Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kolejny wieczór przy zmrożonej szybie
pierwszy przebiśnieg
w dłoni pióro schnie
mokry świerk
po porannej rosie

w Dunaju kąpią się samotne krople
dzieciny mokre
oczy ukryte
dżdżyste łzy
szukają sensu życia

w srebrzystym świetle lśnią skrzydlate dzioby
pięknie zdobione
czystą gęstą krwią
płyną wciąż
harpagony martwe

przymknięte ślepia bez oddechu trwają
ukryte w chmurach
śledzą tych wolnych
kradnąc sny
wieczorem sennym chłodnym

Opublikowano

dzięki Alunka! nie mniej jednak, moim starym zwyczajem, pytam: co warto zmienić? to pierwszy mój wiersz, w którym nie umieszczam układu rymów, tylko staram się skupiać się bardziej na treści, wieloznaczności, przerzutach itp. ;)

Pegazusie, nie pora na satyry. ;)

Opublikowano

I tak trzymaj Gregory !Wieloznaczność wskazana ...ale bez przesady !Bo wiersz ma swoje drugie dno ,a, przerzuty nie zawsze są przez czytelnika rozszyfrowane...wiem cocik o tym !
A piszesz ...fajnie ..fajnie!
Dobrej nocki bo sen wdziera się ...oj wdziera!

Opublikowano

Wiesz, Alunka, jedni analizując dany wiersz rozpiszą się na kilka stron, widząc wiele znaczeń i dróg, jakimi mogą podążać łącząc słowa i wersy, inni w tym samym wierszu nie zobaczą prawie nic.

Zauważyłem, że do tej pory pisałem zbyt bezpośrednio, dlatego staram się nawiązać głębszy dialog z drugą stroną! :)

Pozdrawiam

Opublikowano

Oj Gregory nigdy nie pisałeś dosłownie i tak nie wszyscy zrozumieją Twój przekaz , bo takie życie i ten portal, a wiesz czemu ,, zazdrość" ot tyle. ciekawe masz niektóre strofy w wierszu, tylko meczy mnie fakt, gdyż wszystko wydaje się urwane i nie wiem tak naprawdę o czym jest wiersz, taki galimatias, tak go odbieram sorry

pozdrawiam

bestia

Opublikowano

czym jest wiersz? to zależy od tego jak go czytać. nie ma interpunkcji, zdania można różnie układać, szczególnie w pierwszej strofie, można też łączyć następujące zwrotki.
ułożony jest tylko według jednej konwencji.

ogólnie to jest obrazem natury, powstałym w trakcie fascynującego siedzenia autora przy oknie z widokiem na jego ogród, wzbogaconym o elementy wyobraźni, które mają urozmaicać autorowi rzeczywistość.

głębiej analizować własnego wiersza nie będę :)

Pozdrawiam

Opublikowano

No i masz rację , tylko np dlaczego piszesz wieczorem i opisujesz swój ogród i Dunaj jednak nie o to chodzi , a poranna mgła co ma do kolejnego wieczoru, to że opisujesz naturę to zrozumiałe, ale sam pierwszy wers zaprzecza, a dlaczego dla jasniejszego przekazu nie napiszesz,, kolejny ranek" i już łatwiej. Jednak ty powiesz np mam wizję, lub w dzień widzę a w nocy piszę itd, lecz co ma powiedzieć czytajacy np,, w dłoni pióro schnie"-teraz tak albo pióro którym piszesz lub będziesz albo pióra np zysa, co może mieć sie do pierwszy przebiśniegu itd Mi brakuje wprowadzenia na własciwy tor przekazu , gdyż naturę ładnie opisujesz, podoba się taki obraz i tak naprawdę co ma ten wiersz przekazać.

pozdrawiam

bestia

Opublikowano

bestio, jak mam być szczery, to jakoś ciężko mi się czasem czyta Twoje wypowiedzi. postaraj się bardziej dzielić je na zdania, bo nie nadążam! :D

istotnie, wieczór-poranek to być może jakaś nieścisłość.. faktycznie, pisałem wieczorem ale o poranku.

