Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jeszcze czujemy jak zachodzi świat
gęstą mgłą gęstszą od poranków gdy
mówisz że sens skończył się z ostatnim
pomysłem na wspólne życie

mogę mieszkać w każdej z tych rzeczy
w brukowcach małych przerwach na sen
jeśli tylko przyrzekniesz że odtąd dotąd
i ani centymetra dalej
będziesz

w słońcu biegu piekle
gdziekolwiek
pozwolisz odpocząć

Opublikowano

dobry tytuł, bo odsyła każdego do własnych skojarzeń związanych z językiem, a więc i z obsługiwanym przez niego krajem.

jedynym, co mnie w tym wierszu nie przekonuje, jest biznes z pierwszej strofki. treściowo nie mam prawa się wypowiadać, bo intepretator ze mnie marniutki, ale klimatycznie zaburza to cały wiersz. a może treściowo też spróbuję?
chodzi o kontekst wiersza - jak najbardziej obyczajowy. businnnnesss :P wprowadza element handlowości i wyrywa wiersz z uczuć, stawiając go na stopie czysto fizycznej.
takie moje wrażenie.

pozdrawiam.

Opublikowano

kochana :)
biznes się wkradł bo za cholerę nie wiedziałam co tam dać :D

poproszę o sugestie, zawsze potrafisz pomóc
a mnie coś brakowało tam czegoś...

dziękuję :)

Opublikowano

Może "życie" miast "biznes"?

To by wyglądało tak (pozbyłem się zbędnych przecinków):

jeszcze do dziś czujemy jak zachodzi świat
gęstą mgłą gęstszą od poranków gdy
mówisz że sens skończył się z ostatnim
pomysłem na wspólne życie

mogę mieszkać w każdej z tych rzeczy
w brukowcach małych przerwach na sen
jeśli tylko przyrzekniesz że odtąd dotąd
i ani centymetra dalej
będziesz

w słońcu biegu piekle
gdziekolwiek
pozwolisz odpocząć

Opublikowano

Tomaszku nie przesadzaj :)
lepiej pomóż mi znaleźć jakieś słowo zamiast biznesu :D
bo mnie samej się nie podobuje :-)

dziękuję ślicznie
jesteś zawsze pod
cenię

:*

Opublikowano

A tym razem ja u Ciebie;)
Podoba mi się ta myśl; będę gdziekolwiek pozwolisz odpocząć
Pozdro Nechbet:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Myszolak   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za to, że dostrzegłaś ten paradoks - że bliscy mogą jednocześnie chcieć dobrze i nie trafiać.  Chciałam ukazać przepaść między rytuałem pocieszania a przeżywaniem straty, z odrobiną też pewnej "przyjacielskiej manipulacji".  Trochę to karkołomne - bo od strony męskiej "psyche".  Pozdrawiam serdecznie. 
    • @hollow man Wiesz, w pisaniu potrzebna jest też przebieżka. To proces jest cały. Wraca się do dyspozycji. Zmierza gdzieś, powolutku, kroczkami, rzadko kiedy siadasz i piszesz nie wiadomo co. To oczywistość, ale to raczej tak jest. też miałem i okresy niepisania wcale i okresy porzucenia długopisu. Miałem też i nadmiary. I serio sądzę, że 4 wiersze w miesiącu to powinno być klue sprawy, ale do tego stanu dopracować się musisz po prostu. Takie ja akurat mam wrażenie.
    • "Pasożyt - po trupich kościach"   W świecie krzywych luster trwam – pchła pasożytnicza, Gdzie snobizm, chciwość i głód w każdej tętnią żyle. W otchłani pustych żądz, co dna nie zna zazwyczaj, Gwałcimy matkę-naturę, by pławić się w pyle.   Chcemy wszystkiego naraz, bez wstydu i miary, Depcząc miękkość darni; błękit nieba nas parzy. Złocimy brzegi rzeki, kojąc nimi kary, Karmimy próżność łzami – kat, co o raju marzy.   Wrosło w nas marnotrawstwo, pycha bezrozumna, Zostawiamy za sobą zgliszcza i rany krwawe. Niszczymy bez skrupułów, choć czeka nas trumna, Paląc fundament ziemi pod stopy nieprawe.   Zamki legły w gruzach, twierdze w proch prawie starte, Chciałbym świat ten uleczyć, lecz zbyt jestem mały. Znikają piramidy, dziś nic już niewarte, Trzeszczy ludzka roztropność, kruszą się jej skały.   Ile czasu mur ten wytrzyma napór głodu? Ziemia drży pod stopami, o litość nas błaga. Gnuśność nas pochłonie bez żalu i powodu? Idziemy wciąż przed siebie – ślepa to odwaga.   Niszczymy się nawzajem, kradnąc jutra nadzieję, Jakby świat był zabawką pośród kości bieli. Zrozumiemy zbyt późno, gdy sens w nas zniszczeje, Że śmierć żywiciela los pasożyta dzieli.   -Leszek Piotr Laskowski      
    • @andrew   Ciepły, obrazowy wiersz z prawdziwą obserwacją natury. Też lubię obserwować niebo. :)  
    • @Leszczym Taka dyscyplina. Rozumiem. U mnie inaczej. Kilkanaście lat nie pisałem, to mi beret podnosi.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...