Oxyvia Opublikowano 10 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2009 Świdrująca, ostra, przenikliwa. Wprawia w drżenie przestrzeń, przeszywa czarne, niemiłe powietrze. Przeraźliwym echem myśli ściga. Niczym się nie da zagłuszyć. Silniejsza niż miejskie dni silników i MP-trójek; nawet w największym tłoku dopada nagle uszu, na pierwszy plan wyskakuje, rozwala zgiełk i spokój! I znów ledwo dźwigam pustkę, w której zbyt mocno słyszę siebie, schorowane sny i obcość.
bestia be Opublikowano 10 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2009 Niczym się nie da zagłuszyć. ,, Nie da" Nie podoba mi sie to może- nie daje, tak to miłe przesłanie, które wciąga do czytania pozdrawiam bestia
Baba_Izba Opublikowano 11 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ten wiersz, bardzo sugestywnie oddaje, przygniatający ciążar ciszy, zwłaszcza wtedy, gdy coś nie idzie po naszej myśli, mamy problemy. Kiedy czekamy na coś lub na kogoś. Gdy martwimy się o kogoś. Bywa czasem cisza nie do zniesienia, wtedy buzują, targają nami myśli. Nie na próżno funkcjonują określenia: "cisza przed burzą, "przytłaczająca cisza", "krzycząca cisza". Podoba mi się. Pozdrawiam serdecznie - baba
bezsenna81 Opublikowano 11 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 cisza czasami jest stanem duszy a nie odzwierciedleniem tego co się dzieje dookoła nas i u ciebie w wierszu dobrze to widać,ja też podejmowałam ten temat,jak wiele można napisać o ciszy.Zgadzam się z Babą że coś z tym "opada" nie bardzo... no ale autorka sama wie najlepiej co pasuje do jej wiersza i przekazu,wiersz mi się podoba,pozdrawiam:)
teresa943 Opublikowano 11 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 "Cisza daje nam nowe spojrzenie na wszystko." (Matka Teresa z Kalkuty) Tak. Cisza jest głosów zbieraniem. Oddałaś to swoim wierszu bardzo subiektywnie. Każdy ma swoją ciszę i na swój sposób z nią się zmaga lub w rozkoszą pogrąża. Bo cisza także być może wytchnieniem, ukojeniem... i taką uwielbiam. Wiersz mi się podoba. Serdecznie pozdrawiam :)
Nata_Kruk Opublikowano 11 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 Ciekawe, niebanalne spojrzenie na ciszę, która na pewno męczy, ale stwarza też klimat do odnalezienia siebie na nowo, w pewnym sensie. Ta w wierszu nie pozwala podmiotowi lirycznemu wydźwignąć się z jej pułapki... zobrazowałaś to dobrze Oxywio, Pozdrawiam... :)
kasiaballou Opublikowano 11 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ten wiersz, bardzo sugestywnie oddaje, przygniatający ciążar ciszy, zwłaszcza wtedy, gdy coś nie idzie po naszej myśli, mamy problemy. Kiedy czekamy na coś lub na kogoś. Gdy martwimy się o kogoś. Bywa czasem cisza nie do zniesienia, wtedy buzują, targają nami myśli. Nie na próżno funkcjonują określenia: "cisza przed burzą, "przytłaczająca cisza", "krzycząca cisza". Podoba mi się. Pozdrawiam serdecznie - baba Baba już wsio z ust mi wyjęła - mam podobnie - misie :) pozdrówki kasia
Rachel_Grass Opublikowano 11 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. uwaga uwaga, prosimy położyć uszy po sobie ;) nie wiem sama, czy łykam. wiersz może sobie wszak egzystować bez mojej opinii. gdybym uważała inaczej, niechybnie zostałabym obwołana narcystką :P toteż zaznaczam tylko obecność. pozdrawiam.
