Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Panie Jacku,
bardzo dziękuje za wskazanie tego adresu.
Wysłuchałem z wielką uwagą, jako że Zanussi jest moim autorytetem.
Co wyłapałem dla potrzeb "tfurczości" to to, aby nie tworzyć dzieł ze znanych elementów,
jednym słowem NIE dla sztuki prefabrykowanej.
Ale całość bardzo interesująca.
Jeszcze raz dziękuję
i pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



podążamy cywilizacją ojców i nie sposób nie odwoływać się do doświadczeń już spetryfikowanych intelektualnie, czyli etycznie, filozoficznie -
jak nie sposób nie odwołać się do mitów odwiecznie inspirujących ludzkie poszukiwania - chodzi o coś innego, na co zwrócił uwagę Zanussi - te "znane elementy" to "obiegowe opinie", stereotypy które wymagają ponownego pochylenia nieufnych poszukiwaczy, którzy nawet w formie poetyckiej są w stanie odkryć dla innych bogactwo świata emocjonalnego czy intelektualnego (Saint-John Perse, Borges, Javes, Eliot, Miłosz);
sztuka prawdziwa rodzi ryzyko osobistych poszukiwań, niekoniecznie w eksperymentach formalnych - to nawoływanie do odwagi myślenia na własne ryzyko, ale w uczciwości wobec prawdy innych;
gdyż nad wszystkim góruje Obiektywizm Rzeczywistości, cokolwiek to znaczy dla wierzącego i dla ateisty;
J.S
Opublikowano

Panie Jacku
każdy wyłapuje to, co go frapuje.
Pan okiem humanisty, ja okiem inżynierskim, choć nie ukrywam,
że wszystko co humanistyczne nie jest mi obojętne.
Sprawy wiary w ogóle mnie nie interesują, bo mam swoją,
a Zanussi też o niej prawi.
Język, którym Pan mówi, do mnie trafia w znikomym zakresie.
Zanussi lepiej "gada".
Jeszcze raz dziekuję za link.
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Starzec   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)))

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       Dobre! :)))))) @Poet Ka     Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) 
    • Życie to tylko chwila... . Żalić się nie opyla, potrzebuję efektu motyla, gdy niedostatecznie zagrasz tryla, a potem dasz dyla ! Jurorka 3+ nagryzmoliła, pomyślisz sobie „bambaryła, co się ledwie urodziła”.  Już wiesz, że Cię przeceniła Nie będziesz sobie szczędziła Ani se komplementy prawiła Jak zwykle nauka z tego zawiła                       ...
    • @tetu... masz na co dzień.. góry.. chyba zazdroszczę. Jasne, tam w górze, dystans i pokora bardzo ważne. Dziękuję za zrozumienie emocji... :) Serdeczności I Tobie.   @Proszalny... ładnie skomentowałeś. Masz rację, góry są poezją, a wędrowiec kluczy na szlakach i w słońce, i w deszczu, bo nie da się zniknąć w połowie drogi, gdy nagle załamanie pogody. A tak tam bywa. Dziękuję. ps. można i w łazience uszkodzić kolano, zależy od wygibasów, jakie ktoś tam robi... :)   @Waldemar_Talar_Talar... było warto..:) Waldku. Dzięki.   @Berenika97... w chwili bycia w górze, gdy aura męcząco - horrorkowata, przemknie myśl.. i po co mi to.. ale gdy się wróci na dół, po konkretnym posiłku, kąpieli.. jest się ponownie na tym szlaku... analizujesz i.. zasypiasz..:)) Ja, z przyjemnością płaciłam za lokum.. a co góry oferowały, brało się.. po wcześniejszym sprawdzeniu prognoz. Dziękuję za komentarz.    
    • @hollow man   Pięknie to ująłeś. Ta "widownia" rzeczywiście żyje własnym rytmem. Mam dokładnie to samo wspomnienie z wizyty w Muzeum Emigracji - ten moment, gdy wychodzisz z wystawy o wielkich nadziejach pasażerów MS Chrobry i spoglądasz na pirs, czując ten sam wiatr, co oni. To miejsce ma w sobie coś magnetycznego, co trudno opisać, a Tobie udało się to zamknąć w słowach. Makieta MS Batory, warunki w jakich płynęli ludzie do Nowego Świata - działa na wyobraźnię, tym bardziej, że wśród emigrantów znalazła się część rodziny. Pozdrawiam.   
    • Nie wiem czy wiesz, że w staropolskim żywot oznaczał brzuch (stąd w tłumaczeniu pozdrowienia anielskiego ostało nam się "błogosławiony Owoc Żywota Twego"). Czytając to w ten sposób, z Twojego olejowego wysmażonia wychodzi nam trochę takie masło maślane, moim zdaniem. A może można było to napisać prościej i przystępnej. Bez potrzeby tłumaczenia czytelnikowi autorskich intencji. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...