jeśli chodzi o "pióro w dłoni schnie" to ma to oznaczać jakiś zastój w pisaniu, zamyślenie, brak weny lub czasu. a poza tym, to chciałem tu umieścić pewną dowolność ułożenia wyrazów, np. :


przy zmrożonej szybie pierwszy przebiśnieg

pierwszy przebiśnieg w dłoni

w dłoni pióro schnie

schnie mokry świerk po porannej rosie

po porannej rosie w Dunaju kąpią się samotne krople


itd. Pozdrawiam

Opublikowano

to napisz np na piórze zastygł atrament , albo stalówka pióra zaschła, gdyż tak jak napisałem to można domniemywać. Postaram się pisać zdaniami. Wiersz ma być nie dosłowny ale wiersz nie może być szaradą. Ja nie patrzę na tutejsze gusty, gdyż one gubią i wprowadzają w bład. Jednak nie wszystkie komentarze, gdyż niektóre są szczere ąz do bólu i tak powinno być. Tego tutaj nie znajdziesz i obrócisz dobre swoje wiersze w bzdury. W tym tkwi błąd ludzi co komentują ,. gdyz z dobrego wiersza robią szmirę a z gniota wiersz= Miłosza. To na tyle, więc nie daj się skierować w slepy zaułek

pozdrawiam-ty masz dar pisania dlatego to napisałem

bestia

Opublikowano

Gregory, zainteresował mnie Twój wiiersz.
Jest inny niż poprzednie. Zawiera metaforycznie
namalowaną zadumę Peela nad życiem;
prawdopodobnie obserwuje przyrodę,
przerywając pisanie "w dłoni pióro schnie"-
piękna metafora.

Spróbowałam przeczytać po swojemu,
co nieco okrawając słowa. Mam nadzieję,
że zamysłu nie pogrzebałam.

przy zmrożonej szybie
pierwszy przebiśnieg
w dłoni pióro schnie
po porannej rosie
mokry świerk

w Dunaju samotne krople
jak dżdżyste łzy ukryte
szukają sensu życia
w srebrzystym świetle

lśnią skrzydlate dzioby
pięknie zdobione krwią
czystą i gęstą wciąż
płyną harpagony
w chmurach

ślepia bez oddechu
śledzą tych wolnych
kradnąc sny wieczorom
sennym i chłodnym


Przerzutnie ubogacają wiersz warsztatowo,
więc dobrze, że je stosujesz.

Serdecznie pozdrawiam :):)

Opublikowano

Teresko, dziękuję pięknie za opinię, cenną opinię!

To prawda, starałem się napisać wiersz
całkiem odmienny od poprzednich. Mam nadzieję,
że jest lepszy.

Jeśli chodzi o przerzutnie - w Twojej, ładnie
okrojonej wersji, zgubiła się jedna mała przerzutnia,
ale to takie drobiazg. Ładnie to zrobiłaś,

pomyślę nad okrojeniem.

Pozdrawiam! :)

Opublikowano

no to jednak pozostaje daj ten wiersz wyzej, a przkonamy się kto miał rację

pozdrawiam

aha najprosciej przeczytac komentarze i sie wypowiedzieć skoro z tym piórem zostawisz tak to napiszą ,,banał" , albo gorzej , co zresztą będzie prawdą

bestia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wiersz zdecydowanie wymaga poprawy, tym niemniej uważam,
że jest godny uwagi, buduje atmosferę niesamowitości, przeczytałam z zaciekawieniem,
jeszcze tu wrócę.
Szkoda, go tak zostawić.
Serdeczności
- baba
Opublikowano

