adam_bubak Opublikowano 8 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jest wchodzenie, rozdzieranie, smarowanie, ba nawet guma jest - jest podtekst (ale ja mało skomplikowany w skojarzeniach jestem - i za to się lubię;))) Magda wybaczy wyręczenie jej (jezu mam nadzieję że tak) kolego, ja pytałem Magdę, nie pytałem, co ciebie kręci. interesuje mnie punkt widzenia kobiety, przypominam: jestem przed napisaniem pierwszego erotyku. to ważna chwila, a ty ją lekko zaburzasz, kumasz? nie przeorientuję się w jednej chwili, wybacz.:))) zatem Magdo, podkreśl dyskretnie słowa, frazy, które mogły by pomóc w przyszłym wielkim dziele poezji erotycznej. tylko nie piec na początku, w to nie uwierzę, uwierzę w cegłę, "czerwona cegłę". taki kawałek chciałbym napisać, pomóż mi! no tak, ale kolega najwyraźniej nie wie co go kręci, a to obawiam się zaprzepaszcza erotyk nieodwołalnie, a przynajmniej do czasu zebrania wystarczających danych na temat własnych upodobań (a to może trochę potrwać) zresztą jak to tak, podejść do kobiety i zapytać, a co pani lubi, proszę pani? proszę powiedzieć a ja z radością się wywiążę. a gdzie instynkt odkrywcy? tak iść na łatwiznę? ależ kolego! co też kolega?!!
Magda_Tara Opublikowano 8 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2009 Almare.....ja patrzę na Ciebie...czujesz...? chodź...pisz...nie pomogę Ci! w plagiacie! wystarczy, że zrobiłam klimat! potrafisz na pewno nie gorzej od HAYQ! :))))
Marusia aganiok Opublikowano 8 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2009 już to widzę na pierwszym planie "gazomistrz", a co się dzieje poza? to już jej i "gazomistrza" sprawa:)) Och tak dwuznacznie jeszcze nigdy nie było:>) Chylę mój grzbiet kościsty :>) i pozdrawiam.
HAYQ Opublikowano 8 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No, no... widzę, że zabawa się rozkręca. I fachowców... co niem jara Czy niepalący? ;)))) Madziu, pewnie, że nie, ale piosenki możesz posłuchać :) www.youtube.com/watch?v=vEMnnyYUE7g
HAYQ Opublikowano 8 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przyczajony Tajgerze, bo chodzi wszak o to, żeby gonić króliczka... hehe, podobno :)
HAYQ Opublikowano 8 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zdaje się, że ja też będę musiał lód łamać, zanim do wanny wlezę ;)) dzięki Rachel, pozdrawiam.
HAYQ Opublikowano 8 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jołki-połki, Aganiok! Witaj, miło Cię widzieć. Jaki tam chudy? W sam raz, ech... kokietka :))) Fajnie, że zajrzałaś, pozdrawiam serdecznie.
adam_bubak Opublikowano 8 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przyczajony Tajgerze, bo chodzi wszak o to, żeby gonić króliczka... hehe, podobno :) No tak ukryty Smoku, ale tu rodzi się od razu pytanie: co na to króliczek? :))
HAYQ Opublikowano 8 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2009 qrde... ale mam szczęście prawie, jak u Archimedesa. Co człek tylko do wanny wlezie, to zaraz do drzwi jacyś "świadkowie" walą. A co mnie obchodzi, że ktoś tam się żeni? ;)
HAYQ Opublikowano 8 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przyczajony Tajgerze, bo chodzi wszak o to, żeby gonić króliczka... hehe, podobno :) No tak ukryty Smoku, ale tu rodzi się od razu pytanie: co na to króliczek? :)) no właśnie... dlatego napisałem "podobno" ;p
adam_bubak Opublikowano 8 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No tak ukryty Smoku, ale tu rodzi się od razu pytanie: co na to króliczek? :)) no właśnie... dlatego napisałem "podobno" ;p a ja to "podobno" rozmyślnie zignorowałem, ponieważ po długotrwałym, jak domniemywam, gonieniu, powinna się już zdefiniować jakaś jasność w kwestii "co króliczek na to?". Padł w końcu ten króliczek z wyczerpania? Do dziury wskoczył, by w spokoju się rozmnażać (bo w biegu to niełatwe)? zbliża się Usiłujący do kresu inwencji twórczej w usiłowaniach swych? Chociaż fakt, że woda jest zimna daje jakieś rozeznanie w sytuacji ;p
Magda_Tara Opublikowano 8 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2009 HAYQ pieca nie reperuje! Adam króliczka goni... a woda CIĄGLE zimna! Almare...pisz ten erotyk!!! :))
adam_bubak Opublikowano 8 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a króliczek wreszcie stracił cierpliwość i przemówił i... wybrał trzecią opcję :)) (wiedziałem, że z tym przyczajaniem się to jakaś ściema...e tam!)
