Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ciemno na dworze, świecą gwiazdy na niebie,
W ten wieczór smutny, gdy nie ma obok ciebie,
Siedzę samotny,na zdęcie twe patrzę...
Myślę o tobie,tęsknię za tobą,płaczę...
A życie sens traci,bo jesteś daleko...
Daleko-to nie za górą,nie za rzeką,
A dalej,dalej...Umarłaś... Jesteś w niebie,
I cóż ja mam robić na ziemi, jeden. Bez ciebie...

Opublikowano

Na początek proszę poprawić błędy. Poza tym rymy są po prostu tragiczne. Patrzę - płaczę, daleko - rzeką... I nieszczęsne dwa wersy
"A życie sens traci,bo jesteś daleko...
Daleko-to nie za górą,nie za rzeką"... jak rapowanie... Moim zdaniem wiersz nie do przyjęcia. Pozdrawiam, Pat.

Opublikowano

Pamiętaj, że kiedyś znów się spotkamy,
a wtedy nasze dusze w miłość poskładamy,
tam, w niebie, gdzie nie ma krętych ścieżek,
będziemy oboje, wyłącznie dla siebie.
Będziemy karmić nasze pragnienia
wodą życia z boskiego strumienia
i razem po wieczność śmiać się będziemy,
na skrzydłach serc w marzeń świat popłyniemy...


dla Krzysia, żeby tak się nie martwił...:)
pozdrawiam
Violette

Opublikowano

bardzo mi przykro, ale ten utwór jest po prostu tragiczny..
(bynajmniej nie dlatego że tragedie przeżywa podmiot liryczny)

rymy okropne
a ten fragment
"A życie sens traci,bo jesteś daleko...
Daleko-to nie za górą,nie za rzeką"
mnie całkowicie dobił..

wersyfikacja też nienajlepsza
zbity i ciasny
hmm.. w wierszach przeważnie używa się metafor (przenośni)
u Pana nie widzę ani jednej

dla mnie jest to zwykłe uzewnętrznienie uczuć
wiersz?? cóż.. jeśli rymowanka jest wierszem

przykro mi.. może następnym razem

Emilka

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ważna jest forma, czyli również rymy. Może Pan pisać o pszczółkach co zapylają kwiaty w takiej formie, że każdy na tej stronie się zachwyci i będzie Pana czcił niczym Boga. A jeśli pisze Pan o śmierci osoby bliskiej, to tym bardziej forma jest ważna... Przy takim wierszu trzeba się wtedy zatrzymać. A w tym przypadku uwagę zwraca tylko nieporadność... Ale wierzę w Pana talent, wierzę w Pana chęci i mam nadzieję, że kolejny wiersz pozytywnie mnie zaskoczy... albo nawet zaszokuje... Pozdrawiam, Pat.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



całkiem niedawno ktoś powiedział mi że wiersz to nie tylko przekaz, ale również jego forma
i jest to najświętsza prawda

Pańskie rymy, wersyfikacja, dobór słów powodują, że człowiek czytając nie "odczuwa" tragedii którą przeżywa podmiot liryczny
skupia się na formie, która przeraża..

niech Pan to przemyśli

nie jest to złośliwośc z mojej strony, ani wywyższanie się..

pozdrawiam
Emilka
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nie wiem czy dobrze zrozumiałam Pana komentarz, ale chyba zabrał sobie Pan nasze uwagi "do przemyślenia" :))
cieszy mnie to

im więcej się pisze, tym lepiej wychodzi - podobno :))
prosze się nie załamywać negatywnymi opiniami, tylko czerpać z nich siłę i wiedzę :))