Bestio i Babo, dziękuję za komentarze, oczywiście przeczytałem (kilka razy) i zastanawiam się jakie zmiany wprowadzić. Wygląda na to, że chciałem naładować w ten wiersz zbyt wiele treści, czego robić jeszcze nie umiem na tyle dobrze, żeby było możliwe odnalezienie tego przez czytelnika..

np.
płyną wciąż
harpagony martwe .......................lepiej "martwe harpagony"

przymknięte ślepia bez oddechu trwają.........dziwne! Zmienić.
ukryte w chmurach
śledzą tych wolnych


w tych wersach chciałem stworzyć swoistą spiralę takich zdań, jak:


-czystą gęstą krwią płyną wciąż harpagony martwe.
-płyną wciąż harpagony martwe, bez oddechu trwają w chmurach.
-przymknięte ślepia bez oddechu trwają ukryte w chmurach (przyznaje, dość dziwnie ten obraz wyszedł, zmienię trochę)
-ukryte w chmurach śledzą tych wolnych (ci wolni to inni, którzy - w przeciwieństwie do tych harpagonów - nie są uwięzieni. taki typowy obraz, na co dzień widać tą zazdrość wśród ludzi)

Natomiast odnośnie ostatniej strofy - tak, mogłoby być "wieczorom" ale to zmienia sens utworu. Moim pierwotnym zamiarem było zacząć ten wiersz od tego, że peel patrzy przez okno (w tej chwili), później opisuje to co widzi, a ostatnia strofa (fakt, mogłem oddzielić) nawiązuje do pierwszej.

Bądź co bądź,

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

zgadzam się :)

Pozdrawiam i chylę czółko

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •  

      Panie,

      Czy  grzeszę, gdy Ciebie pożądam

      Ciebie-lasu, ciebie-nieba i rzeki

      Wiosny - kobiety, nadziei i jesieni

      Radości zachwytu naszym owocem

       

      Każdy oddech zachwyca się Tobą

      Z ufnością umieram nocą i rodzę się rano

      Marzę i trudzę się, nad tym co się rozpadnie

      Kocham owoce trudu i miłości

      A Ty, co dzień, na nowo malujesz

      Pędzlem stawiasz chmury i piegi na nosach

      Uczysz ptaki pieśni, a strumienie szumieć

      Serce mi oddajesz, gdy mojego nie starcza

      Dajesz pożądanie i spełnienie w porę

      Nie przestajesz słuchać, kiedy mówię: pragnę

      A pewność, kiedy obiecuję, że uczynię, wezmę

      Panie, czy Ty nie grzeszysz tą miłością do mnie?

       

      Panie,

      Twojej cnoty i mojego grzechu,

      narodzin światów i wszystkich oddechów,

      Który Wszystkim Jesteś, poza mną i we mnie

      Zachwycam się Tobą do utraty tchu

      Z grzechem próby rozumienia 24h  

      Spowiadam się w Tobie, że się zakochałem

      I nie obiecuję poprawy

       

      Bez lęku i wstydu, bez poczucia winy, 

      Z  pychą i z dumą właściciela. Jestem... jak Ty?

      Zakochałem się do nieprzytomności, do krańców niebytu

      W tym czego dotykam i w tym, czego nie dosięgnę

      Nadaję światu imiona, tworzę fatamorgany

      Macham ramionami, kijem rzeźbię w wodzie

       

      Ciebie i siebie sobie przypominam

      Przed majestatem gór i oceanów,

      Przed bezbronnością dzieci i kwiatów

      Pod miriadami płonących gwiazd, które sycisz

      Przed wszystkim, co ledwie echem Twojej woli.

      Klękam i kocham, jak potrafię, a jeszcze nie umiem

      Chciałbym więcej, mądrzej, piękniej… jak Ty?

       

      Tak niedawno przebiłem skorupkę,

      Tak niedługo wrócę, tylko się nacieszę,

      Nie do syta przecież, jak człowiek

      Cudem, na który chciałbym zasługiwać

      W pragnieniach, które sam próbuję spełniać,

      W przyrzeczeniach, które łamię za łatwo

       

      Cudem jest świat, który nam dałeś, bo przemija.