Magda_Tara Opublikowano 8 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2009 Adam.... łeee... a kto się przyczaja goniąc króliczka...? króliczki przewrotne są...fikają koziołki :))))))))))) erotyku almarowego brak HAYQ, róbże ten piecyk! Adam do dzieła zatem! :))
adam_bubak Opublikowano 8 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. trzeba się najpierw przyczaić, gonienie jest troszkę później, no chyba, że się zdrętwieje...auuć wobec powyższego "auuć" powiem tak: erotyk to gra wstępna, a gra wstępna, jak wiadomo musi trochę potrwać, dajmy szansę trzeciej opcji :))
Magda_Tara Opublikowano 8 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2009 :))))))))))) no i kto tu się wywinął !!!!! królik? Adam? a wszystko przez Ciebie, HAYQ !!!!!!!! :))
Andrzej Ludwiczak Opublikowano 8 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. trzeba się najpierw przyczaić, gonienie jest troszkę później, no chyba, że się zdrętwieje...auuć wobec powyższego "auuć" powiem tak: erotyk to gra wstępna, a gra wstępna, jak wiadomo musi trochę potrwać, dajmy szansę trzeciej opcji :)) kolego, muszę interweniować, bóg widzi, nie chciałem. Erotyk:Tak to się robi scena pierwsza: zapoznanie ona i on on podaje dłoń w geście na przywitanie i patrząc w oczy, mówi ciepłym, niskim, pełnym, wyrazu, pełnym głębi głosem: nazywam się andrzej ludwiczak (pauza, dramatyczne zawieszenie głosu)... i to była gra wstępna. :))) uczcie się chłopaki uczcie bo nauka to potęga, nie kluczcie to jest gra o uczucie, ole! :))))
Magda_Tara Opublikowano 8 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2009 :)))))))))))) niski, głęboki głos ...??????????? dawaj numer telefonu! sprawdzam!
HAYQ Opublikowano 8 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no właśnie... dlatego napisałem "podobno" ;p a ja to "podobno" rozmyślnie zignorowałem, ponieważ po długotrwałym, jak domniemywam, gonieniu, powinna się już zdefiniować jakaś jasność w kwestii "co króliczek na to?". Padł w końcu ten króliczek z wyczerpania? Do dziury wskoczył, by w spokoju się rozmnażać (bo w biegu to niełatwe)? zbliża się Usiłujący do kresu inwencji twórczej w usiłowaniach swych? Chociaż fakt, że woda jest zimna daje jakieś rozeznanie w sytuacji ;p a skąd domnie dedy dedu (tfu)... po czym wnosisz, że go nie nie? Tego króliczka? I czy to króliczek aby padł? A zresztą, w końcu to jakiś sposób na życie. Lepiej króliczka w końcu (go) niż w wyścigu szczurów go go! Kres inwencji? Niemożliwe, bo to jak czarna dziura jest. Ciężar gatunkowy co najwyżej może się zmienić. Z króliczka na królikarnię na przykład?
HAYQ Opublikowano 8 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. trzeba się najpierw przyczaić, gonienie jest troszkę później, no chyba, że się zdrętwieje...auuć wobec powyższego "auuć" powiem tak: erotyk to gra wstępna, a gra wstępna, jak wiadomo musi trochę potrwać, dajmy szansę trzeciej opcji :)) Magda - wiem, że przewrotne... sie nauganiałem w końcu. A dym co przyczajone siedzą to łatwo robić, mówić. Sie nudzo, drętwejo, to i wymyślać łatwiej mogo. W biegu ciągle, to nie proste takie. Adam - sie pogubiłem już, to jakaś trzecia jest? :O
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się