Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Aleją kasztanową
wracam do domu

często bardzo późno
i często bardzo zmęczony

tą samą aleją
wracają też moje wspomnienia

ale to już
zupełnie inna historia

[sub]Tekst był edytowany przez Marek Paprocki dnia 11-08-2004 21:43.[/sub]
[sub]Tekst był edytowany przez Marek Paprocki dnia 11-08-2004 21:44.[/sub]

Opublikowano

No proszę, po przeczytaniu "Paprotki" postanowiłem poszperać w Pana twórczości i stwierdzam, że i ten wiersz przypadł mi do gustu. Temat delikatnie tylko zasygnalizowany w ciekawej poetyckiej formie zaprasza do rozmyślań. Osobiście zmieniłbym jednak coś w końcówce, ostatnie dwa wersy wydają mi się zbędne, przedostatnia para pozostawiała by czytelnika zaskoczonego, ostatnia zaś jest już drugim ciekawym, zaskakującym zabiegiem tutaj, co przy tak krótkim wierszu wydaje mi się niepotrzebne - to wszystko oczywiście z mojego punktu widzenia, odczuwania, przetwarzania i w ogóle. Ale co ja będę radził! Sądząc z Pana opisu siebie, to Pan mi raczej powinien rady dawać, a nie odwrotnie. Pozadrawiam i życzę powodzenia.

Opublikowano

gdybym powiedziałaze to dobre skłamałabym

piszesz lepsze wiersze...

to pamietnikowa refleksja ale i Twoja decyzja iż to tu zamieścileś

rzec trzeba ze lekkie i płynnie sie czta, ale zupełnie bez polot i tak naprawde nie ma na czym oka zawiesic...

Tera

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Sylwester_Lasotaproszę bardzo:    Verse 4] * Want uit een vulkaan die was uitgeblust * Breekt zich toch het vuur weer baan * En op oude grond ziet men vaak het graan W ans pójść wulkan ten, gdzieś w nas, pójść, gdzie bluzg, * Brecht twych want, ujściem w wulkan pójść, gdzie las, * Gdzie w nas wzejdzie bluszcz, w świat, w szloch Twych ran * Heel wat hoger staan dan op rond * Het wit mint het zwart, zwakheid mint de kracht * Daglicht mint de nacht, mijn hart mint jouw hart * W grom ud twych wejść, wbrew życia łatwym grom, * Cel lat mogę dziś w stan zdać Twoich rąk * Lecz w świt wierz, choć czart go obraca w żart, i daj mi w twych grach *Życia rozdział zmiąć, by mój hart minut Twych był wart ... Want uit een vulkaan die was uitgeblust Breekt zich toch het vuur weer baan En op oude grond ziet men vaak het graan Valse en vu d'la canne, une valse lacustre Brecht gitan toque tes verbes d'une urbains banne: En anneau, le pouls gronde, en suite t'mène, quête le crâne  Laat me niet alleen Lat mych świetlny tlen  Laat me niet alleen Ląd mnie nie tka w sen Laat me niet alleen Ne me laisse pas Nie mnie w lesie spraw Ne me quitte pas  Nie kwituj w pół pas... ------------------------------
    • @Berenika97 Ja o przestrodze pamiętam stale Modlę się, przy mnie mój Anioł Stróż Pracuję ciężko, mozolnie, wytrwale i próżnych myśli ja nie mam już.   Dziękuję za piękny -pisany rymowanym wierszem- komentarz Bereniko. :)   Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński  
    • @viola arvensis Pani na D. - złem wciąż złakniona Lecz w Księgach piszą: nastąpi zwrot Panią na D. na koniec pokona Najsprawiedliwszy - Pan Bóg na J. Pozdrawiam serdecznie Violu! J. J. Zieleziński      
    • @Charismafilos – do rymu

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97 dziękuję za informacje, zaciekawiłaś mnie, poczytam sobie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...