Bolesław_Pączyński Opublikowano 11 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 Podoba się, najbardziej ostatni wers wyciszenia Pozdrawiam, Bolek
złamane skrzydło Opublikowano 11 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 nawet w największym tłokuopada nagle uszy, na pierwszy plan wyskakuje, rozwala zgiełk i spokój! wiem, już mówiono o tym ale... poza tym świetnie oddaje hałaśliwość, wrzask, aż uszy puchną, u mnie w domu tak mam, kazdy na swój sposób:P macham OXY
mały_dzielny_toster Opublikowano 11 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 Piękne. Aż się słyszy ciszę. Biję brawo.
Fanaberka Opublikowano 11 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 Szalona Oxy :-) Patrzę, co się stało w drugiej zwrotce. Cisza straciła cały swój kosmiczny majestat, zbudowany w pierwszej zwrotce na przenikliwości, przestrzeni i czerni. Jest jak diablik, albo niesforne zwierzątko domowe, które nie podejmuje przypisanej mu roli, zaznacza swoją obecność, wywracając przy okazji ład ludzkiej siedziby. Niezbyt mi się widzi "rozwala" - kojarzy się z czymś ciężkim, powolnym, jakimś narzędziem do burzenia domów. Twoja cisza jest materialna, obdarzona energią i siłą. Tymczasem w trzeciej zwrotce używasz słowa "pustka". To mi się kłóci, chyba że czegoś nie rozumiem. Może owa pustka jest wynikiem niszczycielskiej działalności ciszy, ale to nie jest oczywiste, natomiast dalsza część wiersza podpowiada mi, że "cisza" i "pustka" zostały użyte zamiennie. Poza tym nie byłabym sobą, gdybym nie kręciła nosem. Pozdrawiam Cię miło :-)
Oxyvia Opublikowano 14 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, Bestio. Wyrażenie "nie da się" nie jest błędem. A tutaj pasuje mi właśnie taka krótka forma. "Nie daje się" załamałoby rytm.
Oxyvia Opublikowano 14 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Babo, dziękuję, bardzo dobrze zinterpretowałaś mój wiersz - właśnie takie uczucia zamierzałam nim wyrazić. Co do wyrażenia: "opadać coś/kogoś", to istnieje takie wyrażenie, np. mówi się: "sfora wilków opadła konia" albo "miasto opadła ciemność". Ale może tutaj rzeczywiście to opadnięcie bardziej kojarzy się z położeniem uszu po sobie? :-))) Zaraz zmienię.
Oxyvia Opublikowano 14 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, Bezsenno, za miły komentarz. Skoro Tobie też "opadanie" uszu przez ciszę nie pasuje, to zaraz zmienię.
Oxyvia Opublikowano 14 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo Ci dziękuję i cieszę się, że Ci się podoba. Owszem, różne bywają cisze. Ta w moim wierszu nie jest ukojeniem, ale przeciwnie - niszczy wszelki spokój. Pozdrawiam słonecznie. :-)
Oxyvia Opublikowano 14 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nato, dziękuję za wyczucie nastroju wiersza i jego przesłania. Pozdrawiam serdecznie.
Oxyvia Opublikowano 14 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, Kasiu. W takim razie przeczytaj, co odpisałam Babie - to jest więc także do Ciebie. Pozdrowieńska. :-)
Oxyvia Opublikowano 14 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. uwaga uwaga, prosimy położyć uszy po sobie ;) nie wiem sama, czy łykam. wiersz może sobie wszak egzystować bez mojej opinii. gdybym uważała inaczej, niechybnie zostałabym obwołana narcystką :P toteż zaznaczam tylko obecność. pozdrawiam. Rachel, no właśnie, z tymi uszami - dzięki Waszym komentarzom zorientowałam się, że to może tak się kojarzyć. Zaraz zmienię. Dziękuję za uwagę i zaznaczenie obecności - zawsze miło Cię gościć, nawet jeśli wiersz nie powali na kolana. :-)
Oxyvia Opublikowano 14 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, Bolku, i cieszę się. Czy ostatni wers jest wyciszeniem? To chore poczucie obcości? W wierszu nawet cisza nie jest wyciszeniem, tylko przeciwnie: krzyczącą, wewnętrzną pustką. Ale każdy ma prawo do własnego odbioru, a także do własnego nazywania zjawisk czy odczuć. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się