Uwielbiam Kinga i właśnie tytuł mi się z nim skojarzył, choć tej książki akurat jeszcze nie czytałam... Wszystko przede mną :)
Wiersz bardzo ciekawy, z piątej półki niczego nie sięgniemy, ale jeśli ona jest wysoko nad nami, nie wiemy czy i co tam jest. Świetna puenta.
Pozdrawiam serdecznie:)
@marekg Jakieś bardzo szczere i autentyczne są twoje wiersze.
Dla mnie to miłości, która zdaję się nie płynąć sama, a trzeba ją pchać i ciągle rozpalać by trwała. Jest piękna i być może prawdziwa, ale druga osoba czuję, że musi ją trochę usilnie podtrzymywać, może daję od siebie zbyt dużo. Albo chodzi o to, że jakieś przeszkody w życiu powodują, że miłość nie ma miejsca by rozwijać się sama, naturalnie.
Wcale nie musisz.
Jeśli ktoś nie wie, kim jest, nie zna swoich potrzeb, granic, uwarunkowań, cech charakteru, systemu wartości - to ciężko mu wejść w jakąś relację i nie stracić przy tym własnej tożsamości.
Wtedy inni włażą na głowę.
Peelka aż się dusi w odgrywaniu ról w czyimś teatrze, według czyjegoś scenariusza.
Odwagi!
To nie jest wszystko, na co zasługujesz :)