Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

po gorących zgliszczach ostrożnie stąpamy
ratujemy co dnia
tu i ówdzie zasuszone w pyle barwne słowa
uśmiechy w ramkach wieloletnich upodobań
opuszczone zbieżne cele

a nocą
samotność przesiewa pytania bez dna
mroczne szczeliny wyobraźni porastają strachem
w zaciśniętych ustach nie wypowiedziane

dwanaście w skali kataklizmu

Opublikowano
a nocą
samotność przesiewa pytania bez dna
mroczne szczeliny wyobraźni porastają strachem
w zaciśniętych ustach nie wypowiedziane

dwanaście w skali kataklizmu


przeraźliwy "niemy" krzyk samotności obok drugiego człowieka...
bardzo wyraźny kontrast między częściami i pointa jak "wykrzyknik"...
tak odebralam po pierwszym czytaniu...dobry wiersz...
cieplutko pozdrawiam
-Krysia
Opublikowano

Zapomniałem napisać że przeanalizuję go na spokojnie i wrócę do tego wiersza, nie jest prosty w swojej wymowie, wiec cięzko oceniać nie zważywszy wszystkiego

jeszcze raz serdecznie pozdrawiam zresztą lubię Twoje wiersze

bestia

Opublikowano

mm...no tak wielka przepaść którą Baba opisała,

tu i ówdzie zasuszone w pyle ---> to jest fajne, chociaż takie nietypowe, jak pył.. można jeszcze zasuszyć? bo przecież pył to kojarzy się z kruchością, to już samo w pyle siedzi
(wszytsko możliwe w poezjowaniu zdaje się czy jak tam..)

uśmiechy w ramkach wieloletnich upodobań
opuszczone zbieżne cele ----> że oni we dwoje

dwanaście w skali kataklizmu i więcej daje takiej sytuacji w życiu,
:)ciepłoniaście

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Witaj Judytko! Chciałam uniknąć słowa "popiół" - "w popiele",
a zasuszony jest - nie - pył, ale w nim - barwne słowa. Zastanowię się jeszcze
nad tym. Ten "pył", użyłam w sensie; coś co opada z atmosfery na powierzchnię po pożarze. Bardzo mi miło, dziękuję serdecznie
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Witaj Judytko! Chciałam uniknąć słowa "popiół" - "w popiele",
a zasuszony jest - nie - pył, ale w nim - barwne słowa. Zastanowię się jeszcze
nad tym. Ten "pył", użyłam w sensie; coś co opada z atmosfery na powierzchnię po pożarze. Bardzo mi miło, dziękuję serdecznie
- baba
a ni ma za co, mm.. no zrób jak uważasz najlepiej Babo, nikam-pyk
tymaczasem
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

ta puenta też trochę przesadzona, babo, hę:P

a tak poza tym może się uchowa:)
macham
Witaj Skrzydełko! Peelka uważa, że nie przesadzona ani o ciupinkę.
Tak nocą ma! Dwunastka to najniższy stopień poziomu kataklizmu.
Co do opuszczonych zbieżnych celów: opuszczone- znaczy osamotnione, osierocone,
ale zbieżne, czyli nadal zgodne z dążeniem jego i jej.
Dziękuję za przeczytanie i komentarz.
Serdecznie pozdrawiam
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Z punktu widzenia baby; jak ratownik przystojny, to może być
i skuteczna terapia! Pod warunkiem, że ratownik uczciwie będzie ratował,
a babie nie odbije i będzie chciała wracać w domowe pielesze.
Podoba mi się taka rada!
Serdeczności
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Natuskaa EEEE tam :), to nie lekceważenie , ale żarcik :), narzekamy i wpadamy w e(uforię) - kolejny żarcik, ale tak naprawdę zastanawiam się czy chodzi tu o etykę? czy żal i pretensję razem wzięte. Tak, nie, raczej siak przykładaj do ucha i oka, a nie nimi :))) żarty żartami, pewnie napiszesz coś więcej jak cię trochę rozgoryczę :) pozdr.  
    • @Alicja_Wysocka Ten dom to wolność.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        z wymaganiami? cóż to znaczy od tego słowa cierpnie skóra i nawet kiedy się rozeznasz to bywa też, że nic nie wskórasz   kobiety za to chcą niewiele w króciutkim zdaniu wszystko powiem, że resztę da się już załatwić byle miał tylko dobrze w głowie  :)
    • Bal jak za PRL-u... A gdzie zawieruszyła się krztyna wstydu? Czy może spadła pod stół, Podeptana podeszwami butów?   Czy może w koszu na śmieci, Przez wszystkich zapomniana czeka w samotności, Aż ktokolwiek ją doceni, Łaskawym wzrokiem na nią spojrzy…   Bal jak za PRL-u... Pośród radosnych zabaw i śmiechów, Potoków błahych niepotrzebnych słów, Hucznie wznoszonych toastów,   Zrekonstruowane ZOMO-wców mundury, Ubranych w nie statystów groźne miny, W blasku trzaskających fleszy, O zgrozo wielu cieszą dziś oczy…   Niegdyś ścieżki zdrowia, W mundurze ZOMO-wca okrutny kat, Zimna obskurna cela, Trwożnie z Nadzieją wyszeptywana modlitwa,   Dziś strumieniami leje się szampan, Wykwintne potrawy na suto zastawionych stołach, Wzajemne głośne przekomarzania, Głośne śmiechy do białego rana…   Niegdyś walka o Honor, Brutalnie podeptana ludzka godność, Tylu szczerym, oddanym patriotom, Przez władzę w samo serce zadany cios,   Dziś głupota z pogardą, Splecione z sobą więzią nierozerwalną, Wśród elit niepodzielnie królują, Najdrobniejszą krztyną wstydu pospołu gardząc…        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...