pozdrawiam
Emilka
  • 1 miesiąc temu...
  • 1 rok później...
Opublikowano

Jak mozna za pomoca kilku, kilkudziesieciu, kilkuset, kilkutysiecy lub kilkudziesieciu tysiecy slow wyrazic to co sie czuje? Jak sprawic by ktos przeczytawszy moj wiersz poczul to samo co ja czulem kiedy go pisalem? Proba przekazywania uczuc w formie poezji nie ma sensu bo nikt nigdy czytajac wiersz nie odczuje tego co czul autor wiersza. Po co wiec to cale poezjowanie...? Proba poszukiwania sensu przez strapione zyciem serca? Wiersz jest jak wolanie o pomoc czlowieka ktory zagubil sie w obcym kraju w ktorym nikt nie mowi w jego jezyku... totalnie bez sensu. Wiersz dla wiersza? Poezja dla poezji? Czlowiek dla samego siebie? Czy w tym bezsensie ktos widzi jakis cel?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ja widzę sens na pewno czasami wydaje mi się w większości przypadków wiadomo o co autorowi chodzi w wierszu a jak nie rozumiem to pytam żeby się upewnić bo najgorzej to uwierzyć w coś co nie istnieje ale też wiersze nie powinny być nigdy początkiem i końcem i wszystkim i że poza tym nie ma nic wystarczy czasem nieco wyrażniej oznaczyć adresata jeśli się kieruje wiersz do konkretnej osoby ja często płaczę podczas czytania wierszy a potem myślę że to głupota bo nie chodzi w nim o to o co myślałam że chodzi i wychodzi na dużo mniej niż by mogło być więcej a jak ta konkretna osoba już odczyta i zrozumie to jest nawet lepiej dla wiersza żeby był paradoksalnie wieloznaczny skarbie

To może przeniesiemy ten wątek na forum dyskusyjne?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie jedna dekada z tobą spędzona   Rodzinnie i pełni miłości   Słoneczne kwiaty, rodzina w blasku słońca   Wschody i zachody słońca, wspomnień magia   Każdy nowy dzień, miłość wokół nas   Na łące pełnej kwiatów jest rodzinnie, jest pięknie   Z jednej kropli deszczu stworzyliśmy potok miłości   Ptaki fruwają, biegamy po łące wolności   Czarne chmury rozwiewamy naszą miłością   Trzymam zegarek w ręku, ten czas należy do nas   Melodia niezmienna, kroki w rytmie bijącego serca   Zostaniemy w miłości, bo nasza miłość ma barwę czerwonego wina   Wino i miłość, bez terminu ważności   Wznieśmy toast za naszą miłość                                                                                                                                                                                       Lovej . 2026-07-22                Inspiracja . Odnowiona miłość 
    • Sztuczki na migi   uczę się żyć z dnia na dzień samotność rozczesuje kamieniami wrzucone do ognia pękają jak szyba w drapaczu po kolizji z ptakiem   sennie spaceruję po niebie jak po kuchni bosymi stopami zahaczam o słońce parzy   herbatę doganiam łykiem studzę odkrywam nowe do góry nogami odwrócone
    • @Sylwester_LasotaKto chce, to Ciebie odnajdzie, liczby to nie wszystko. Nie jestem póki co zalogowana do YT. Kiedyś logowałam się częściej, ale to mnie przerosło. Skrzynka mailowa zapchana śmieciami i nie da się jej usunąć. To samo robią sklepy. Różne głupoty, po kilka tych samych, wariactwo.  Nie chcę tego. Nawet jak ktoś ważny napisze, to wiadomość ginie w spamie.  Pozdrawiam i zmykam, pa!   
    • ~~ Lata młodości przeminęły - wspomnienia po nich wciąż są żywe; teraz na nowo przeżywane I coraz bardziej przez to tkliwe ...   Gdzie dziewczyny z tamtych lat - chciałoby się wyśpiewać A gdzie my ze swym wigorem??! - dzisiaj byłaby ... krewa ...   Łezka w oku się zakręci, gdy wspomnisz swą młodość; zapisaną - hen - w pamięci - do której cię wiodą fotografie i postacie na nich utrwalone - sprzed pół wieku, lub też starsze ... Dziś tworzą ikonę ...   Przyrównując tamte lata  - siermiężne w swym bycie; z już dzisiejszym życiem młodych w technicznym kokpicie - w opowieściach do nich słanych z naszej codzienności - nie chcą wierzyć, że tak było ... zmyślamy w starości ...   Lata młodości przeminęły - wspomnienia po nich wciąż są żywe; teraz na nowo przeżywane I coraz bardziej przez to tkliwe ...   Słuchając dziś tej melodii z jej wokalną treścią; sprostajmy nowym wyzwaniom - one też się zmieszczą ... ~~
    • I tak historia zatacza koła. O Michale z Ełku uczą w szkołach: Nawadniał piaski Sahary, w Kanadzie gasił pożary, a w końcu potop prawie wywołał.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...