czerwona oranżada Opublikowano 24 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2009 spotkałam wczoraj panów impresjonistów. byli jak cienie z iwana groźnego, nadeszli od tyłu. to nie ci, którzy każą utrwalać moment, a potem wystawiać go w galerii. doświadczali mojego istnienia – każdy po kolei. spojrzenia-bumerangi odbijały się od skroni, ust i nabrzmiałych już piersi. nareszcie mogli podążyć w głąb siebie. między nami nie było żadnych słów, bo ludzkie prawdy są niekomunikatywne, a przynajmniej tak powiedział Jan Józef, stojąc nieco z boku.
czerwona oranżada Opublikowano 24 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2009 kłaniam się nisko, pierwsza osoba, która go zrozumiałam zgodnie z moimi intencjami i to na dodatek obie interpretacje. dziękuję.
HAYQ Opublikowano 24 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2009 Widzę, że poprzeczka nie spada u Ciebie, a nawet jakby wyżej :) I chociaż "za granicą" bardzo mi się podobał, to ten wiersz jest już bardzo dojrzały. Życzę powodzenia - oby tak dalej. Pozdrawiam.
H.Lecter Opublikowano 24 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ładnie wyłowiłaś dwa głowne " składniki potrawy " a jest jeszcze " przyprawa " w postaci tytułu. I z przyprawą mam problem - czy ona gorzka, słodka, czy słona...Mogą pojawić się dodatkowe smaki : fatalizm, ekshibicjonizm, społeczne role, socjologiczny humor...Paradoksalnie przyprawa może stanowić argument na rzecz " panów " ( dlaczego tylko panów ? ). Panowie są ( bycie ), bo są postrzegani ( cienie iwana groźnego ), a są postrzegani, bo postrzegają... ;) Wybacz autorko te dygresje ( doczytałem, że odczyt wuszki jest zgodny z twoimi intencjami ) ale ten wiersz pozwala w warstwie interpretacyjnej, naprawdę na wiele... Świetny tekst. Pozdrawiam.
czerwona oranżada Opublikowano 24 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2009 H.Lecter - no tak, tamta czy raczej tamte interpretacje były zgodne z moja myślą, ale to nie jest jednoznaczne z tym, że widzę w tym kijku tylko dwa końce. lubię być zaskakiwana przez czytelników. dziwne, zwykle jak jestem pewna, że wiersz jest do bani, to się ludziom podoba. i chciałam jeszcze dodać, że ja czytam tu wiersze, ale nie mam ostatnio weny na komentarze.
Lena Achmatowicz Opublikowano 24 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2009 tak, też myślę, że to ciekawy tekst:)
zak stanisława Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 mysłam że sie podpisąłam, ale to - widać- było gdzie indziej brawo! moje zdanie znasz z Plezy cmoook
Fagot Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 Bez dwóch zdań – dobry wiersz Pozdrawiam
Emu Rouge Opublikowano 29 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2009 bardzo mi się podoba. po powyższych wyczerpującym komentarzach, trudno jeszcze coś dodać, może tylko to że jest świetnie, gładko napisany, a fragmenty kursywa nadaja mu dodatkowego kunsztu i smaku. Interpretacyjnie coś dla każdego. Super:) pozdr aga
mały_dzielny_toster Opublikowano 29 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2009 to jest ŚWIETNE!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się