, że jestem krezusem.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Może fajno ale chyba
każdy zdrowy pewnie gdyba
o co chodzi i w czym rzecz
i zaklina, a kysz, precz

bo i zdrowy czasem miewa
a szczególnie gdy polewa
i uwija się jak w pocie
czoła pijąc wódki krocie

takie zwidy i omamy
więc im lepiej spokój damy
i skupimy się chwilowo
na czytaniu bo to zdrowo.


pozdrawiam serdecznie

jak zwykle Henryku odkąd pamięć nie myli
odpowiadasz tak pięknie, chociaż:
każdy zdrowy raczej powie
nawet jeśli chodzi brodzi
nie potrzeba nań rozumieć
w pocie czoła każdy umie

i bez wódki napisz proszę
będzie raźniej no i zdrowo
nie na chwilę ale dłużej
oko żywe a nie łukiem(...)

jakoś tak też starała się odpowiedzieć,
serdecznie również pozdrawiam(:J.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Może fajno ale chyba
każdy zdrowy pewnie gdyba
o co chodzi i w czym rzecz
i zaklina, a kysz, precz

bo i zdrowy czasem miewa
a szczególnie gdy polewa
i uwija się jak w pocie
czoła pijąc wódki krocie

takie zwidy i omamy
więc im lepiej spokój damy
i skupimy się chwilowo
na czytaniu bo to zdrowo.


pozdrawiam serdecznie

jak zwykle Henryku odkąd pamięć nie myli
odpowiadasz tak pięknie, chociaż:
każdy zdrowy raczej powie
nawet jeśli chodzi brodzi
nie potrzeba nań rozumieć
w pocie czoła każdy umie

i bez wódki napisz proszę
będzie raźniej no i zdrowo
nie na chwilę ale dłużej
oko żywe a nie łukiem(...)

jakoś tak też starała się odpowiedzieć,
serdecznie również pozdrawiam(:J.


Wedle woli i w tym duchu
ale bez takiego ruchu
co to tylko seta, śledź
a ty z nim na przeciw siedź

i dotrzymuj jemu kroku
jak skazaniec po wyroku,
który kajdanami skuty
nie chce wyrzec się swej buty.

My zaczniemy w innym stylu
i procencie i promilu
bo nie tkniemy więcej wódki
a gdy przyjdą stresy, smutki

to je utopimy w winie
żeby siedząc przy tym płynie
przeciwstawić się udręce
w nastrojowej kawiarence.



Serdecznie pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





Przeminęła owa chwila
lecz pozostał po niej ślad
a ja ślicznie podziękuję
temu kto tu do mnie wpadł

bo choć wdepnął przez przypadek
słów uznania nie żałował
i co ważne nie autora
ale wiersz nobilitował.

Z tej to racji i w przyszłości
proszę lekko zboczyć z drogi
a ja dzisiaj już zapraszam
na gościnę w moje progi

gdyż niebawem wiersz kolejny
spłynie dzięki płodnej wenie
a więc wpadaj jak do siebie
bo masz moje zaproszenie.


Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wyrastam ze wschodem z butów łąki, stokrotki. Kapelusz ze słomki, lniana sukienka, bukiet makówek, mleczny raj dmuchawców. Rosa perliście zdradziła pająka, suszą się sidła, jestem na boso. Ziemi niebieskiej kuli, percepcji paleta, kot ma szary mysi wzrok. Jest kształtem nieskończonych prób oderwania od przyciągania jak pyłek na kwiatku, który ma swoje lotne plany. Zapach przytuli, miodowy żółty, rozpieszcza ciepłe powietrze.   Otwieram okno wylewa się potok kursora. Przelewam je na tapetę.
    • I córka ma gza (?) raz gama króci.    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Annie Faktycznie, życie inspiruje różnorako. Pozdrawiam :)
    • @Łukasz Jurczyk   Wiersz, choć osadzony w realiach starożytnej wyprawy wojennej, ma wymiar uniwersalny - opowiada o konfrontacji człowieka z jego własnymi ograniczeniami. To jest jak studium psychologiczne człowieka zderzonego z kryzysem,jak opowieść o każdej życiowej próbie, która odziera nas z codziennych iluzji. Najpierw jest uniwersalny mechanizm obronny ludzkiej psychiki - wyparcie. Na co dzień żyjemy tak, jakby cierpienie, starość dotyczyły tylko innych. To iluzja, która pozwala nam funkcjonować. Utrata wzroku to symbol, bo każda utrata czegoś cennego (zdrowia, statusu, strefy komfortu) zmusza do spojrzenia w głąb siebie. „Kto ślepnie, czasem widzi więcej” - kryzys jest tu pokazany jako brutalny, ale skuteczny nauczyciel.   Góry i pustynia w ujęciu uniwersalnym po prostu los, natura lub absolut. Świat uderza w człowieka „bez gniewu i bez pośpiechu”. Nie ma w tym kary za grzechy, nie ma złośliwości - to bardzo współczesne, egzystencjalne spojrzenie na wszechświat, w którym człowiek jest zdany wyłącznie na siebie. Zmiana z mrozu na pustynię symbolizuje rzucanie nas przez życie od jednej skrajności w drugą. Całkowicie ponadczasowa część poematu to koncepcja wewnętrznej granicy. Na co dzień żyjemy w strefie komfortu, nosząc maski i kreując wyobrażenia na swój temat. Tytułowe „lustro” (stworzone tu przez ekstremalne warunki) to moment weryfikacji. W psychologii czy filozofii to sytuacja, w której człowiek jest tak wycieńczony fizycznie i psychicznie, że nie ma już siły udawać. Kryzys nie buduje charakteru - on go obnaża. W tym lustrze człowiek widzi, ile jest w nim prawdziwej siły, a ile było tylko pozą.   Świetny tekst! 
    • @Kwiatuszek przeczytałam też 2 poprzednie części :) Ciekawy temat - rozwój duchowy ale i trudny.  Tekst zaciekawił :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...