Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jesteśmy kurzem i pyłem
wplątanym w istnienie
wierzymy w kłamiąca rzeczywistość
która mąci bez karnie
modlitwe do własnego życia

a może wszysto jest jednak złudą
na granicy ludzkich snów
które po przebudzeniu zostały na jawie

patrzymy w twarz marzeniom
utkanch z wietrznej mgły
przegnanej na brzeg fali snów

im bardziej chcemy być
tym bardziej nie ma nas
zapomnieliśmy że jesteśmy
Człowiekiem

Opublikowano

Pani Krystyno,może zamiast jesteśmy człowiekiem lepiej by brzmiało,jestesmy ludzmi,tym bardziej że wierszu jest liczba mnoga.
i bezkarnie piszemy razem,chyba Pani przeoczyła.Przyimek bez występuje w roli przedrostka ,które pisze sie razem.Wiersz podoba
mi się Pozdrawiam.

Opublikowano

"patrzymy w twarz marzeniom
utkanch z wietrznej mgły
przegnanej na brzeg fali snów "
to mi sie nie podoba, troche banalne, moze nawet pisane na siłę...
za to:
'wierzymy w kłamiąca rzeczywistość
która mąci bez karnie
modlitwe do własnego życia "
już duzo lepsze...
i mam dylemat bo generalnie mam podobne poglądy, i to wlaśnie sprawia, że czytajac wiersz cały czas miałem wrazenie ze wszystko "już było"

zrobimy tak: plus "za poglady" a wiersza nie ocenaim bo "w promocji maja zakaz uczestnictwa czlonkowie rodziny" ;))

ps. jak najbradziej "człowiekiem"
pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To kredkami da się temperować inne kredki?
    • Szedł drogą cienia  w rytm cierpienia zasłaniał czernią kolory od promieni słońca był odosobniony Szedł cień drogą w mroku  ubrany w czerni otchłań Nie zna słońca i świata w kolorach Zawsze jest z nami czy może jednak nie cień tylko gdy światło oświetla ciebie jego ją ich tych tamtych i mnie  czy cień rzuca cień czy za cieniem też ciągnie się jakiś cień niewidzialny okiem jak ludz kie czy w cieniu cienia może być jakieś życie i szansa by jak róża wyrosła ubrana w sztuķę ciuchem poezja lub obraz  wiersz albo książka  muzyka piosnka  cień przy tobie wytrwale krok za krokiem zmierza jak się pozbyć cienia gdy umierasz to go już nje ma gdy przysypie trumnę ziemia  gdy popioly zapakują w urnę a cień został sam tam i kogo innego stalkuje wiecznie idąc z nim krok za krokiem dzień po dniu cieniu mój  mój prześladowco  czy ty byt swój zawdzięczasz ciemnym mrokom czy to słońca zasługa że jesteś tutaj dzisiaj jak wczoraj jak obyś dożył jutra i przekonał się że żyjesz gdy twój cień jest tutaj jak będzie aż urna aż trumna aż dusza wywedruje z tego opakowania ze skóry    wers który by poruszył by mógł się zdarzyć  zajęty głupotą własną ośmielam się marzyć  czyż marzenia jednak nie są od tego by się nie spełniać by mogły trwać jak nadzieja w nas żywa  choćby dusza martwa  to zdarza się pływać w myślach wśród rzeki miodu i mleka pełnej  bujanie w obłokach zupełnie  i niebieskie migdały jak oczy które na popiół zszarzały z latami  wypalone paczki  papierosów  blizny jak znaczki  karma znajdzie sposób  wypite flaszki kibel zarzygany o czym to ja aha   
    • @Nata_Kruk Dzięki. Ten wers miał właśnie nie domykać.
    • Prosto w twoje objęcia  Piękna damo ze zdjęcia! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Kornel to nie Twoja liga, dlatego tracisz czas pod tym wierszem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...