Dawid D. Opublikowano 13 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2009 stojąc w oknie naprzeciwko tkanka po tkance przybierała kobiecości w ciepłym łonie pokoju przyszła na świat w zgaszonym świetle
aluna Opublikowano 13 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2009 Ciekawskie Tylko dla Ciebie...! Dla mnie nie!P:))
BARBARA_JANAS Opublikowano 13 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2009 A ja kupuję tę miniaturkę. Pozdrawiam
Dawid D. Opublikowano 13 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2009 dziękuję za komentarze miło ;)
allena Opublikowano 14 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2009 gdyby pominąć środkowy trójwers można się dowiedzieć że: "stojąc w oknie na przeciwko przyszła na świat w zgaszonym świetle" Srodkowe wersy tłumaczą jak to się odbywało, jednak ja nie jestem przekonana:) a.
Pancolek Opublikowano 14 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2009 Dawidzie, ciężko mi oceniać wiersz, który zwyczajnie nie wciągnął. Widzę ten obrazek w całości (nie musząc się gimnastykować przy interpretacji) i nie jestem powalony. Być może przy tak (bądź co bądź) czytelnej formie, warto było myśl rozwinąć, dać pobłądzić czytelnikowi, a potem trzasnąć puentą. W tej postaci +/- bo nie jest to dzieło ani fatalne, ani wiekopomne ;) Pancuś. Do następnego!
basia gowska Opublikowano 14 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2009 Tak, mój drogi kobiety właśnie tak przychodzą na świat stworzone przez własny dom i przez mężczyznę w ciemności skreśliłeś dwiema kreskami jakiś zarys zarysu dość trafnie czekamy na kolorowy obrazek z niespodzianką pozdraaa
Fagot Opublikowano 17 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2009 Całkiem zgrabna miniaturka Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się