Ja Aqua Opublikowano 22 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2009 Ktoś liczył spadające gwiazdy bezsenną nocą. Ktoś znowu płakał sennym rankiem Komuś pomieszał się życia sens z bezsensem istnienia. Wiary, Nadziei i Miłości znowu nie dopuszczono do głosu. I tak oto przetrwały te trzy w głuchym krzyku słyszanym przez wybranych.
Wilcza Jagoda Opublikowano 22 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2009 nie i jeszcze raz nie jeśli liczył to sie pzreliczył,
Ja Aqua Opublikowano 22 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2009 Wilczy bilet od Wilczej Jagody? Nnnooo... :(
Oxyvia Opublikowano 22 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2009 Jagodo, a mogłabyś uzasadnić, dlaczego tak ostro? Ja uważam, że wiersz nie jest zły. Liczenie gwiazd jest tu metaforą wyciszania się, uspokajania. Reszta wiersza to uporczywe myśli, które nie dają zasnąć: odwieczne pytanie, czy życie ma sens i jaki? Skoro w dzisiejszych czasach nikt (prawie) nie wyznaje takich wartości, jak Wiara, Nadzieja i Miłość, to co jest wartością istnienia? Na końcu jednak optymizm: "wybrani" słyszą te wartości, czują je i rozumieją. Nie każde życie jest bezsensowne, są tacy, którzy dostąpili łaski sensowności. Tak odczytuję sens wiersza. Jest logiczny, prosty, ładnie wyrażony, oszczędny w słowa. Nie wiem, do czego można się tu przyczepić? Moja osobista uwaga co do treści (ale nie jest to zarzut): dla mnie to nie "wybrani" słyszą wartości, ale odwrotnie: to wybierający je słyszą, natomiast głusi na wartości są ci, którzy nie wybierają, a przyjmują to, co wybrano za nich - co ktoś im narzuca dla swego zysku, władzy, aplauzu itp. Inaczej mówiąc: "wybrani" przez media są ci, którzy sami nie wybierają. Dlatego zmieniłabym w wierszu to słowo, a co za tym idzie - nieco zmodyfikowałabym przesłanie.
Ja Aqua Opublikowano 22 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2009 Dziękuję Oxyvio za pokrzepienie i zrozumienie. Co do opozycji wybrani-wybierający można by się zastanowić, tylko mam wrażenie, że to byłby już inny utwór. Ale nie wątpię, że warto. Pozdrawiam.
Bernadetta1 Opublikowano 22 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. prostota w wierszu jest cenna, pod warunkiem ze nie jest banalny, oparty na wytartych, wrecz wyswiechtanych metaforach.Spadajace gwiazdy, płakanie rankiem, wiara , nadzieja miłosc-wszystko to juz było niestety:( Nie ma w tym wierszu perełek, metafor, które przyciagaja uwage, czynia wiersz niepowtarzalnym .Niestety ja tez jestem na nie:(.Ale poniewaz to chyba debiut, zycze powodzenia:)
Nata_Kruk Opublikowano 22 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2009 Ja Aqua.... podpisuję się pod słowami Bernadetty, życząc owocnych prób w pisaniu. Pozdrawiam... :)
kasiaballou Opublikowano 23 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2009 O ile z esencją przemyśleń mogę się utożsamiać, wiersz do mnie nie przemawia. pozdrówki kasia
Ja Aqua Opublikowano 23 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2009 Dziękuję za komentarze Bernardetty1, Naty Kruk i kasiballou i za, mimo wszystko, życzliwe przyjęcie debiutu na forum. Pozostaję w nieustannym staraniu sprostania wierszem. Pozdrawiam :)
bestia be Opublikowano 23 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2009 dla mnie ten wiersz jest dobry w swojej wymowie, liczenie gwiazd jest punktem wyjścia do głębszego tła. pozdrawiam bestia
teresa943 Opublikowano 23 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2009 Ktoś liczył spadające gwiazdy w bezsenną noc, inny płakał sennym rankiem. Komuś pomieszał się sens z bezsensem istnienia. I choć trzech najważniejszychi nie dopuszczono do głosu, i tak przetrwały w niemym krzyku słyszanym przez wybranych. Namieszałam na własny użytek...sorry, tak mi się lepiej czyta... Wiersz zawiera ważne przesłanie, jednak "kawoławowy" sposób nie daje czytelnikowi okazji do zastanowienia. Opuściłam celowo "Wiara, Nadzieja i Miłość", bo wg mnie to i tak oczywiste, skoro "trzech najważniejszych..."opuściłam "życia" bo to to samo, co "istnienie"... Jeśli chodzi o "słyszanym przez wybranych" popieram jak najbardziej... w znaczeniu teologicznym "wybrani" czyli "obdarzeni łaską" i o to chyba tu chodzi... fajnie, że budzi kontrowersje...to dobrze dla wiersza... Nad warszatem warto popracować i będzie ok. Serdecznie pozdrawiam :))
Oxyvia Opublikowano 23 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2009 I teraz "trzy najważniejsze" mogą być dla każdego czym innym, np. trzema królami czy mędrcami (filozofią), Mądrością+Miłością+Tolerancją, trzema innymi wartościami - i bardzo dobrze, bo każdy człowiek ma inny system wartości i co innego jest dla niego naprawdę najważniejsze. W ten sposób wiersz zyskuje na uniwersalności, a także daje do myślenia, każe się jakoś samookreślić czytelnikowi. Popieram wycięcie tych trzech. :-)
Ja Aqua Opublikowano 26 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2009 Bestio, tereso943, Oxyvio (raz jeszcze) dziękuję za nowe horyzonty interpretacyjne i cenne uwagi warsztatowe. Pozdrawiam ciepło :))) Ja A.
Rachel_Grass Opublikowano 26 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2009 bardzo wiele zapowiadał tytuł, bo pozostawiał nadzieję, że nie będzie chodzić o gwiazdy ;) nie wiem, czy pisano już o składni, ale to bardzo ważne. wiersz powinien być po polsku w każdym możliwym tego słowa odbiorze ;)
Oxyvia Opublikowano 27 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2009 Ale składnia jest poprawna. Może trochę nienaturalna dla mowy potocznej, bo stylizowana na kaznodziejski patos, co może się nie podobać - ten szyk przestawny. Ale to nie jest błąd, tylko dozwolony gramatycznie zabieg.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się