      Panie, nie chcę do raju.  Ja chcę w nim pozostać.

       

      Edytowane przez LessLove (wyświetl historię edycji)
  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Bożena Tatara - PaszkoDziękuje Bożenko.  Nie dramatyczna - bardziej tęskna.  A dzisiaj taki piękny dzień w Gdyni. Ciepło, słonecznie, spokojnie, bezboleśnie i prze otwarte okno balkonowe, wleciała mi taka myśl - więc wzięłam jak swoją,    pozdrawiam serdecznie :)
    • Panie, Czy  grzeszę, gdy Ciebie pożądam Ciebie-lasu, ciebie-nieba i rzeki Wiosny - kobiety, nadziei i jesieni Radości zachwytu naszym owocem   Każdy oddech zachwyca się Tobą Z ufnością umieram nocą i rodzę się rano Marzę i trudzę się, nad tym co się rozpadnie Kocham owoce trudu i miłości A Ty, co dzień, na nowo malujesz Pędzlem stawiasz chmury i piegi na nosach Uczysz ptaki pieśni, a strumienie szumieć Serce mi oddajesz, gdy mojego nie starcza Dajesz pożądanie i spełnienie w porę Nie przestajesz słuchać, kiedy mówię: pragnę A pewność, kiedy obiecuję, że uczynię, wezmę Panie, czy Ty nie grzeszysz tą miłością do mnie?   Panie, Twojej cnoty i mojego grzechu, narodzin światów i wszystkich oddechów, Który Wszystkim Jesteś, poza mną i we mnie Zachwycam się Tobą do utraty tchu Z grzechem próby rozumienia 24h   Spowiadam się w Tobie, że się zakochałem I nie obiecuję poprawy   Bez lęku i wstydu, bez poczucia winy,  Z  pychą i z dumą właściciela. Jestem... jak Ty? Zakochałem się do nieprzytomności, do krańców niebytu W tym czego dotykam i w tym, czego nie dosięgnę Nadaję światu imiona, tworzę fatamorgany Macham ramionami, kijem rzeźbię w wodzie   Ciebie i siebie sobie przypominam Przed majestatem gór i oceanów, Przed bezbronnością dzieci i kwiatów Pod miriadami płonących gwiazd, które sycisz Przed wszystkim, co ledwie echem Twojej woli. Klękam i kocham, jak potrafię, a jeszcze nie umiem Chciałbym więcej, mądrzej, piękniej… jak Ty?   Tak niedawno przebiłem skorupkę, Tak niedługo wrócę, tylko się nacieszę, Nie do syta przecież, jak człowiek Cudem, na który chciałbym zasługiwać W pragnieniach, które sam próbuję spełniać, W przyrzeczeniach, które łamię za łatwo   Cudem jest świat, który nam dałeś, bo przemija. Panie, nie chcę do raju.  Ja chcę w nim pozostać.  
    • @.KOBIETA. Tak, myślę, że to w sumie zrozumiałe oczywiście albo dla osób w podobnej sytuacji albo dla osób które chcą zrozumieć, dziękuję więc za zrozumienie. @Alicja_Wysocka No pewnie tak, aż nie wiem co odpowiedzieć. 
    • @Charismafilos  to dobrze, że zrozumiałeś, że warto. fajne te Twoje słowa, nie wiem co to "tramblanka" dzięki   @hollow man, @Benjamin Artur dziękuję
    • @Alicja_Wysocka Dramatyczna decyzja PL-a, który z jakiegoś powodu tak na prawdę  może żyć jak chce będąc jedynie  bezcielesnym słowem, albo deklaracja  motylka, który chciałby z kwiatka  na kwiatek. No tak to odczytałam. Tak czy inaczej chapeau bas - w tej odsłonie też Ciebie lubię  czytać :) Pozdrawiam !
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...